Giełdowa kapitalizacja największej rodzimej spółki notowanej na GPW właśnie przekroczyła poziom 50 mld zł. To pierwszy taki przypadek od maja 2015 roku.


Psychologiczną barierę złamał Orlen, który największą polską spółką notowaną przy Książęcej jest od marca. To wówczas wyprzedził on PKO BP. Teraz wartość Orlenu to już prawie 51 mld zł, tymczasem bank PKO wyceniany jest na niewiele ponad 45 mld zł. Trzecią największą spółką jest PZU (38 mld zł), Więcej niż 37 mld zł warte są według inwestorów także Pekao oraz PGNiG. Widać więc silną dominację Skarbu Państwa na GPW, o czym pisaliśmy m.in. tutaj.
Wycena Orlenu znalazła się powyżej 50 mld zł po raz pierwszy w historii. Spółka znajduje się zresztą w silnym trendzie wzrostowym, jeszcze przed rokiem bowiem jej wartość nie przekraczała 30 mld zł. Od początku 2017 roku Orlen zyskał zaś 40%. Rekordowa wycena nie powinna jednak dziwić, koncern w 2016 roku wypracował bowiem rekordowy zysk - 5,26 mld zł. Zapowiada się także rekordowa dywidenda - 1,28 mld zł.
Świetne wyniki Orlenu to w dużej mierze konsekwencja zdarzenia jednorazowego - odszkodowanie z tytułu pożaru Steam Cracker w Litvinowie - trudno więc liczyć, by w przyszłym roku udało się je powtórzyć, wzrosty wolumenów sprzedaży i marż jednak swoje do wyniku za 2016 rok także dołożyły. Dodatkowo coraz bardziej widoczne są efekty działania pakietu paliwowego, który ma ograniczyć szarą strefę, a więc i wesprzeć nie tylko budżet państwa, ale także i legalnych dostawców - takich jak Orlen.
Mieszane opinie analityków
Opinie analityków co do dalszego zachowania Orlenu są jednak mieszane. Z punktu widzenia marcowego raportów Trigona i Vestora oraz lutowego PKO BP, wycena koncernu przewyższa rzeczywistość - spółka jest więc przegrzana. Innego zdania są jednak analitycy Haitonga i "Bosia", którzy o Orlenie wypowiadali się na przełomie marca i kwietnia. Pierwsi wycenili spółkę na 130,8 zł, drudzy zaś na 125,5 zł.
Zdaniem DM BOŚ, spółka powinna być w stanie poprawić wyniki za sprawą skuteczniejszego wykorzystania aktywów rafineryjnych i petrochemicznych. Sprzyjającym elementem może być odbudowa wolumenu produkcji petrochemicznej Unipetrolu, budowa nowej instalacji polietylenu i instalacji metatezy, a także uruchomienie elektrowni gazowo-parowych we Włocławku i Płocku.
Na koniec warto dodać, że ostatnią polską spółką, która była notowana powyżej 50 mld zł, było Pekao. Po raz ostatni powyżej tego poziomu bank widziany był w maju 2015 roku, później sektor bankowy zaczął tracić w oczach inwestorów z powodu dyskusji o wprowadzeniu podatku bankowego i rozwiązania problemu kredytów frankowych.
Adam Torchała





























































