REKLAMA

Wciąż za mało kobiet w zarządach firm

Katarzyna Wiązowska2023-04-27 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-04-27 06:00

Obecnie około 30 proc. kobiet zasiada w zarządach spółek publicznych w Unii Europejskiej. W Polsce sytuacja ta wygląda znacznie gorzej, bo jedynie nieco ponad 17 proc. pań zarządza dużymi firmami. Na 140 spółek giełdowych tylko 3 kobiety pełnią funkcje prezesek. W dodatku bardzo wolno rośnie ich udział w zarządach.

Wciąż za mało kobiet w zarządach firm
Wciąż za mało kobiet w zarządach firm
/ Shutterstock

Dyrektywa "Kobiety w zarządach" przyjęta pod koniec 2023 roku przez Parlament Europejski stanowi, że do czerwca 2026 kobiety powinny zajmować 40 proc. najwyższych stanowisk w spółkach. Zgodnie z nowymi przepisami państwa członkowskie będą musiały wprowadzić kary dla przedsiębiorstw, które nie przestrzegają otwartych i przejrzystych procedur mianowania. Organ sądowy będzie mógł również unieważnić zarząd wybrany przez spółkę, jeśli naruszone zostaną zasady dyrektywy.

Przepisy te nie dotyczą małych i średnich przedsiębiorstw, które zatrudniają mniej niż 250 osób.

Tylko 17,2 proc. kobiet w zarządach polskich spółek

Obecnie tylko 30,6 proc. członków zarządów w największych spółkach publicznych w Unii Europejskiej to kobiety. Istnieją jednak znaczne różnice między państwami członkowskimi – we Francji stanowiska w zarządach zajmuje 45,3 proc., a na Cyprze jedynie 8,5 proc.

– Z ostatnich badań, z grudnia 2022 roku, wynika, że w polskich firmach mamy jedynie 17,2 proc. kobiet w zarządach spółek – mówi Małgorzata Tylec-Gusakov, dyrektor zarządzająca AIMS International Polska i członkini Stowarzyszenia LiderShe. – Niestety bardzo niepokojące jest to, że bardzo wolno rośnie ten udział kobiet. Od 2001 do 2022 roku ta reprezentacja rosła zaledwie o 0,6 proc. rocznie. W takim tempie cele dyrektywy unijnej osiągniemy za 38 lat. Konieczne są jakieś systemowe zmiany, które pozwolą to zmienić. Być może rząd powinien pomóc w motywowaniu do tych zmian. Z pewnością potrzebna jest zmiana kulturowa, aby zastosować w Polsce dobre praktyki. Duże nadzieje wiążemy też z przyjętą dyrektywą unijną.

Za dużo uprzedzeń i stereotypów

Jak twierdzi Małgorzata Tylec-Gusakov, w Polsce w kwestii zarządzania funkcjonuje wiele uprzedzeń i negatywnych stereotypów.

– Gdy mężczyzna potrafi twardo negocjować w rozmowach biznesowych, to jest oceniany bardzo pozytywnie i odbierany jako człowiek sukcesu. Natomiast jeśli kobieta ma takie umiejętności, to jest postrzegana jako niegrzeczna, agresywna i niemiła. Te same zachowania są oceniane tak różnie jedynie ze względu na płeć – uważa ekspertka. – Niestety wiele kobiet w Polsce potrzebuje potwierdzenia, że są gotowe do objęcia stanowiska w zarządzie. Często też mają bardzo wysokie poczucie odpowiedzialności. Nawet jeśli w połowie roku mają zrealizowane 50 proc. planu, to obawiają się o wynik na koniec roku. Natomiast mężczyźni czują się w takiej sytuacji jak królowie sceny.

Na 140 spółek giełdowych tylko 3 kobiety są prezeskami

Według Małgorzaty Tylec-Gusakov, kobiety są w Polsce lepiej wykształcone niż mężczyźni, a jednak ich reprezentacja w zarządach firm jest zdecydowanie niższa niż mężczyzn.

– Na 140 spółek giełdowych, jedynie w trzech pełnią one funkcję prezesek zarządu.
Kobiety są gotowe do obejmowania stanowisk w zarządach firm, natomiast mentalnie nie czują się przekonane, że mogą taką rolę pełnić – dodaje.

„Kobiety w zarządach firm” były tematem jednego z paneli podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka. Telefon: 501 208 998

Tematy
Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Komentarze (25)

dodaj komentarz
ministerprawdy
Ogólnie to prawda. Widzę na budowie obok: 100% murarzy, 100% brukarzy, 100% tynkarzy - wszystko faceci! Kierowcy wywrotek, gruszek z betonem a nawet operator pompy. Przyjeżdża śmieciarka 100% obsady facetów i nawet jak się kanalizacja zapchała to przyjechała pompa z 2 facetami - gdzie kobiety? Przecież to dobrze płatne prace! Huty,Ogólnie to prawda. Widzę na budowie obok: 100% murarzy, 100% brukarzy, 100% tynkarzy - wszystko faceci! Kierowcy wywrotek, gruszek z betonem a nawet operator pompy. Przyjeżdża śmieciarka 100% obsady facetów i nawet jak się kanalizacja zapchała to przyjechała pompa z 2 facetami - gdzie kobiety? Przecież to dobrze płatne prace! Huty, kopalnie - wciąż zbyt mało kobiet na najlepiej płatnych odcinkach pracy fizycznej.
moravietz
Najwyrazniej do zarzadzania firma trzeba cos wiecej niz posiadac wagine.
jas2
Wciąż za mało kobiet w zarządach firm.
Wciąż za mało kobiet w kopalniach.
Wciąż za mało kobiet w wojsku.

I niech tak zostanie, bo od tego dzietność nam nie wzrośnie a i wydajność pracy też nie.
takitamzdaleka
Poza tym, że temat jest ideologiczny, lewicowo-skrętny i po prostu nachalny (jak i te wszystkie unijne dyrektywy, które tylko ograniczają), warto zauważyć, że jak kobiety będą się "realizować" to raczej nie będą chętne na zajmowanie się rodziną, opieką nad dziećmi, poświęceniem czasu dla domu, dla męża, dla dzieci...
Dla
Poza tym, że temat jest ideologiczny, lewicowo-skrętny i po prostu nachalny (jak i te wszystkie unijne dyrektywy, które tylko ograniczają), warto zauważyć, że jak kobiety będą się "realizować" to raczej nie będą chętne na zajmowanie się rodziną, opieką nad dziećmi, poświęceniem czasu dla domu, dla męża, dla dzieci...
Dla uszczegółowienia - to nie znaczy, że kobiety mają iść do garów, lecz to, że skupiając się na zdobywaniu wysokiej pozycji, a potem jej utrzymaniu - poświęcają czas biologiczny, w którym mają największe i najlepsze szanse na zdrowe dzieci.
Kariera przyjdzie z czasem - jeśli odpowiednio ustawi się priorytety. A dziś - chyba wiele osób uległo powszechnemu wmawianiu i wszelkim "wściekłym macicom", że na dzieci przyjdzie czas i najważniejsza jest kariera, zabawa, samouwielbienie, itd.

A tak poza tym - w tym zarządzie to potrzeba kogoś kto się zna na sprawie, czy po prostu kobiety, bo jest kobietą? Wg mnie, jeśli firma jest prywatna, to powinna sama decydować, czy wykorzystać umiejętności kobiet czy też nie. Dlaczego jest zmuszana do tego aby zatrudniać kobiety? Dlaczego część potencjalnych kandydatów musi ucierpieć, bo nie są kobietami, a są od nich lepsze w działaniu, umiejętnościach i/lub wiedzy?

Ale cóż... chcieliście unii, to macie unię... a przecież to nie jest ich ostatnie słowo...
Pozdrawiam
dasbot
Szoferka? Ministra? Chirurżka? Gościni/gościna? ………… Jestem za feminatywami, ale w granicach rozsądku. Nie łapmy się na mody zza oceanu i używajmy mądrze naszego języka. Mamy to szczęście, że jesteśmy Słowianami, czyli od genezy tej nazwy jesteśmy ludźmi znającymi słowami / potrafiącymi mówić zrozumiale. Język polski jest bardzo Szoferka? Ministra? Chirurżka? Gościni/gościna? ………… Jestem za feminatywami, ale w granicach rozsądku. Nie łapmy się na mody zza oceanu i używajmy mądrze naszego języka. Mamy to szczęście, że jesteśmy Słowianami, czyli od genezy tej nazwy jesteśmy ludźmi znającymi słowami / potrafiącymi mówić zrozumiale. Język polski jest bardzo bogaty w słowa w przeciwieństwie np. do angielskiego, gdzie jedno słowo/wyrażenie może mieć wiele konotacji. Natomiast bez sensu jest naciągać nasz język na „wodotryski”, jakimi są niektóre „zachodnie wynalazki”, w tym feminatywy. Panie się nie obrażą, wszystkim będzie się żyło i komunikowało lepiej i przede wszystkim zniknie polityczno-propagandowy nawis, który aktualnie nachalnie to wszystko promuje. Nawet prezes pewnego banku zabrał głos w tej sprawie w jednym z serwisów społecznościowych, bo musiał być politycznie poprawny………żenująco słabe to było i miałkie, ale taki mamy niestety świat opanowany przez korporacje kontrolowane przez wąską grupę oszołomów, którzy z nudów wymyślają głupoty………….
moravietz odpowiada enthe
Patofeminazistka? xD
_xyz
W górnictwie też nie jest najlepiej. Wg statystyk, tylko 10% to kobiety.
mistrz_erudycji
jak ktoś jest dobrym fachowcem i ma ambicje być kim chce być to nie ma znaczenia co ma między nogami
samsza
"prezesek" - sekta feminatywna

Powiązane: Kobiety w biznesie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki