Rekordowo drogi, rekordowo zyskowny? "Władca Pierścieni" od Amazona

Minęło prawie 20 lat od momentu, kiedy w kinach królował "Władca Pierścieni" Petera Jacksona. Powoli w blask reflektorów wchodzi jego prequel - serial tworzony przez Amazona. I jedno jest pewne. Już pobił jeden z rekordów nowozelandzkiej produkcji. Jest droższy. 

Kliknij na mapę, by bliżej poznać Śródziemie w wersji Amazona
Kliknij na mapę, by bliżej poznać Śródziemie w wersji Amazona (Amazon)

Amazon zapłacił 250 mln dolarów za prawa do ekranizacji twórczości J. R. R. Tolkiena. Cena nie powinna dziwić, skoro serwis musiał przelicytować Netfliksa, Disneya i Apple'a.

Dodatkowo, źródła związane z koncernem Jeffa Bezosa nieśmiało wspominały o 5 sezonach serialu ze świata hobbitów i pierścieni oraz potencjalnym spin-offie. Jak szacuje Hollywood Reporter, ekranizacja 6 sezonów może kosztować Amazona ok. 750 mln dol., a jeśli dodamy do tego prawa do Śródziemia, to otrzymamy zawrotną kwotę 1 mld dol. Będzie więc to najdroższy serial wszech czasów. 

Śródziemie Petera Jacksona w liczbach

Trylogia "Władca Pierścieni" kosztowała ok. 250 mln dolarów. Zarobiła 2 916 mln dol. 

Trzy części "Hobbita" były trzy razy droższa i ok. 800 mln dolarów. 

Na razie wiadomo, dzięki "przeciekom" wyłapanym przez niemiecki fandom Tolkiena, że pierwszy sezon będzie miał 20 odcinków. Dla porównania warto wspomnieć, że pierwszy sezon megaprodukcji HBO "Gra o Tron" miał zaledwie 10. 

Reuters dotarł do wewnętrznych dokumentów dotyczących finansów Amazona. Oszacowano tam, że koszt dwóch sezonów, jeśli brać pod uwagę produkcję i marketing, wyniósłby około 500 mln dol., co przy 6 sezonach daje nam kwotę... 3 mld dol. Wygląda więc na to, że "Władca pierścieni" to być lub nie być Amazona. 

Nie dziwi więc, że gigant dawkuje informacje, stopniując napięcie zupełnie jak Alfred Hitchcock. Co do tej pory udało się wydobyć, wydusić i wydedukować na temat zbliżającej się produkcji?

Władca Pierścieni w Drugiej Erze

Na Twitterze Amazon pochwalił się, że ekranizacja będzie dotyczyła Drugiej Ery Śródziemia. Jak się okazuje, Drugą Erę wymusił w pewnie sposób Instytut Tolkiena, który nie zgodził się, by serial umiejscowiony był "w jakimkolwiek innym czasie".

Fani mogliby ją jeszcze określić "Wiekiem Numenoru" (wyspa stworzona przez Valarów jako dar dla ludzi za ich udział Wojnie Gniewu z Morgothem, którego sługą był Sauron). Obejmuje prawie 3500 lat. Kamieniami milowymi jest pokonanie "superzłoczyńcy" Morghota, a kończy wygnaniem Saurona, jego sługi i ostatnim wielkim sojuszem między elfami a ludźmi (znany z początku "Drużyny Pierścienia" Petera Jacksona).  

Ten okres w dziejach Śródziemia to swoisty mit o Atlantydzie. Ludzie mieszkający w Numenorze zaczęli bowiem coraz częściej zazdrościć Valarom ich nieśmiertelności. Mimo wcześniejszego zakazu, wsiedli na łodzie i popłynęli na zachód, wypowiadając im tym samym otwartą wojnę. Na ingerencję "sił wyższych" nie trzeba było długo czekać. Iluvatar - Stwórca zatopił flotę ludzi i zniszczył wyspę. Ocalała jedynie garstka ludzi, którzy popłynęli do pobliskiego Śródziemia, a wśród nich - protoplasta Aragorna. Oczywiście w całej intrydze palce maczał w tej rozgrywce Sauron, za którym "podążał Cień".

(Amazon)

Dzięki tej informacji wiadomo, że raczej nie potwierdzi się wcześniejsza plotka, że na ekranie zobaczymy młodego Aragorna. Ten bowiem urodził się w Trzeciej Erze. Prawa autorskie do Trzeciej Ery ma bowiem Middle-Earth Enterprises. Na razie nie wiadomo, czy Amazon zaprosi ich do współpracy, a jeśli tak, to w jakim zakresie. Zważywszy na dotychczasowy koszt serialu, jest to mało prawdopodobne, choć nie niemożliwe. 

Jednak jest i zaleta "Drugiej Ery". Amazon dostał względnie wolną rękę i może dowolnie dodawać szczegóły wydarzeń z tego okresu. W przeciwieństwie bowiem do Trzeciej Ery, którą dokładnie opisuje zekranizowana już trylogia Tolkiena, o poprzedzającym okresie wiemy stosunkowo niewiele. Część znajduje się m.in. w opublikowanych już po śmierci autora "Niedokończonych Opowieściach". 

Jak zaznacza Tom Shippey, konsultant Amazona ds. Śródziemia, twórcy mogą dodawać postacie czy zadawać pytania tj. co Sauron robił w międzyczasie. I choć teoretycznie mogą puścić wodze wyobraźni, to "nie może to stać w sprzeczności z innymi pracami Tolkiena [...] Musimy pozostać tolkienowscy". 

Jaka będzie Drużyna Amazona?

(fot. Bence Kondor / Pexels)

Na razie obsada pozostaje tajemnicą. Do mediów docierają jedynie strzępki informacji. Zapewne trwa też sondowanie, czy widzowie chcieliby zobaczyć już znane twarze.

Jak donosi Radio Times, część z aktorów z Trylogii Jacksona wyraziła chęć powrotu do Śródziemia. Ian "Gandalf" McKellen ma już na swoim koncie 6 filmów związanych z walką z Sauronem. Podczas wywiadu Grahamowi Nortonowi w BBC zareagował żartem na pytanie "czy nie będzie dziwne patrzeć na innego Gandalfa?". Odpowiedział z rozbrajającą szczerością. "Jak to innego Gandalfa?" - ripostował, udając wzburzenie. - "Na razie nie zgodziłem się ponownie zagrać, ale tylko dlatego, że mnie nie zapytano. Czy sugerujesz, ze miałby go zagrać ktoś inny? Nie uważam, abym był za stary na tę rolę. W końcu Gandalf liczy sobie 7 tys. lat".

(Amazon)

Z kolei najsłynniejszy elf - Orlando Bloom - nie ma złudzeń. O ile w wersji Amazona pojawi się Legolas, to będzie to raczej młody aktor. 

Andy Serkis, grający najsłynniejszego schizofrenika - kleptomana Śródziemia - Golluma, choć wypowiadał się w samych superlatywach o zbliżającej się produkcji giganta Bezosa, to zaznaczył, że nie wie nic o planach, które uwzględniałyby jego pojawienie się w niej. 

The Hollywood Reporter napisał o pierwszym poważnym przecieku co do obsady. Amazon miał zatrudnić Markellę Kavenagh, australijską aktorkę do roli Tyry. Fani zaczęli pilnie przeglądać twórczość Tolkiena, by odkryć, że taka postać się w niej nie pojawia. Szach mat - stwierdził zapewne Amazon. Gwiazda z Antypodów grała już w serialu "Romper Stomper", miniserialu "Płacz" i w adaptacji "Pikniku pod wiszącą skałą".

Drużyna Amazona:

Reżyseria:

Za dwa pierwsze odcinki będzie odpowiedzialny J.A. Bayona ("Jurassic World. Upadłe Królestwo")

Scenariusz:

  • JD Payne
  • Patric McKay

Pracowali nad takimi filmami jak: "Star Trek: W nieznane", "Godzilla vs. King Kong" 

Producenci wykonawczy:

  • Lindsey Weber ("Cloverfield Lane 10")
  • Bruce Richmond ("Gra o tron")
  • Gene Kelly ("Zakazane imperium")
  • Sharon Tal Yguado ("Outcast: Opętanie")
  • Gennifer Hutchison ("Breaking Bad")
  • Jason Cahill ("Rodzina Soprano")
  • Justin Doble ("Stranger Things")
  • J.A. Bayona ("Jurassic World. Upadłe królestwo")

Producenci konsultujący:

  • Bryan Cogman ("Gra o tron")
  • Stephany Folsom ("Toy Story 4")
  • Ron Ames ("Aviator")
  • Helen Shang (Hannibal)
  • Glenise Mullins - scenariusz

Ekipa:

  • Kate Hawley - kostiumy ("Legion samobójców")
  • Rick Heinrichs - scenografia ("Gwiezdne wojny. Ostatni Jedi")
  • Jason Smith - efekty specjalne ("Zjawa")
  • Tom Shippey - konsultant od twórczości Tolkiena
  • John Howe - autor szkiców koncepcyjnych, ekspert od broni, współpracował m.in. przy filmach Petera Jacksona

Nowa Zelandia to Śródziemie. I tyle

(fot. Pixabay / Pexels)

Nic nie zostało potwierdzone - oczywiście, ale... mają toczyć się rozmowy, by Nowa Zelandia ponownie dała schronienie filmowcom i "zagrała" Śródziemie. Informował o tym m.in. RNZ. Po zamachach w Christchurch Amazon prowadził rozmowy na temat bezpieczeństwa swojej ekipy. Stąd pojawił się wniosek, że "Władca" wróci do domu. Fanowskie plotki idą dalej - w studiu w Auckland i Kumeu Film mają się już odbywać pierwsze próbne, tzw. przedprodukcyjne, zdjęcia.

Przez pewien moment na "targu lokalizacji" pojawiła się także Szkocja i Irlandia, ale przez niepewność, jaką wciąż niesie ze sobą brexit, gigant miał "porzucić" tamtejsze krajobrazy. 

Produkcja pełną parą ruszy dopiero w przyszłym roku, jak zaznaczyła Jennifer Salke z Amazon Studios, to najwcześniej premierę "Władcy Pierścieni" w wersji Amazona będzie można zobaczyć rok później. 

aw

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 po_co

Praktyka pokazuje, że napisanie nawet jednego rozdziału który ma wypracowane pełne zaplecze merytoryczne staje się nie lada trudnym zadaniem.
To dokładnie taka sama sytuacja jak z Szymborską i osobami układającymi matury, okazuje się że autorka nic nie wie o własnym tekście bo ktoś uznał, że wie lepiej.

Efekt jest katastrofalny tak jak w 8 sezonie gry o tron (albo gry tronów).

Skoro autorzy mogą niemal wszystko to dobrze by było gdyby od początku powstała silne założenia co do długości serii po to aby scenarzyści mieli możliwość przygotować spójną historię która nie wymaga rozwiązania w dwóch odcinkach bo kończy się cierpliwość aktorów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 po_co

PS. Dla zainteresowanych z Szymborską to oczywiście anegdota ale chyba najpełniej oddaje obraz tego jak trudno wejść w budy autora, tym bardziej że mówimy o człowieku który żył i umarł w innej epoce.
Jego postrzeganie świata było zupełnie inne niż osób które urodziły się i dojrzewały w dzisiejszym świecie.

! Odpowiedz
1 4 ertom

Po jakiemu to: "Trzy części "Hobbita" były trzy razy droższa i ok. 800 mln dolarów. " ?

! Odpowiedz
3 7 old_timer

Jeszcze ta pierwszą trylogię dało się jako tako oglądać to ta o smoku była istnym cierpieniem - 3x3 h męki. Tylko dla twardych fanów (takich do 15 roku zapewne)...
Z powodu wyczerpania uniwersalnych

! Odpowiedz
2 8 old_timer

fabuł obawiam się, ze wkraczamy w erę męczenia buły i dalszej infantylizacji oraz skretynienia aby na koncie się zgadzało.

! Odpowiedz
16 6 talmud

dla myslacych/ patriotow - nowa szansa na prawdziwa zmiane...

https://1polska.pl

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
25 5 prs

Bogaci ludzie zabraniaja swoim dzieciom czytania, ogladania "fantastyczych" ksiazek czy filmow, trzymajac je mocno w "realu".
Nie "odrywaja sie" od rzeczywistosci.

Amazon to prawdziwy real ktory wie jak robic pieniadze, nie tylko na (fanach) fantazji i bujaniu w oblokach..

Pozniej standard. .
Wiekszosc zaskoczona, zdziwiona..

Najwiekszy majatek, zgromadzony zostal przez 1% najbogatszych ludzi na swiecie, wlasnie tych twardo stapajacych w realu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

!
Polecane
Najnowsze
Popularne