Więcej dzwonimy, mniej SMS-ujemy

Łączna wartość rynku telekomunikacyjnego w 2016 roku wyniosła 39,47 mld zł i była nieznacznie niższa niż w roku poprzednim. Choć z raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że na rynku telekomunikacyjnym w ubiegłym roku nie widać znaczących zmian, to można wysnuć wniosek, że krok po kroku utrwalają się pewne zmiany wśród konsumentów i telekomów.

W poprzednim roku w Polsce aktywnych było 55,5 mln kart SIM, co oznacza nasycenie usługą na poziomie 144,2 proc. i spadek o 2 proc. względem poprzedniego roku. Liczba kart SIM spada od 2014 roku, w poprzednim roku pojawił się jednak dodatkowy czynnik mogący skłaniać ludzi do rezygnacji z usług - obowiązek rejestracji kart SIM. Spadek w 2017 roku może być jeszcze bardziej dotkliwy, bowiem ostateczny termin na rejestrację kart upływał 1 lutego 2017 roku. Dane za obecny rok mogą więc pokazać, jak wiele osób nie zdecydowało się na ten krok w ogóle. Z drugiej strony oznacza to, że w jakiejś części znikną „martwe dusze”, czyli karty zarejestrowane w bazie operatorów, które jednak nie były używane.

Więcej dzwonimy, mniej SMS-ujemy

W 2016 roku wykonano w sumie 97,3 mld minut połączeń głosowych, co daje średnio 2530 minut rocznie na jedną osobę (o 385 minut więcej niż przed rokiem). Maleje jednak czas trwania pojedynczej rozmowy. Średni czas trwania połączenia wynosił w 2,12 minuty i był o minutę krótszy niż w roku poprzednim. Spada z kolei liczba wysyłanych wiadomości SMS. W 2016 roku wysłano 50,2 mld SMS-ów, co oznacza spadek o 1,7 mld wiadomości rok do roku. Spadek można tłumaczyć coraz lepszym dostępem do internetu mobilnego i form komunikacji opartych na połączeniu internetowym (chociażby Messenger czy iMessage). Z samej aplikacji Messengera według danych PBI/Gemius w grudniu 2016 roku korzystało 10,9 mln polskich internautów. Rośnie z kolei liczba wysyłanych wiadomości MMS, głównie ze względu na ich coraz częstsze wliczanie do pakietu usług nielimitowanych.

(UKE)

Spadają przychody telekomów

Od kilku lat spadają przychody operatorów telefonii mobilnej, w 2016 roku uzyskali łącznie przychód na poziomie 16,7 mld zł, co oznacza wynik o 2,7 proc. niższy niż w roku poprzednim. Jest to jednak wciąż kluczowy obszar dla całego rynku telekomunikacyjnego, dostarczający 42,4 proc. łącznych przychodów z tego sektora. Co ciekawe aż o 60,7 proc. wzrosły przychodu z roamingu pasywnego (czyli sytuacji, w której klienci zagranicznych operatorów korzystają z usługi roamingu w Polsce). Co nie zmienia faktu, że wyniki finansowe telekomów mogą ucierpieć jeszcze bardziej po zniesieniu opłat roamingowych w Unii Europejskiej.

Największym operatorem pod względem liczby użytkowników jest Orange (z 28,2 proc. udziałów w rynku), tuż za nim znajduje się P4 (27,1 proc.) oraz Polkomtel (22,1 proc.) i T-Mobile (18,6 proc.). Pozostałe 4,1 proc. należy do mniejszych usługodawców.

Internet mobilny a internet stacjonarny

(UKE)

Coraz powszechniejszy wśród Polaków jest dostęp do internetu. W 2016 roku korzystało z niego 14,5 mln osób, co oznacza wzrost o 5 proc. rok do roku. Na uwagę zasługuje przede wszystkim wzrost liczby abonentów internetu mobilnego.

Co ciekawe, dzieląc dostęp do internetu na mobilny i stacjonarny, dostajemy dwa obrazy Polski „internetowej”. Nasycenie usługami internetu stacjonarnego jest w Polsce mocno poniżej średniej unijnej (18,6 proc. w porównaniu ze średnią 32,7 proc.), z kolei w kategorii internetu mobilnego jesteśmy w czołówce Unii (z nasyceniem na poziomie 114,6 proc. wobec średniej UE wynoszącej 83,9 proc.).

Pomimo wzrostu liczby abonentów spada jednak (o 3 proc. rdr) wartość rynku usług dostępu do internetu, która wynosi obecnie 4,9 mld zł. Największym operatorem pozostaje Orange (z 32,2 proc. udziałów w rynku), za nim z kolei po raz kolejny znajdują się Polkomtel (8,9 proc.) i UPC (7,7 proc.). Warto dodać, że wciąż znaczący udział w rynku (choć malejący z 18,2 proc. do 17,4 proc.) mają mniejsi usługodawcy zgrupowanie razem w kategorii „Pozostali”. Jeżeli chodzi o prędkość internetu, z roku na rok rośnie liczba łączy szybkich i superszybkich, ale jednocześnie wciąż najpopularniejsze są łącza o przepustowości od 2 Mb/s do 10 Mb/s.

(UKE)

Węzły światłowodowe rosną w siłę

W 2016 roku odnotowano 16-proc. przyrost sieci światłowodowych, rośnie też liczba węzłów światłowodowych w Polsce. W całym kraju jest ich już 154 665, co oznacza wzrost o 43 proc. W sumie długość własnej sieci optycznej w Polsce wyniosła pod koniec roku prawie 430 tys. km i jest coraz dostępniejsza dla Polaków. Jest to duża szansa dla operatorów, którzy w poprzednim roku zarobili na łączach światłowodowych w sumie ponad 65 proc. więcej niż w roku 2015.

Jakub Krześnicki

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne