Płać szybciej, czekaj dłużej, oddaj później. Sklepy zmieniają reguły gry

Są dobre wieści: przybywa sklepów, które w czasach epidemii koronawirusa idą klientom na rękę, wydłużając czas na zwrot towaru. Ale są i gorsze: branża zmaga się z opóźnieniami dostaw, czasami dając mniej czasu na zapłatę za zakupy. Zmiany w zakupach internetowych odczuli klienci popularnych sieci z wielu branż, od H&M przez Hebe i Decathlon po x-kom.

Przybywa sklepów, które wychodzą frontem do klienta, wydłużając czas na zwroty produktów
Przybywa sklepów, które wychodzą frontem do klienta, wydłużając czas na zwroty produktów (Bankier.pl)

Po tym, jak Polacy przypuścili szturm na markety i dyskonty w swoich miastach w poszukiwaniu produktów z długim terminem przydatności, mydła, a nawet papieru toaletowego, przyszedł czas na kolejki w sklepach internetowych. W e-butikach wirtualne tłumy, co ma swoją złą i dobrą stronę.

Zakupy online - wygodne, ale...

W związku z ograniczeniami w przemieszczaniu się, jakie obowiązują w Polsce do 11 kwietnia włącznie i wcześniej ogłoszonym tymczasowym zamknięciem galerii handlowych czy sklepów innych niż spożywcze, drogeryjne, budowlane etc., wielu klientów przerzuciło się na zakupy online. Osób, które wybrały tę metodę, jest tak dużo, że w wielu supermarketach terminy dostawy do domu wynoszą już co najmniej 2 tygodnie.

Konieczność wydłużonego oczekiwania na towar to nie jedyne ograniczenie, z jakim przyszło się teraz mierzyć klientom. Przejście w tryb zakupów online przy jednocześnie zamkniętych sklepach np. odzieżowych, ograniczeniach w przemieszczaniu się (wyłącznie w konkretnych, najpilniejszych sprawach, dla krótkiej rekreacji, ale z zaleceniem unikania skupisk ludzi) i wzmożonej pracy firm kurierskich oznacza także utrudnienia związane ze zwrotem nietrafionego czy niechcianego towaru.

Jeśli bowiem przyzwyczailiśmy się, że zakupione przez internet produkty bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów po prostu odnosimy do sklepu, np. odzieżowej sieciówki - obecnie, w wielu przypadkach, nie uda się tego zrobić. Rząd wydłuża okres pozostania w domach, więc jeśli czas na zwrot jest krótki, internetowe zakupy teoretycznie generują ryzyko nabycia niechcianych produktów bez szansy na ich zwrot.

Ile jest czasu na zwrot zakupów internetowych?

Przypomnijmy: konsumenci dokonujący zakupów w internecie mają ustawowo zagwarantowane 14 dni od momentu doręczenia przesyłki na odstąpienie od umowy zawieranej na odległość. Ten ustawowo zagwarantowany okres ma być wsparciem dla każdego, kto nie miał szansy na obejrzenie czy sprawdzenie produktu przed dokonaniem zakupu. To termin minimum, jednak niektóre sklepy w ramach indywidualnej polityki już wcześniej gwarantoały dłuższe okresy zwrotów.

Teraz, w czasie epidemii, sytuacja zmienia się jeszcze bardziej na korzyść klientów. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w rozmowie z redakcją Bankier.pl potwierdza, że dostaje sygnały o sklepach podejmujących w ostatnim czasie prokonsumenckie działania. "Rzeczywiście niektóre sklepy informują wydłużaniu terminu na odstąpienie od umowy i zwrot towaru" - przyznaje biuro prasowe UOKiK. Zmiany w zakresie terminów na zwrot towarów ogłosiły sklepy z różnych branż. Nie brakuje przypadków, gdy możliwość zwrotu wydłużono do 60, a nawet 100 dni. Jak można przypuszczać, uprzedzając ewentualne dalsze ograniczenia w funkcjonowaniu sklepów stacjonarnych.

Przykłady przesunięć terminów zwrotu na korzyść klientów:

espritshop.pl: "Nie martw się, akceptujemy teraz wydłużone prawo do zwrotu towaru aż do 100 dni."

HM.com: "Obecnie wszyscy klubowicze otrzymują bezpłatną dostawę zakupów dokonanych na hm.com. Zakupy mogą zostać zwrócone za darmo nawet w ciagu 100 dni. Wydłużonym czasem zwrotu są objęte wszystkie zamówienia złożone po 19.03.2020."

mango.com: "W przypadku towaru zakupionego w sklepie wydłużamy okres zwrotu do 30 dni od daty ponownego otwarcia sklepów. Zwrotu można będzie dokonać, gdy tylko zostaną one ponownie otwarte. Wydłużamy okres zwrotu wszystkich zakupów dokonanych online do 60 dni."

Decathlon.pl: "Na ten moment nie ma możliwości zwrotu oraz wymiany produktów w sklepach Decathlon. Termin dokonania zwrotu/wymiany zostanie adekwatnie wydłużony o ilość dni, kiedy sklepy Decathlon będą nieczynne."

51015kids.eu: "Do odwołania przedłużamy termin zwrotu do 100 dni."

topsecret.pl: "Dla podniesienia komfortu zakupów wydłużamy okres zwrotu do 60 dni (dla zamówień online od 12.02.2020 i zakupów stacjonarnych od 14.03.2020)."

kappahl.com: "Obecnie dajemy Wam 90 dni na wymianę lub zwrot w sklepie lub online zakupy dokonane po 14/2."

calzedonia.com: "Czas na zwrot zakupów zostaje wydłużony do 60 dni".

bytom.com.pl: "Dla zamówień złożonych od 15.03.2020 do odwołania czas na zwrot wynosi 30 dni."

Kiedy przyjdzie moja paczka

Pokłosiem zwiększonego ruchu w e-sklepach są wydłużone kolejki po dostawę. W sklepach spożywczych już teraz czas oczekiwania na dowóz wynosi minimum dwa tygodnie. W innych branżach przesunięcia w terminach są mniejsze, ale już to powoduje, że na internetowych stronach sklepów roi się od przeprosin za wydłużony czas dostawy. Podejście firm w tym zakresie bywa różne. Jedne od razu idą na ścieżkę formalną i wręcz modyfikują regulaminy, zastrzegając sobie prawo do dłuższego dostarczania przesyłki, inne dość ogólnie sugerują, że na paczkę klient zaczeka prawdopodobnie nieco dłużdej.

eobuwie.pl: "Informujemy, że z dniem 24 marca 2020 r. zmianie ulega regulamin (...) Wydłużony z 7 do 14 dni roboczych podstawowy termin dostawy."

MartesSport.com: "W związku z obecną sytuacją w kraju uprzejmie informujemy, że mogą wystąpić opóźnienia w realizacji zamówień. Infolinia będzie nieczynna od dnia 16.03.2020 do odwołania. Prosimy o kontakt drogą elektroniczną."

mango.com: "Firmy kurierskie dopasowują swoje procedury w celu zapewnienia bezpieczeństwa naszych współpracowników oraz naszej społeczności. Dziękujemy za Twoją cierpliwość, ponieważ mogą wystąpić opóźnienia w dostawach".

go-sport.pl: "Z powodu zwiększonej ilości zamówień czas realizacji wysyłki może wydłużyć się do 48h."

zookarina.pl: "W związku z obecną sytuacją w kraju realizacja zamówień może się opóźnić. Szacowany czas dostawy to od 48h do 72h."

x-kom.pl: "Jeżeli chcesz złożyć zamówienie w tym momencie, musisz być przygotowany na wydłużony czas dostawy, nawet do 72 godzin."

hebe.pl: "Ze względu na zaistniałą sytuację epidemiologiczną, terminy dostaw mogą ulec wydłużeniu. Obecnie średni czas dostawy to 3 dni robocze, w niektórych przypadkach może się on przedłużyć do 5 dni roboczych."

Mniej czasu na zapłatę

W sieci upowszechiły się tzw. szybkie płatności (np. przez PayU czy Przelewy 24), dzięki którym sprzedawca natychmiast otrzymuje zapłatę za swój towar, nie musząc czekać, aż środki z konta klienta w banku X zostaną przeksięgowane do jego banku Y, gdy to dwie różne instytucje. Im szybszy przelew, tym szybciej można bezpiecznie wystartować z wysyłką towaru do klienta. W sklepach wciąż jednak dostępne są też inne metody płatności, w tym tradycyjny przelew bankowy na konto sklepu. Dopuszczalny czas na dokonanie tego ruchu jest różny, a w ostatnich dniach może być krótszy.

W sklepie eobuwie.pl klienci mogą dokonać m.in. płatności elektronicznej, przelewem lub kartą płatniczą. W tym tygodniu jednak zostali poinformowani o regulaminowej zmianie co do czasu oczekiwania, aż płatność każdą z tych metod dotrze do sprzedawcy. Sklep czeka na pieniądze już nie 7, a 5 dni.

Ograniczona bywa też dostępność niektórych form płatności, a to w związku z faktem, że w niektórych sieciach kurierskich klient obecnie nie można, ze wzgledów bezpieczeństwa, zapłacić za towar osobie dostarczającej przesyłkę. W związku z tym czasowo nie jest dostępna odroczona płatność za pobraniem, a pieniądze za zakupy trzeba przekazać internetowo, z góry. Sklep zoologiczny petkarma.pl składających obecnie zamówienia informuje, że "ze względu na ograniczenia dotyczące płatności za pobraniem u niektórych firm kurierskich, prosimy o zapłatę z góry (przyciski bankowe do szybkiego przelewu, karty lub przelewu standardowego)."

– Proces doręczenia zamówienia przedpłaconego przebiega sprawniej niż w przypadku zamówienia z opcją płatności za pobraniem – eliminujemy czas związany z uiszczeniem opłaty za przesyłkę kurierowi, zamówienie od razu jest gotowe do przekazania odbiorcy, a poprzez wprowadzenie kodu odbioru klient nie musi się podpisywać przy odbieraniu zamówienia – tłumaczy InPost. – Paczki przedpłacone kurier może zostawić w uprzednio umówionym z odbiorcą miejscu, unikając w ten sposób bezpośredniego kontaktu, a tym samym zmniejszając ryzyko zachorowania – zachęca klientów operator.

Procesy zakupów internetowych ulegają w ostatnim czasie modyfikacjom za sprawą zarówno nowych praktyk dostarczycieli paczek, jak i samych klientów, tłumniej ustawiających się w e-kolejkach po towar. Terminy będą się przesuwać, a możliwości ograniczać, warto jednak wykazać się w tych dniach cierpliwością i nie mieć za złe innym podmiotom w tym łańcuchu dostaw, że chuchają na zimne w czasach koronawirusa. 

Malwina Wrotniak

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 5 specjalnie_zarejestrowany2

No nie wiem, o ile do 20 marca wyniki były powyżej średniej (klienci realizowali zakupy które mieli w planach wcześniej?), to ten tydzień już z dnia na dzień coraz słabiej. W firmach kurierskich w tej chwili luzy jak rzadko kiedy.

! Odpowiedz
0 17 cykor21

Ale te wnioski to na podstawie jakichś konkretnych danych czy takie domysły? We wtorek wieczorem kupiłem buty przez internet, w czwartek ok 12.00 sms, że już są do odebrania w paczkomacie, więc tryb ekspres.

Za miesiąc, max 2 klienci zaczną towar zwracać, o ile będzie komu zwracać :)

! Odpowiedz
4 17 mkx

Idzie nowe. Za chwile właściciele galerii z podziękowaniem przygarną nawet te 10% stawki regularnego czynszu.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne