– To pierwsze rozmowy z potencjalnym inwestorem – informuje Paweł Rózga, szef kancelarii prezydenta Pabianic. – Firma liczy, że zachęcimy ją jakimiś ulgami w podatkach. Nie mamy gotowych propozycji, więc na razie poprosimy ich o przedstawienie swoich oczekiwań. Oczywiście bierzemy pod uwagą taką pomoc. Włosi są zainteresowani Pabianicami, bo są położone w centrum Polski i blisko łódzkiej fabryki. W zakładzie byłyby produkowane podzespoły do wytwarzanego przez nich sprzętu gospodarstwa domowego.
Miasto, jak informuje szef kancelarii, ma 86 procent udziałów w spółce, 10 proc. ma Skarb Państwa, a pozostałą część pracownicy. W zakładzie jest zatrudnionych 35 osób. Wstępnie mówi się, że obecna produkcja FUM byłaby przeniesiona w inne miejsce.
Express Ilustrowany
(ksaf)

























































