Jednak już dzisiaj wiadomo, że straty spowodowane przez huragan Sandy są znacznie poważniejsze niż wstępnie szacowano.
Maraton rozpoczyna się tradycyjnie na Staten Island, w dzielnicy najbardziej.dotkniętej huraganem. Władze miasta uznały, że nie ma możliwości, aby pojawiło się tam 40 tysięcy biegaczy. Tysiące ludzi nie mają tam dachu nad głową, zginęło tu 19 osób.
Zapewnienie maratończykom bezpieczeństwa, wody i żywności przekracza możliwości władz miasta. Pomocy oczekują przede wszystkim ofiary kataklizmu.
Decyzja burmistrza Michaela Bloomberga o odwołaniu maratonu budzi wiele kontrowersji. Jedni twierdzą, że podjął ją za późno, drudzy - że przyniesie ona więcej strat niż korzyści. Wskazują, że maraton jest symbolem siły nowojorczyków i nie odwołano go nawet po zamachu na World Trade Center.
Ponad 40 tysięcy biegaczy z całego świata, którzy przyjechali do Nowego Jorku, opuszcza już miasto.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Małgorzata Kałuża, Nowy Jork/dyd
Źródło:IAR




























































