REKLAMA

ORLENWnioski o areszt za "cud przy dystrybutorach". Nawet 25 lat więzienia za przedwyborcze manipulacje cenami

2026-10-07 20:42, akt.2026-10-08 07:29
publikacja
2026-10-07 20:42
aktualizacja
2026-10-08 07:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokurator wystąpił do sądu o aresztowanie czterech osób, z pięciu zatrzymanych w śledztwie dotyczącym bezpodstawnego zaniżania cen paliw - poinformował w środę prokurator krajowy Dariusz Korneluk. 

Wnioski o areszt za "cud przy dystrybutorach". Nawet 25 lat więzienia za przedwyborcze manipulacje cenami
Wnioski o areszt za "cud przy dystrybutorach". Nawet 25 lat więzienia za przedwyborcze manipulacje cenami
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Prokurator krajowy pytany był w środę w TVN24, czy w sprawie Orlenu są wnioski areszt albo inne tego rodzaju działania ze strony prokuratury.

Dzisiaj prokurator skierował cztery wnioski o zastosowanie środków zapobiegawczych w postaci aresztowania w stosunku (...) do czterech osób. Zatrzymanych zostało pięć osób, w stosunku do jednej zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze - powiedział Korneluk. 

Prokuratura doliczyła się ponad 4 miliardów złotych strat

We wtorek Prokuratura Krajowa podała, że w poniedziałek ABW zatrzymała pięciu byłych i obecnych menadżerów Orlenu, w tym byłego członka zarządu spółki z lat 2018–2024. Zatrzymanym przedstawiono zarzuty w prowadzonym od ponad dwóch lat śledztwie dotyczącym bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 r. 

Podczas konferencji prasowej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, przedstawiając ustalenia śledztwa, powiedział, że z postępowania tego wynika, iż w Orlenie w okresie przedwyborczym 2023 r. „doszło do bezprawnego zaniżenia cen hurtowych paliwa”. Jak podkreślił, w spółce już właściwie od sierpnia 2023 r. „dochodziło do celowego, bezprawnego manipulowania ceną paliwa, żeby uzyskać określony efekt w postaci niższej ceny w dystrybutorach”. 

Jak mówił, przez przestępcze działania kilku osób w spółce z udziałem Skarbu Państwa, kluczowej dla polskiej gospodarki, doszło ostatecznie do takiej sytuacji, że na ponad 600 stacjach Orlenu zabrakło paliwa - w związku z tym w spółce wydano zalecenie, aby informować, że nastąpiła awaria dystrybutorów. 

Żadne przesłanki ekonomiczno-gospodarcze, czyli to, co działo się na rynku paliw, światowym europejskim, nie wskazywały na to, że te ceny można było obniżyć - oświadczył Żurek, odnosząc się do sytuacji z sierpnia, a także z września 2023 r. Zwrócił uwagę, że Orlen posiada określone procedury, które muszą być dochowane, żeby doszło do zgodnego z prawem obniżenia cen paliw.

- W tym przypadku prokuratura stwierdziła, że mamy ewidentnie powiązaną z okresem przedwyborczym bezprawną manipulację cenami paliw, z nieuwzględnianiem tego, co dzieje się na rynku, i jednocześnie z naruszeniem procedur wewnątrz spółki – dodał minister sprawiedliwości. Jak zaznaczył, sprawa ma charakter rozwojowy.

Podkreślił, że „kwota wyrządzonej szkody jest gigantyczna”. - Biegli oszacowali, że to kwota 4 mld 100 mln zł – podkreślił Żurek.

Zarzuty z art. 296 k.k. dla menedżerów Orlenu

Minister sprawiedliwości wyjaśnił, że sprawa dotyczy przestępstwa opisanego w artykule 296. Kodeksu karnego, czyli wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym - jest ono zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Dodał, że w tym konkretnym przypadku zachodzi jeszcze przesłanka szkody w wielkich rozmiarach, a wtedy zagrożenie karą to nawet 25 lat więzienia.

Śledztwo w sprawie podejrzenia zaniżania przez Orlen cen paliw wszczęła 17 stycznia 2024 r. Prokuratura Okręgowa w Płocku, gdzie znajduje się siedziba i główny zakład produkcyjny spółki. Postępowanie obejmowało okres od 1 sierpnia do 31 października 2023 r. W maju 2024 r. zostało przejęte przez Prokuraturę Krajową w Łodzi. Powodem – jak wyjaśniano - były duża waga obu postępowań i duży zakres zgromadzonego materiału dowodowego.

Celem śledztwa było ustalenie, czy poprzez nadużycie uprawnień bądź niedopełnienie obowiązków przez osoby zarządzające Orlenem mogło dojść do niezasadnego zaniżenia cen paliw płynnych względem cen rynkowych, a w związku z tym do sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w spółce - wtedy jeszcze, jak podawano, w nieustalonej kwocie.

W ramach śledztwa w sprawie podejrzenia zaniżania cen paliw w Orlenie, a także w związku z odrębnym postępowaniem, dotyczącym fuzji z Lotosem, w marcu 2024 r. przeszukano z udziałem ABW biura koncernu w Płocku, a także w Warszawie oraz w Gdańsku. Zabezpieczono wówczas w sumie 73 gigabajty dokumentów w wersji elektronicznej i 2 terabajty korespondencji z poczty elektronicznej. (PAP)

mmu/ ef/ drag/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
trurli
Wielka szkoda polegała na tym że 4 miliardy złotych zostały w kieszeniach Polaków. A prokuratorem krajowym jest Dariusz Barski.
nymiracle
80 mln litrów zatankowali nasi zachodni sąsiedzi, przyjeżdżając do polski specjalnie w tym celu
samsza odpowiada nymiracle
Branża paliwowa szacuje, że na stacjach bezpośrednio przy granicy sprzedaż skoczyła z dnia na dzień o 15% lub więcej. Niemiec tankujący w Polsce oszczędza w tym momencie ponad 2 złote na każdym litrze. Przy tankowaniu baku 50 litrów, w kieszeni zagranicznego kierowcy zostaje od 130 do 155 zł na jednym czystym tankowaniu.

https:
Branża paliwowa szacuje, że na stacjach bezpośrednio przy granicy sprzedaż skoczyła z dnia na dzień o 15% lub więcej. Niemiec tankujący w Polsce oszczędza w tym momencie ponad 2 złote na każdym litrze. Przy tankowaniu baku 50 litrów, w kieszeni zagranicznego kierowcy zostaje od 130 do 155 zł na jednym czystym tankowaniu.

https://wroclaw.tvp.pl/95771694/polskie-stacje-znow-najtansze-na-pograniczu-niemcy-i-czesi-masowo-tankuja-w-polsce
fiat126p
Nie, wielka szkoda polegała na
- kradzieży względem akcjonariuszy (też Polaków) i tolerancji działania na szkodę spółki publicznej
- wytransferowania części dotacji za granicę (klienci zagraniczni)
- zorganizowanym okłamywaniu klientów ("awarie" dystrybutorów)
- nieuzasadnionym naruszeniu rezerw strategicznych
Działanie
Nie, wielka szkoda polegała na
- kradzieży względem akcjonariuszy (też Polaków) i tolerancji działania na szkodę spółki publicznej
- wytransferowania części dotacji za granicę (klienci zagraniczni)
- zorganizowanym okłamywaniu klientów ("awarie" dystrybutorów)
- nieuzasadnionym naruszeniu rezerw strategicznych
Działanie polityczne pomijam bo było oczywiste.

Legalnie obniża się akcyzę, VAT. Ceny maksymalne to już przegięcie a ekstra podatki działające wstecz tym bardziej.
stain
Rudy ma ogromne szczęscie, że jest tylko zwykłym łgarzem. Gdyby naprawdę zrobił tę benzynę po 5,19, to dziś by siedział.
ale-ale
Nie siedział by, bo kur wami obsadził aparat państwowy.

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki