Rozbiórka najsłynniejszej samowoli budowlanej w Warszawie

2019-12-02 14:30
publikacja
2019-12-02 14:30

W poniedziałek rano została zawarta umowa na rozbiórkę "Czarnego Kota"; służby z wykonawcą właśnie weszły na teren, gdzie przeprowadzona będzie likwidacja najsłynniejszej samowoli budowlanej w Polsce - poinformował wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski.

"Czarny Kot" w 2009 r. / fot. Rafał Guz / Forum

Podpisanie umowy z firmą P.H.U. REC-TOM potwierdził powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Andrzej Kłosowski w rozmowie z TVN Warszawa. "Wykonawca wszedł na teren nieruchomości. Jest spisywane porozumienie z inwestorem w kwestii opróżnienia budynku. Inwestor zadeklarował, że sam to zrobi w poniedziałek. Odcinane będą media - wyjaśnił Kłosowski.

Inspektor wskazał ponadto, że w poniedziałek trwają przygotowania do rozbiórki. "We wtorek ma zostać rozstawione ogrodzenie wokół budynku. Wykonawca będzie miał maksymalnie 60 dni na zakończenie prac, które pochłoną 1,4 miliona złotych. Przetarg był trzecim z kolei – poprzednie kończyły się fiaskiem, ponieważ oferty były wyższe, niż zakładał PINB" - czytamy na portalu TVN Warszawa.

Informację o zawarciu umowy na rozbiórkę Olszewski podał na swoim profilu na Facebooku. "Coś się kończy... dzisiaj rano została zawarta umowa na rozbiórkę #CzarnyKot - służby z wykonawca właśnie weszły na teren, gdzie przeprowadzona będzie likwidacja najsłynniejszej samowoli budowlanej w Polsce". - napisał.

"Czarny Kot" mieści się przy ulicy Okopowej na warszawskiej Woli. Powstał pod koniec lat 80. jako jednopiętrowy hotel, jednak w kolejnych latach właściciele rozpoczęli jego rozbudowę o kolejne kondygnacje. Przez niektórych mieszkańców i władze stolicy hotel bywa nazywany "architektonicznym potworkiem", "gargamelem" i "najsłynniejszą samowolą budowlaną".

Nadzór budowlany wskazując, że "Czarny Kot" został wybudowany samowolnie, nakazał właścicielom rozbiórkę budynku od drugiego piętra w górę. W uzasadnieniach podkreślano ponadto, że usytuowanie budynku narusza przepisy techniczno-budowlane.

Zwracano także uwagę, że działka zajmowana jest bezumownie. Umowa dzierżawy zawarta 10 maja 1994 r. wygasła 14 maja 2009 r. W 2010 r. miasto zdecydowało się na wkroczenie na drogę sądową. Jak informowały władze dzielnicy, sąd w sierpniu 2018 r. prawomocnym wyrokiem zadecydował, że właściciel musi zwrócić miastu nieruchomość. W uzasadnieniu wyroku napisano, że nieruchomość przy ul. Okopowej stanowi własność miasta. Sprawę skierowano do egzekucji komorniczej.

"To chyba najbrzydszy budynek w stolicy i najbardziej znana samowola budowlana" – podkreślał wówczas burmistrz Woli Krzysztof Strzałkowski. "Na szczęście, ta trwająca prawie 8 lat batalia sądowa jest już zakończona i pozostaje nam jedynie czekać, na egzekucję wyroku sądu" – mówił.

W oświadczeniu z sierpnia 2018 r. opublikowanym na Facebooku właścicielka "Czarnego Kota" wskazywała m.in., że wygląd budynku od początku stanowił tymczasową koncepcję architektoniczną. "Odnosząc się do opisów budynku Czarny Kot określanego w prasie jako gargamel, pragniemy zwrócić uwagę, że od 2000 r. użytkownik nieruchomości bezskutecznie zwracał się o wydanie zgody na dostosowanie elewacji budynku do aktualnej zabudowy przestrzennej dzielnicy oraz o warunki zabudowy" - napisała. (PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

agzi/ robs/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (9)

dodaj komentarz
bzdr
Bardzo interesujący, w polskim romantycznym stylu. Tendencyjne obrzydzanie jako dodatkowy argument do wyburzenia. Za chwilę stanie tu jakieś szklane pudło.
aliizo
Dla mnie na przykład ten budynek nie jest "architektonicznym potworkiem" - jest dość ciekawym budynkiem! Jest lepszym niż zwykły radziecki blok..
marianpazdzioch
Jest to brzydkie i nielegalne, ale pewnie trzeba wydać ładnych parę milionów żeby coś takiego wybudować. Na samym wynajmie miasto mogłoby nieźle zarabiać. Dla mnie bardzo ładnie wpisuje się to w polskie marnotrawstwo i głupotę. Powinny być przepisy o konfiskacie, bądź rujnującym odszkokowaniu w takich przypadkach,Jest to brzydkie i nielegalne, ale pewnie trzeba wydać ładnych parę milionów żeby coś takiego wybudować. Na samym wynajmie miasto mogłoby nieźle zarabiać. Dla mnie bardzo ładnie wpisuje się to w polskie marnotrawstwo i głupotę. Powinny być przepisy o konfiskacie, bądź rujnującym odszkokowaniu w takich przypadkach, a nie wyburzenie, o ile nie zagraża to oczywiście bezpieczeństwu. Zresztą przy niewielkim nakładzie pracy można byłoby to pewnie przebudować do jakiejś bardziej estetycznej formy.
infinum
tam będzie szła ulica po przebudowie ronda, więc tak czy inaczej nieruchomość jest do rozbiórki
siema123
Powstanie kolejny wieżowiec dla mrówek przy rondzie daszyńskiego.
wnr
Tylko 8 lat? - Brawo nadzwyczajna kasta, brawo!
wektorwg
Rozumiem że jak by zabroniono budować tego budynku, to też byś mówił o kaście
yougurt
Dobrze, że właścicielka nie została Posłanką, bo kolejne 4 lata palestra miałaby z czego żyć ... ot Polska Demkoracja
kzabor
Cała sprawa w sądzie trwała tylko 8 lat. Co by było gdy były jakieś wątpliwości.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki