REKLAMA
ZŁOTY BANKIER

Zakręcony kurek z ZUS - część II

Jacek Maliszewski2001-08-05 20:25
publikacja
2001-08-05 20:25

Zakręcony kurek z ZUS - część II


Zakręcony kurek z ZUS - część II

Jakiś czas temu wspominałem, że ZUS przekazuje coraz to mniejsze miesięczne składki do OFE. Niestety kolejny miesiąc jest tego potwierdzeniem. Od lutego bieżącego roku, kiedy to miesięczna kwota przelewu z ZUS do OFE osiągnęła maksimum, miesięczna suma przelewu systematycznie maleje. Cóż dodać? Chyba tylko to, że cały ten program coraz mniej mi się podoba. Ciekawy jestem, kiedy ZUS spłaci zadłużenie wobec OFE z tytułu nie przelanych na czas składek. To fakt, że ZUS cały czas spłaca jakąś część tego zadłużenia wraz z odsetkami. Jednak spłaty te nie nadążają z rosnącym z miesiąca na miesiąc zadłużeniem. Do tej pory (od maja 1999 roku) ZUS musiał przekazać łącznie ponad 91 milionów złotych karnych odsetek. To i tak kropla w morzu. Według moich szacunków same tylko zaległe odsetki wynoszą już ponad 400 milionów złotych i ciągle rosną. Obyśmy tylko nie doczekali się jakiegoś pomysłu ze strony Posłów typu "amnestia zadłużeniowa". Takie bowiem pomysły zaczynają się bowiem tu i ówdzie pojawiać w głowach polityków. Taką amnestię dla dłużników można faktycznie zawsze ogłoście w majestacie prawa. Wystarczy, że Sejm przegłosuje odpowiednia ustawę i sprawa załatwiona ;-) Może nawet pójdziemy krok naprzód i ogłosimy amnestię zadłużenia Skarbu Państwa, które wynosi obecnie ponad 272 miliardy złotych. Wow!! To by się nazywała akcja oddłużeniowa - na skalę światową.

No ale dość tego gdybania. Póki co długi trzeba spłacać. Zobaczymy, jak to się wszystko zakończy. Ja nadal podtrzymuję swoje zdanie stawiane od wielu tygodni, iż lepiej zacząć samemu zbierać sobie na emeryturę.

Wielu analityków w swych komentarzach przypomina nam, że w okolicach 20-ego każdego miesiąca ZUS przekazuje dużo większe przelewy do OFE, niż w pozostałym okresie miesiąca. To prawda. Ale co ciekawe nigdzie dotąd nie znalazłem jakiegoś przekonywującego dowodu na potwierdzenie tej tezy. Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Ściągnąłem wszystkie dane na temat wielkości dziennych przelewów z ZUS do OFE od maja 1999 roku.

Zanim omówię te dane, musze przyznać, że napracowałem się co nie miara podczas sklejania tych danych. Obecnie arkusze z danymi, które znajdują się na serwerze ZUS są dość porządnie prowadzone. Jednak to, co zobaczyłem w danych za 1999 i 2000 roku, woła o pomstę do Nieba... Co dziennie inny szablon arkusza, inny zakres komórek z danymi, inny zakres dat. Wyglądało to tak, jakby co dzień inna osoba przygotowywała dane dla Prezesa Kapicy. Bałagan godny podziwu hehe.

Zdarzało się, że w pewnym momencie ginęło gdzieś 25 milionów złotych. Przykładowo od 30 sierpnia 1999 roku do 7 października 1999 roku ZUS przelał składki wraz z odsetkami na łączną kwotę 706 milionów 157 tysięcy 604 złote i 15 groszy (taka wartość figuruje w oficjalnych danych ZUS). Natomiast w okresie od 30 sierpnia 1999 do 8 października 19999 suma tych składek wynosi już 680 milionów 64 tysiące 88 złotych i 72 grosze. Rozumiem, że w dniu 8 października wartość przelewu miała wartość ujemną (26 milionów 93 tysiące 515 złotych i 43 grosze). To naprawdę wielka ciekawostka. No ale to nie nasza sprawa.

Przejdźmy wobec tego do sprawdzenia wielkości dziennego przelewu z ZUS do OFE w zależności od okresu w miesiącu. Aby wykonać te obliczenia posłużyłem się funkcjami Excela (dzień miesiąca oraz sumy pośrednie z wykorzystaniem filtra). Najpierw wziąłem wszystkie obserwacje dzienne od 21 maja 1999 roku. Rozkład dziennych przelewów przedstawia rysunek1. Faktycznie widać tam, że w okresie 20-27 dzień miesiąca występuje wzmożona wartość przekazanych składek do OFE. Gdyby wziąć dane tylko za ostatnie 12 miesięcy, to prawidłowość ta staje się jeszcze bardziej widoczna. Wreszcie, gdy zrobimy takie obliczenia dzieląc miesiąc na trzy okresy: 1-9 dzień, 10-19 dzień oraz 20-31 dzień, to okaże się, że w ostatniej dekadzie suma przelewów z ZUS do OFE jest średnio trzy razy większa niż w pozostałych dniach spoza ostatniej dekady. I tutaj mała uwaga. Próbowałem wykryć zależność wzrostu indeksu WIG w dniach wzmożonej aktywności ZUS-OFE. Niestety brak jest jakiejkolwiek prawidłowości zarówno bezpośredniej, jak też opóźnionej o 1,2,3...5 dni sesyjnych. A to oznacza, że OFE nie wydają od razu całej gotówki otrzymanej od ZUS na kupno akcji, lecz stopniowo z nich korzystają rozkładając zakupy na wiele dni. Szkoda, bo już myślałem, że odkryłem Świętego Graala.

To tyle jeśli chodzi o podsumowanie kontaktów OFE i ZUS.

Spójrzmy teraz na zmieniający się w czasie udział akcji w portfelach OFE. W stosunku do poprzednich komentarzy zrobiłem zmianą. Obecnie średni udział akcji w portfelu wyliczam na podstawie 60 dni sesyjnych. W ten sposób eliminuję przypadkowe wahania.

Zacznijmy od średniej dla czterech największych OFE razem wziętych. Widać wyraźnie, że udział ten spada wraz ze spadkiem indeksu WIG. Oznacza to, że OFE dokupują co prawda dalej akcje, lecz zapał ten jest mniejszy niż kilka miesięcy temu. Tak więc mamy z jednej strony mniejszy zapał do wydawania pieniędzy na kupno akcji ze strony OFE i z drugiej mniejsze przelewy z ZUS do OFE. Wynik - zmniejszony popyt na akcje przy cały czas dużej podaży.

Jeśli spojrzymy na poszczególne fundusze oddzielnie, to zauważymy, że:

Commercial Union oraz AIG nadal zmniejszają udział akcji w portfelu, PZU zaczęło utrzymywać ten udział na podobnym poziomie, a Nationale Nederlanden udział ten zwiększa. Zdania są więc bardzo podzielone, co do prognoz budowanych przez zarządzający funduszami.

Na koniec spójrzmy na wykres indeksu OFE10 zmian wartości jednostek uczestnictwa ważonego aktywami OFE. Jeśli sprowadzimy obydwa indeksy do wspólnej bazy, wykres będzie wyglądać troszkę inaczej.

To tyle. Pora na podsumowanie.

Dopóki fundusze nie zaczną przeznaczać większych procentowo kwot na zakup akcji i dopóki ZUS nie zacznie przelewać większych składek do OFE, nie powinniśmy liczyć na powrót hossy. Ja póki co trzymam się z daleka od rynku akcji. Od 16 marca (kiedy to ze stratą wygasły mi ostatnie kontrakty na WIG20) do 3 lipca trzymałem 100% kapitału w obligacjach trzyletnich. 3 lipca upłynniłem część kapitału i zakupiłem forwardy walutowe. 31 lipca pozbyłem się resztek obligacji i obecnie szykuje się do zajęcia większej pozycji w walutach. Tym razem skorzystam chyba z notowanych na GPW futures. Szkoda, że wcześniej nie zmieniłem biura maklerskiego. Cała zabawa z walutami byłaby dużo prostsza, a tak musiałem nieźle się nakombinować. No ale jutro definitywnie zamykam swój rachunek w BIG-BG (w środę otworzyłem rachunek w BRE Borkers).

Opps rozgadałem się.

Jacek Maliszewski

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki