REKLAMA

Wall Street (jeszcze) nie ulega Chinom

2016-10-14 09:08
publikacja
2016-10-14 09:08
Wall Street (jeszcze) nie ulega Chinom

Wall Street w czwartek miała do wyboru - przejąć się bardzo słabymi danymi o chińskim eksporcie i tym, że kurs USD/CNY (dolar/juan) ustanowił nowy roczny rekord, czy zlekceważyć (na razie) te wydarzenia.

Jak się w końcu okazało Amerykanie na razie zlekceważyli te ostrzegawcze sygnały (słabnące Chiny są groźne dla gospodarki globalnej, a słabnący juan prowadzi do eksportowania deflacji).

Jak zwykle w czwartek, w USA opublikowane zostały dane o rynku pracy. W ostatnim tygodniu złożono 246 tys. nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (oczekiwano 252 tys.). Średnia 4. tygodniowa dla tych danych spadła. Nie zobaczyliśmy wpływu na rynki danych o cenach płaconych w eksporcie/imporcie USA. Wzrosły odpowiednio o 0,3/0,1% m/m.

Wall Street pod wpływem danych opublikowanych w Chinach i zniechęcona przez spadki indeksów na europejskich giełdach rozpoczęła dzień od solidnych spadków indeksów. Indeks S&P 500 przetestował ważne wsparcie, czyli minimum z września, co natychmiast doprowadziło do aktywacji popytu (zgodnie z zasadą kupuj spadki).

Indeksy ruszyły na północ i na dwie godziny przed końcem sesji S&P 500 był już tuż pod poziomem neutralnym. Tam też sesję zakończył. Spadek o 0,31% trudno uznać za poważny - była to raczej wygrana byków niż sukces niedźwiedzie. Sukcesem byłoby przełamanie na zamkniecie wsparcia, czyli 2.119 pkt.

GPW w czwartek od rana zachowywała się tak jak inne giełdy europejskie. WIG20 zanurkował i po 30 minutach zaczął się podnosić. Oazą spokoju był MWIG40. Szczególnie mocno w WIG20 traciły akcje Pekao. Wynikało to ewidentnie z minięcia (chyba już 11.10) okresu zablokowanie sprzedaży akcji przez Unicredit.

Przed południem nastroje na giełdach europejskich znowu się pogorszyły, ale WIG20 zamarł w okolicach około jednego procenta pod kreską, a MWIG40 ani drgnął. Przed rozpoczęciem sesji w Stanach indeksy zaczęły się osuwać. Nawet to, że indeksy w Europie i w USA zaczęły odrabiać straty przed zakończeniem naszej sesji nie pomogło. WIG20 stracił dużo, bo aż 1,87% i pokornie wrócił do kanału trendu spadkowego. MWIG40 stracił tylko 0,47%, ale tutaj nadal obowiązuje sygnał sprzedaży.

Dzisiaj prawdziwy test siły giełd amerykańskich dostaniemy przed sesją, kiedy wyniki opublikują Citigroup, JP Morgan Chase i Wells Fargo. Wtedy to zareagują kontrakty na amerykańskie indeksy, a za nimi pójdą indeksy w Europie. To banki z czołówki banków Amerykańskich. Reakcja Wall Street na ich wyniki pokaże, jakie nastroje panują na rynkach. Dzisiaj na GPW i na innych giełdach europejskich szykuje się odbicie, które stłumić mogą tylko bardzo złe wyniki amerykańskich banków.

Piotr Kuczyński

Główny Analityk

Dom Inwestycyjny Xelion

Opracowanie własne na podstawie danych opublikowanych w serwisach www.reuters.com, www.bloomberg.com, www.macronext.com, www.marektwatch.com, www.news.google.com, www.ft.com, www.bankier.pl, www.pb.pl, przy założeniu, iż powyższe dane są prawidłowe, pełne i  nie wprowadzające w błąd, jednakże nie były one niezależnie zweryfikowane. Opracowanie ma charakter ogólny i nie może stanowić wyłącznej podstawy do podjęcia jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej przez jego odbiorcę.

Przedmiotowe opracowanie nie może być interpretowane jako rekomendacja Domu Inwestycyjnego Xelion Sp. z o.o. w rozumieniu art. 76 z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi. Dom Inwestycyjny Xelion Sp. z o.o. ani autor nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie informacji i opinii zawartych w niniejszym opracowaniu, o ile przy ich sporządzaniu dołożono należytej staranności

Źródło:Xelion. Doradcy Finansowi
Tematy
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki