20 lat rządów Władimira Putina

Przed dwiema dekadami rozpoczął się w Rosji okres polityczny, który można uznać za epokę Władimira Putina. Obecnie powszechna jest opinia, że epoka ta trwać będzie także w przyszłej dekadzie.

(TASS)

31 grudnia 1999 roku, u progu nowego tysiąclecia, w noworoczną noc schorowany prezydent Borys Jelcyn poinformował Rosjan o swoim odejściu i przejęciu prezydenckich obowiązków przez premiera Putina. Za początek rządów obecnego prezydenta Rosji należy jednak uznać właściwie już sierpień 1999 roku, gdy Putin stanął na czele rządu.

Dziś komentatorzy przypominają, że Rosjanie oczekiwali silnego przywódcy, który pod wieloma względami byłby przeciwieństwem krytykowanego Jelcyna. Putin pojawił się jako „skuteczny biurokrata z przeszłością w służbach siłowych, wspierający państwo i gospodarkę rynkową, pragmatyk pozbawiony ideologicznego patosu” – pisze politolog Kiriłł Rogow.

Podczas dwóch dekad rządów Putina (bo politolodzy zaliczają do nich także prezydenturę Dmitrija Miedwiediewa w latach 2008-2012) jego rankingi słabły, Rosjanie czuli się zawiedzeni polityką społeczną państwa (w 2004 i 2018 roku). Rosły zaś w czasie koniunktury gospodarczej dzięki wysokim cenom ropy. Podczas fali protestów powyborczych w latach 2011-2012 wydawało się, że popularność Putina się wyczerpuje. Zaledwie dwa lata później, po aneksji Krymu, poparcie dla niego skoczyło do rekordowych 80 procent.

Te wahania przypominają, że dla Rosjan epoka rządów Putina nie jest jednorodna. Pierwsze lata to w polityce zagranicznej próby partnerstwa z Zachodem i wsparcie dla USA w wojnie z terroryzmem. To także okres reformatorskich działań w gospodarce, którą Putin powierzył liberalnym ekonomistom. Zarazem w polityce wewnętrznej Putin szybko sięgnął po narzędzia centralizacji władzy – jak się wówczas wydawało, w celu wzmocnienia państwa i odgórnej modernizacji. Rozpoczął się proces ograniczania wolności mediów i konkurencji politycznej.

Wśród rosyjskich analityków spraw międzynarodowych istnieje opinia, że Rosja pod rządami Putina odzyskała status silnego państwa. „Niemal spisana na progu XXI wieku na straty w międzynarodowym układzie sił, Rosja po półtorej dekady wróciła na globalną arenę jako jeden z wielkich i najbardziej aktywnych graczy” – ocenia szef moskiewskiego ośrodka Carnegie Dmitrij Trenin. Zdaniem tego eksperta Rosja w swej polityce zagranicznej osiągnęła samodzielność i umiejętność prowadzenia aktywnej gry wobec regionów świata, z którymi sąsiaduje – Azji Środkowej i Wschodniej, Bliskiego Wschodu i Europy. Do błędów polityki Putina Trenin zalicza m.in. przeciągającą się konfrontację z USA i niepotrzebne dążenie do wciągnięcia Ukrainy w integracyjne projekty Rosji.

Pierwszych 10 lat rządów Putina (1999-2008) było okresem, gdy PKB Rosji wzrosło o 94 procent, a w przeliczeniu na mieszkańca – dwukrotnie. Była to najlepsza dekada w historii rosyjskiej gospodarki – napisał ekonomista Siergiej Gurijew w dzienniku „Wiedomosti”. Potem jednak ten model wzrostu gospodarczego wyczerpał się, a obiecywane przez Putina reformy nie zostały zrealizowane. Nadzieje na ich realizację upadły ostatecznie po 2013 roku, wraz ze spadkiem cen ropy i izolacją Rosji od gospodarki światowej.

W 2018 roku władze obrały nowy model zmian w gospodarce: postawiły na wielkie inwestycje państwowe. Jednak w skuteczność tych zmian – jak ocenia Gurijew - nie wierzą ani rynki, ani eksperci. Według prognoz MFW średnie tempo wzrostu PKB Rosji w latach 2018-2023 wyniesie 1,4 proc. rocznie; udział Rosji w gospodarce światowej spadnie w 2023 r. do 1,7 proc.

Centralizacja władzy za rządów Putina miała swą wysoką cenę, a reżim polityczny, który się ukształtował, służy głównie wąskim elitom, które wykorzystują zasoby kraju w celach własnych i swej grupy – uważa Trenin.

W 2013 roku – zdaniem Kiriłła Rogowa - Rosja stała się „autorytarną hegemonią”, w której represje są intensywniejsze i wzrasta rola ideologii. Rolę uzasadnienia ideologicznego dla represji zaczyna pełnić konfrontacja geopolityczna.

W 2000 roku Putin jawił się jako skuteczny pragmatyk pozbawiony ideologii. Dziś – pisze Rogow - „wygląda jak silny autorytarny lider pasjonujący się konfrontacją geopolityczną z Zachodem i walką ideową ze światowym liberalizmem, zdecydowanie poświęcający dla tych spraw pragmatyczne cele rozwoju kraju”.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

awl/ mal/ jar/ akl/

Źródło: PAP
Ludzie:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 9 drabio

Jeżeli ktoś zna jez rosyjski i przysłucha się wypowiedzi Władymira Putina to nadto przemawiaja słowa jakich używa. jest to język półświatka przestępczego, ludzi bezwzględnych, którzy swoją pozycję budują na brutalności i bezwzględności, stwierdzenia w jego ustach jak "moczit w sortirie" nie są rzadkością.

Zacytuję: „wygląda jak silny autorytarny lider pasjonujący się konfrontacją geopolityczną z Zachodem i walką ideową ze światowym liberalizmem, zdecydowanie poświęcający dla tych spraw pragmatyczne cele rozwoju kraju"

Co byście sobie pomyśleli o prezydencie Polski gdyby powiedział o kimś z opozycji np w "w mordę mu i nożem"? W Rosji to normalka.... W wykonaniu obecnej wierchuszki.

Prowadząc do więzień opozycję, zastraszyć obywateli aby za normalność brali rzeczywistość jaka im zgotuje władza. Człowiek ma naturalna właściwość przystosowywania się i Rosjanie nie różnią się wiele od Polaków czy Francuzów. Popatrzcie chociażby na Łotwę, jeszcze 30 lat temu nie wiele różnili się od mieszkańców Petersburga - dzisiaj dzieli ich przepaść od tego co jest w Rosji. Putin wcale Rosji nie wyleczył z anarchii podobnie jak Iwan Groźny oni ja dopiero spowodowali.

Rosja wcale nie jest silna, wybiedzona i przeżarta korupcja Ukraina jakoś wyrwała się z objęć Władymira. Co więcej swoją polityka Putin spowodował że sąsiedzi Rosji nie życzą jej powiedzmy "najlepiej" i tylko czekają aż osłabnie aby ugrać coś dla siebie z "cichym sojusznikiem" Chinami włącznie.

Militaryzacja wcale nie jest odpowiedzią na te problemy. ZSRR też miał najpotężniejszą armię ale był niewydolny systemowo i gospodarczo dlatego upadł. Bardzo możliwe że to samo czeka Rosję Putina dodatkowo targaną kryzysem demograficznym.

Rosja powinna uregulować stosunki z sąsiadami, postawić na powolne zmiany prorynkowe i demokratyczne. Wzmocnić prawo i instytucje je stanowiące. Podstawę do funkcjonowania oprzeć na solidnych fundamentach. Otwarta i demokratyczna Rosja na pewno byłaby znacznie zamożniejsza, jej sąsiedzi zresztą też, ale strach i paranoja ludzi którzy stoją u władzy w tym kraju to uniemożliwia budzi te same leki u sąsiadów ot co (●__●).

Teraz patrząc na Putina i jego Rosję widzę napakowanego osiłka na siłowni który ciągle pręży muskuły popychając i szarpiąc słabeuszy rzucając przy tym obelgi, inwektywy, klamstwa. Silniejsi i każdy kto może unika jego towarzystwa, nawet ci którzy robią z nim interesy w gruncie rzeczy nim gardzą i czakaja aż powinie mu się nóżka to "wyrwą dla siebie coś więcej"

Taka Rosja jest niekorzystna dla samej Rosji i jej sąsiadów włączając w to też i nasz kraj.

Mam takie wrażenie że artykol ten powstał troszkę na zamówienie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 19 jacyna2017

Oj Marian - za wcześnie zacząłeś Sylwestra! Na przyszłość nie myl fobii z rzeczywistością, bo są mocno oderwane i naraża Cię na frustracje i skończysz jak p G Schetyna co to nie potrafi zdania ułożyć bez słowa ‚Kaczynski’ (wywiad z red Mazurkiem)!

! Odpowiedz
16 0 marianpazdzioch

Kaczyzm też tak skończy, abstrahując od samego Putina, bo to oczywiście dwie różne bajki, mimo że posługuja się podobnymi metodami (centralizacja, etatyzm, klientelizm i nepotyzm). Kaczyzm reprezentuje nurt katolickiego komunizmu (a konkretnie marksizm + katolicki kult dzietności). Natomiast Putin to inteligentny cynik, posługujący się zręcznie różnymi deologiami w warstwie propagandy (w polityce zagranicznej wręcz stalinizmem), a de facto mobster. Politycznie zaś najbliżej mu do faszyzmu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 3 angol

Doskonały ,wykształcony , pragmatyczny ,przewidujący, Doszło do ustabilizowania FR po tym neoliberalnym szfindlu z tzw ''pierestrojki''

! Odpowiedz
14 16 jerloz210935

Nowy rodzaj caratu,chce rządzic Światem,teskni za podbojami Rosji sowieckiej,robi wszystko by zniszczyć Unie,jego władza jest daleka od demokracji,praktycznie nie daje nic światu,nakreca wyścig zbrojeń,bardzo ciężko tej władzy pozbyć się kufajki i słomy w butach

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil