Policjanci wrocławskiej komendy wojewódzkiej zatrzymali kolejną osobę podejrzaną o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się oszustwami przy zawieraniu umów kredytowych. Pokrzywdzonych może być nawet około 11 tysięcy osób z całej Polski.
Dotychczas zarzuty w tej sprawie usłyszało już 186 osób, w tym organizator przestępczego procederu.
Jak poinformował w czwartek PAP nadkom. Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, policjanci wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i wydziału dochodzeniowo-śledczego komendy wojewódzkiej zatrzymali kolejną osobę podejrzaną o udział w grupie zajmującej się oszustwami przy zawieraniu umów kredytowych. Zatrzymana kobieta to mieszkanka województwa dolnośląskiego.
Jak ustalili śledczy, grupa dopuszczała się oszustw związanych z pośrednictwem kredytowym, wprowadzając klientów w błąd co do warunków umowy. Policja szacuje, że w ten sposób grupa doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 11 tysięcy osób, a straty pokrzywdzonych kredytobiorców sięgają wielu milionów złotych.
"Do biur organizowanych przez grupę przestępczą trafiały osoby bez zdolności kredytowej, z negatywną historią w BIK. Tam były zapewniane przez członków grupy o tym, że firma pomoże w formalnościach przy zaciągnięciu kredytu w banku. Większość przedstawianych dokumentów podpisywana była przez osoby pokrzywdzone in blanco" – tłumaczył nadkom. Rynkiewicz.
Jak wyjaśnił, pracownik firmy namawiał też pokrzywdzonego do zaangażowania przez niego innej osoby - tzw. "wspomagającej”. To właśnie ta osoba stawała się faktycznym kredytobiorcą, najczęściej wielu kredytów. Często firma organizowała, wbrew woli kredytobiorcy, kilka kredytów i to na znacznie wyższe kwoty niż pierwotnie chciał kredytobiorca. Od wszystkich swoich czynności pobierała ona wysoką prowizję i żądała zapłaty wysokiego ubezpieczenia.
"Wszystkie formalności związane z uzyskaniem kredytu były realizowane wbrew obowiązującym procedurom. Sposób manipulacji podczas obsługi i stosowane metody socjotechniczne, były niemal identyczne, niezależnie od lokalizacji biura na terenie kraju" – dodał policjant.
Za czyny, o które osoby zatrzymane są podejrzane, w zależności od roli w tym przestępczym procederze, może teraz grozić do 10 lat więzienia.(PAP)
autorka: Agata Tomczyńska
ato/ mark/





















































