Indeks mobilności, badający otwartość pracowników na zmiany pracy, w II kwartale wzrósł do 111 pkt. ze 107 pkt. przed kwartałem, co oznacza rekordowo wysoką rotację na polskim rynku pracy - wynika z kwartalnego badania agencji Randstad.
"W III kwartał roku wchodzimy z rekordowo wysokim poziomem rotacji na rynku pracy. Aż 29 proc. pracujących Polaków zmieniło miejsce pracy lub zajmowane stanowisko od początku roku. (...) Wzrosła też otwartość na zmianę pracy oraz przekonanie, że oferty są dostępne na rynku" - napisano w komentarzu.
"Nie maleją jednak obawy dużej grupy zatrudnionych odnośnie możliwości utrzymania obecnego stanowiska" - dodano.
Badanie wskazuje, że odsetek osób uważających, że w ciągu pół roku znalazłoby podobną pracę do obecnej wzrósł do 72 proc. z 69 proc. przed kwartałem.
Ryzyko utraty pracy jako "duże" określa obecnie 12 proc. badanych wobec 9 proc. w poprzedniej edycji badania.
Stworzony przez Randstad indeks mobilności na rynku pracy śledzi otwartość pracowników na mobilność zawodową. Mobilność jest w badaniu definiowana według przewidywań pracowników o prawdopodobieństwie zatrudnienia u innego pracodawcy w kolejnych 6 miesiącach (zarówno w przypadku podjęcia podobnej, jak i zupełnie innej pracy). Punktem startowym dla obliczeń indeksu jest agregacja odpowiedzi wszystkich respondentów badania w jego pierwszej edycji międzynarodowej (marzec 2010), stanowiąca wyjściowy poziom 100 punktów.
Bieżące badanie zostało zrealizowane w okresie maj-czerwiec 2016 r. na próbie 833 osób.
Przeczytaj także
W czerwcu wzrosła liczba publikowanych w internecie ogłoszeń o zatrudnieniu
W czerwcu wzrosła liczba publikowanych w internecie ogłoszeń o zatrudnieniu - wynika z danych Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie oraz Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Pod koniec ubiegłego miesiąca na polskich portalach internetowych było 171 tysięcy ofert pracy.
Ich liczba wzrosła między innymi w województwach mazowieckim i wielkopolskim. Spośród słabiej rozwiniętych regionów w ubiegłym miesiącu pod względem napływu wolnych miejsc pracy pozytywnie wypadły województwa lubuskie, warmińsko-mazurskie i podlaskie.
Najwięcej ofert zatrudniania dotyczyło usług. W ocenie autorów raportu, mogła przyczynić się do tego kolejna fala ofert dla pracowników sezonowych. Nowe oferty zatrudnienia wciąż napływają w turystyce, w tym w hotelarstwie i gastronomii, a także w transporcie i logistyce.
Liczba ogłoszeń dla osób wykształconych w naukach społecznych i prawnych oraz ścisłych i inżynieryjnych wzrosła, choć w znacznie mniejszym stopniu. Nieznacznie zwiększyła się również liczba ogłoszeń dla pracowników fizycznych, jak i tych, w których nie podano wymaganego zawodu.
Nowe kierunki studiów – będzie po nich praca?
Najlepsze uczelnie wyższe prześcigają się w liczbie nowych kierunków i specjalizacji. O ile część z nich stanowi naturalną odpowiedź na zapotrzebowania rynkowe, o tyle niektóre wydają się propozycjami jedynie dla hobbystów. Sprawdzamy, co o nowych ofertach uczelni sądzą eksperci rynku pracy.
Bez wątpienia sporą część nowych kierunków stanowią te związane z biotechnologią i chemią. Wśród nich znajdzie się chemia medyczna na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika, zaawansowane metody instrumentalne i techniki pomiarowe na Uniwersytecie Warszawskim, a także chemia budowlana na Politechnice Gdańskiej.
– Absolwenci chemii medycznej mogą rozwijać się jako pracownicy firm farmaceutycznych, laboratoriów i jednostek naukowych. Wśród nich są laboranci, kierownicy linii produkcyjnych, profesorowie. Możliwości rozwoju zawodowego są zatem szerokie. Koncerny farmaceutyczne proponują wszechstronne spektrum rozwoju zawodowego m.in. w regulacji, rejestracji leków w dziale badawczo-rozwojowym, naukowym, medycznym, a nawet działach sprzedaży i marketingu – komentuje w rozmowie z Bankier.pl Marta Lebuda, ekspert rynku pracy Antal w branży farmaceutycznej i sprzętu medycznego
W ofercie uczelni wyższych pojawiły się również kierunki oraz specjalności, które są odpowiedzią na zapotrzebowanie związane ze znajomością obcych języków i kultur.
– Cały czas dużą wartością jest znajomość języków obcych, dlatego absolwenci lingwistyki czy studiów euroazjatyckich mogą znaleźć zatrudnienie w centrach BPO, a także np. jako lektorzy angielskiego online, którzy uczą języka przez internet – komentuje Krzysztof Inglot z Work Service.
Czytaj więcej w artykule: "Nowe kierunki studiów – będzie po nich praca?".
(PAP)
nik/ jtt/


























































