To koniec pewnej ery na mapie polskiego handlu luksusowego. Po 15 latach obecności, z warszawskiego domu mody Vitkac znika jedyny butik włoskiej marki Gucci w naszym kraju. Decyzja giganta branży modowej wywołała lawinę spekulacji na temat kondycji sektora premium w Polsce.


Informacja o zamknięciu butiku Gucci w Warszawie spadła na rynek niespodziewanie. Marka, która przez półtorej dekady była fundamentem oferty warszawskiego Vitkaca, zdecydowała o zakończeniu współpracy z prestiżowym domem handlowym. Choć powody oficjalnie nie zostały szczegółowo ujawnione, eksperci wskazują na globalne zmiany w strategii koncernu Kering, do którego należy włoski dom mody.
Globalna strategia uderza w polski rynek
Zgodnie z doniesieniami, Gucci stawia obecnie na model sprzedaży bezpośredniej oraz selektywną dystrybucję w najbardziej dochodowych lokalizacjach. Zamknięcie warszawskiego butiku, który funkcjonował w formule opartej na współpracy z lokalnym partnerem, wpisuje się w ten trend. Polski rynek, mimo systematycznego wzrostu, wciąż musi walczyć o uwagę globalnych gigantów z metropoliami takimi jak Paryż, Mediolan czy Londyn.
Co ważne, z raportu Interbrand „2025 Best Global Brands” wynika, że w 2025 r., gdy sektor luksusowy zmagał się z poważnymi problemami, marka odnotowała największą stratę wartości spośród wszystkich z sektora luksusowego.
Co dalej z luksusem w Polsce?
Zniknięcie Gucci z Vitkaca to nie tylko strata dla fanów marki, ale przede wszystkim istotny sygnał finansowy. Sektor dóbr luksusowych w Polsce w ostatnich latach wykazywał dużą odporność na zawirowania gospodarcze, jednak decyzja włoskiego giganta może świadczyć o rewizji planów inwestycyjnych wielkich graczy w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Jak zauważa "Rzeczpospolita", choć "globalnie wartość wydatków na towary luksusowe spada, w Polsce wartość tego rynku w 2025 r. urosła według szacunków o niemal 8 proc. Wzrosty to jednak zasługa innych sektorów, jak choćby biżuteria, zegarki, alkohole czy turystyka i hotele. Sektor odzieży z najwyższej półki jest pod ogromną presją, zwłaszcza z powodu zmiany preferencji zakupowych choćby pokolenia Z."
Jesienią 2025 informowaliśmy o tym, że Kering, właściciel Gucci, sprzedał swój dział kosmetyczny firmie L’Oréal za 4 miliardy euro, by poprawić aktualną sytuację.
Gucci ma problemy też w Azji. Sprzedaż firmy w regionie Azji i Pacyfiku (napędzana przez Chiny) spada r.d.r. nawet o 25 proc.
Miejsce nie zostanie puste
Mimo wycofania się Gucci, zarząd domu mody Vitkac uspokaja – miejsce po włoskim gigancie ma zostać szybko zagospodarowane przez inną markę o podobnym prestiżu. Nie zmienia to jednak faktu, że dla wielu klientów i analityków rynku, zamknięcie jedynego butiku Gucci to symboliczne zakończenie pewnego etapu rozwoju polskiego retailu premium.
Gucci na kroplówce. Ikona mody masowo zamyka butiki, zwalnia i wyprzedaje srebra rodowe
Miał być wielki powrót, a jest dziesiąty kwartał spadków z rzędu. Kering, właściciel marki Gucci, wciąż nie może wygrzebać się z dołka. Nowy prezes Luca de Meo, ściągnięty z Renault, funduje spółce terapię szokową – zamyka sklepy, zwalnia ludzi i sprzedaje dział kosmetyczny, żeby spłacić długi.
oprac. KWS
























































