EURPLN miał pierwszy opór na poziomie 4.7187 i tym samym otworzył sobie drogę do wyższych poziomów mając przed sobą do przejścia 4.7456. Ten poziom został już przełamany, bowiem w najwyższym miejscu kurs EURPLN doszedł do poziomu 4.7700. Dzienne notowania zeszłego tygodnia oscylowały w okolicy połowy wydłużenia pierwszej fali spadkowej, obecnie po raz pierwszy od wielu sesji zamknięcie dziennych znalazło się powyżej tej linii. Akcelerator nie pozwala na sprzedaż euro. Notowania euro/złotego znajdują się teraz nad szybkimi średnimi znacznie poprawiając obraz. Wraz ze zbliżaniem się momentu próby konfrontacji Belki z parlamentem inwestorzy w razie czego wolą sprzedawać złotówkę.
Tuż przed rozpoczęciem sesji europejskiej EURUSD spadł do 1.1892 i warto podkreślić, że wskaźniki nie tylko wykresów godzinowych są w dalszym ciągu bardzo wyprzedane. Dojście EURUSD do 1.1892 może oznaczać, że ten cykl spadków mamy już za sobą. EURUSD ciąży bardzo mocno, chociaż i tak pozostaje daleko w tyle za funtem brytyjskim pod względem zmian punktowych. GBPUSD spadł 400 punktów od wczoraj, za nim podążył GBPJPY. Mamy pierwszą sesję, na której prawdopodobnie funt przestaje umacniać się w stosunku do euro w średnim terminie. Złoto miało miejsce modelowe w piątek 9 kwietnia i była to jedna z górek. To oznaczało, że trzeba było sprzedawać EURUSD pod koniec tygodnia z myślą o zamykaniu pozycji dopiero po świętach. Złoto miało zasadniczy opór na poziomie 423.26 i negatywna reakcja rynku przy dochodzeniu zamieniła się wczoraj w wielką wyprzedaż. Ceny przebiły nawet linię szyi formacji podobnej do H&S nurkując już do 405.40, a więc ponad 4%, co przy lewarowanych transakcjach jest szokującą zmianą. Zwracam uwagę na złoto przede wszystkim ze względu na pozycję dolara. Złoto i EURUSD mają bardzo dobrze skorelowane przebiegi, więc trudno o wzrosty EURUSD, gdy złoto koryguje swoje ceny po niedawnych szczytach. Dzisiejszy etap prawdy dotyczy 1.1873. Wciąż nie widać pękania długich pozycji, których stop lossy lokalizowane były niedawno w okolicy 1.1930/1.1900. Z punktu widzenia modelu odchylenie od zasadniczej linii trendu (spadkowego) jest żadne. Ryzyko odwrócenia lokalnego trendu rośnie znacznie, ale w takim samym stopniu rośnie niewiara w zmianę pozycji dolara, który jest najmocniejszy od ponad 4 miesięcy.
Paweł Koszarny
Analityk FMA
ECM
14.04.04
Źródło:Euro Consulting & Management

























































