Rząd poradzi sobie z próbą sabotowania wzrostu gospodarczego w Polsce i destabilizacji finansów publicznych, jeśli taką próbę będzie podejmował pan prezydent - zapewnił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.


Minister w TVP Info pytany był o zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego, że nie podpisze on żadnych ustaw podnoszących podatki, a także, czy rząd jest przygotowany na ewentualność skierowania przez prezydenta ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego.
W piątek Ministerstwo Finansów opublikowało na swojej stronie internetowej projekt ustawy budżetowej na 2026 r., który został przekazany Radzie Dialogu Społecznego.
Według Domańskiego prezydent wyraża niepokój stanem budżetu państwa, a jednocześnie torpeduje podejmowane przez rząd działania mające zapewnić do niego większe wpływy.
Zapewnił, że rząd jest przygotowany na „próby destabilizacji gospodarki”. Stwierdził, że w razie skierowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy budżetowej do TK, Rada Ministrów skorzysta z prowizorium budżetowego, czyli tymczasowego rozwiązania, które może obowiązywać nie dłużej niż rok.
- Będziemy pracować na projekcie, historia zna takie przypadki - zauważył Domański.
Zgodnie z konstytucją prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej, ale przed podpisaniem może skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego.
Minister zapowiedział także, że przyjęty w czwartek przez rząd projekt ustawy budżetowej będzie jeszcze weryfikowany podczas prac parlamentarnych pod względem wysokości budżetów instytucji, które same je ustalają. Domański wskazał tu przykład Instytutu Pamięci Narodowej. - W mojej ocenie, jako posła, miejsce do redukcji jest - zaznaczył.
Ocenił też, że „trudno zapowiadać weto do podwyżki podatków dla banków, a jednocześnie mówić, że deficyt w Polsce jest za wysoki. Banki w Polsce mają obecnie rekordowe zyski, więc mam nadzieję, że pan prezydent Nawrocki nie będzie sabotował sprawiedliwej z punktu sprawiedliwości społecznej podwyżki podatków” - powiedział w TVP Info.
Domański zauważył, że zakładana przez rząd podwyżka podatku CIT od banków została rozłożona na lata, aby banki „uniknęły pokusy” zawyżania kosztów.
- Moim celem nie jest walka z sektorem bankowym tylko elementarna sprawiedliwość. Jeżeli banki mają rekordowe zyski dzięki bardzo wysokim stopom procentowym utrzymywanym wciąż przez NBP, które sprawiają, że gospodarka rozwija się wolniej niż by mogła, to rzeczą naturalną jest, żeby część tych zysków trafiła do budżetu - podkreślił.
Domański skomentował też weto prezydenta do ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, która m.in. automatycznie przedłużała prawo pobytu dla obywateli Ukrainy, dzięki czemu mogli oni w Polsce legalnie pracować. Minister ocenił, że decyzja Nawrockiego prowadzi do destabilizacji gospodarki. (PAP)
gkc/ malk/ mhr


























































