REKLAMA

Wietnamscy hakerzy włamali się na strony NBP. Mamy komentarz banku centralnego

2020-02-26 11:35, akt.2020-02-26 19:39
publikacja
2020-02-26 11:35
aktualizacja
2020-02-26 19:39
fot. MOZCO Mateusz Szymanski / Shutterstock

Pod koniec ubiegłego tygodnia miało miejsce włamanie na stronę internetową Narodowego Banku Polskiego – informuje portal Zaufana Trzecia Strona. Według portalu, włamania dokonała grupa wietnamskich studentów. Sytuację skomentował dla portalu Bankier.pl Narodowy Bank Polski.

Włamanie na stronę internetową NBP miało miejsce 21 lutego 2019 r. – twierdzi portal ZTS. Wszystko wskazuje na to, że administratorzy strony szybko sobie poradzili z sytuacją, bo z tego dnia nie ma żadnych doniesień o "podejrzanej" sytuacji. Portal odnalazł informacje o włamaniu „w repozytorium dowodów włamań, znanym ze swojej rzetelności”. Śladem po wydarzeniu jest screen strony umieszczonej w domenie nbp.pl.

/ zone-h

Jak twierdzą autorzy tekstu, hakerami, którzy „poważyli się” podnieść klawiaturę na internetowy serwis najważniejszej instytucji finansowej w Polsce, są azjatyccy studenci. O pochodzeniu świadczą ich dotychczasowe osiągnięcia grupy hakerskiej kryjącej się pod nazwą 1945VN Team. Pochodzi ona z Wietnamu, a portalowi ZTS udało się zadać kilka pytań włamywaczowi.

Z rozmowy wynika, że cel ataku został wybrany losowo, tylko ze względu na to, że włamanie było możliwe. „Okazało się, że da się tam włamać” – tłumaczy haker cytowany przez ZTS. Efektem było zamieszczenie na stronie NBP pozdrowień.

"Narodowy Bank Polski zidentyfikował i niezwłocznie usunął nieautoryzowaną ingerencję w treść serwisu informacyjnego NBP" - poinformowało serwis Bankier.pl biuro prasowe NBP, zapewniając, że ingerencja nie miała wpływu na merytoryczną zawartość serwisu oraz ciągłość jego funkcjonowania.

Włamanie na stronę internetową, nawet takiej instytucji jak Narodowy Bank Polski, nie powinno pociągać za sobą żadnych negatywnych skutków dla polskiego sektora finansowego. O wiele istotniejsze jest bowiem to, co znajduje się na serwerach NBP dostępnych tylko dla pracowników i analityków banku. Te powinny być znacznie lepiej chronione, a nie mamy żadnych informacji, które pozwalałyby sądzić, że i one były przedmiotem włamania. Choć trzeba pamiętać, że wprowadzenie zmian na stronie internetowej NBP, które na pierwszy rzut oka byłyby niezauważalne (jak np. podmiana wartości średnich kursów walut lub informacji o wysokości stóp procentowych) mogłaby już wywołać konkretne negatywne efekty, choćby dla przedsiębiorstw i instytucji korzystających z tych danych.

"Nie było zagrożone bezpieczeństwo systemów informatycznych NBP, które są obsługiwane niezależnie od serwisu informacyjnego NBP. Jednocześnie zostały podjęte stosowne działania w ramach obowiązujących procedur i przepisów prawa, włącznie z zawiadomieniem właściwych organów" - tłumaczy biuro prasowe NBP w odpowiedzi na pytania serwisu Bankier.pl.

Choć włamania na strony instytucji finansowych w Polsce zdarzają się bardzo rzadko, to trzy lata temu miał miejsce bardzo głośny incydent z włamaniem na stronę internetową Komisji Nadzoru Finansowego. W tym samym okresie miały miejsce również przejęcia dostępów do serwerów bankowych i kradzieży danych w co najmniej kilku instytucjach. „Polskie banki od ponad tygodnia zmagają się ze skomplikowanym atakiem na ich stacje robocze i serwery, do których ostatecznie udało się uzyskać cyberprzestępcom dostęp” – pisaliśmy w lutym 2017 r., także powołując się na informacje portalu Zaufana Trzecia Strona.

Marcin Dziadkowiak

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (19)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
niedorzeczny
"ingerencja nie miała wpływu na merytoryczną zawartość serwisu" - czyli już wiemy, jaką merytoryczną wartość mają informacje na stronie NBP.
gumball
"Glapa" w odwecie powinien wysłać przeciw Vietkongowi jedną ze swoich dwu biuściastych milfetek z napompowanymi ustami. Niech wykona przed nimi jakiś taniec egzotyczno-ekscentryczny na rurze, to może w koncu zapracuje na te 60 tysi miesięcznie, ktore bierze z kasy podatnika.
siema123
Banki to tak naprawdę najmniej zabezpieczone instytucje bo istnieją ogromne konsekwencje prawne w przypadku kradzieży pieniędzy lub danych. Każdy może wejść do każdego systemu banku w PL ale nikt nie wie jak to zmonetyzować.
pc1974
szukali śmiałych fotek i filmów z dwórkami heheheeeeee
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
staryznajomy
Bananowa gielda!, bananowy rzad, bananowy kraj !
molodiec
to jest mało śmieszne, NBP zbiera i agreguje mnóstwo dancyh na temat transakcji finansowych osób prywatnych i firm , ciekawe co pobrali z tych serwerów .

A wyobraźcie sobie że ktos włamuje sie do systemy JPK i zmienia dane - ale się tym niechwali dopiero byłby meksyk
orion_orvandil
Windows 2012 i IIS 8.5. Nie mam więcej pytań.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki