- Rynek czeski należy do najbardziej stabilnych politycznie, gospodarczo i finansowo wśród wszystkich krajów, do których eksportuje grupa Famur. Ponadto nie posiada własnego, dobrze rozwiniętego zaplecza górniczego, co pozwala nam planować przychody ze sprzedaży na tym rynku na poziomie kilkunastu milionów euro rocznie - mówi Waldemar Łaski, prezes zarządu Famur SA.
Sprzedaż maszyn górniczych na rynki zagraniczne w ubiegłym roku wyniosła 37 procent produkcji, a najważniejsze kraje zbytu to właśnie Czechy i Rosja.
Dziennik Łódzki
(oby)



























































