Od 1 stycznia 2027 r. wzrosną stawki podatku od nieruchomości dla właścicieli mieszkań, domów, gruntów oraz lokali, w których prowadzona jest działalność gospodarcza. Pierwsze gminy już podniosły przyszłoroczne stawki, kolejne przygotowały projekty uchwał. Sprawdzamy, gdzie po 1 stycznia 2027 r. trzeba będzie zapłacić wyższy podatek od nieruchomości, a gdzie radni stanęli po stronie mieszkańców.


Maksymalne stawki podatku od nieruchomości na 2027 r. znamy już od kilku miesięcy, ale to właśnie jesienią samorządy przygotowują odpowiednie projekty uchwał, a radni je przegłosowują, czego efektem będą wyższe stawki od 1 stycznia 2027 r.
Kolejne samorządy uchwalają podwyżki
Z naszej analizy uchwał podejmowanych w miastach wojewódzkich i powiatowych wynika jasno: lokalne władze już teraz przygotowują się do podniesienia danin na przyszły rok. Pierwsze gminy zdążyły już przyjąć regulacje, które mieszkańcy odczują w portfelach.
Wśród największych polskich miast, wyższy podatek od nieruchomości został już przesądzony w Szczecinie i Łodzi. W obu miastach, zgodnie z uchwałami z połowy października, zastosowane zostaną maksymalne stawki, czyli 1,29 zł/mkw. dla budynków mieszkalnych i 36,49 zł dla budynków, w których prowadzona jest działalność gospodarcza.
Spośród miast powiatowych, wyjątkowo szybko maksymalne możliwe stawki zaordynowali radni w Kołobrzegu, Rawiczu (woj. wielkopolskie) i Gubinie (woj. lubuskie). Ze wzrostem podatku od nieruchomości będą musieli po 1 stycznia 2027 r. mierzyć się także mieszkańcy Kościerzyny (woj. pomorskie) i Gorlic (woj. małopolskie).

Radomsko i Dziwnów dadzą przykład?
Choć decyzja będzie zależała od głosowania radnych, projekty uchwał podnoszące podatek od nieruchomości powstały już w Lublinie, Bielsko-Białej, Tarnowie, Rudzie Śląskiej i Wodzisławiu Śląskim.
Jak uzasadniają pomysłodawcy, wyższy, najczęściej maksymalny poziom podatku od nieruchomości, pozwoli uzupełnić lokalne budżety od 1 do 5 mln zł.
Projekt uchwały nie jest jednoznaczny z podwyżką, o czym przekonali się mieszkańcy 43-tysięcznego Radomska w woj. łódzkim. Choć miejscowy prezydent przygotował projekt podwyżki podatków, uzasadniając go potrzebami inwestycyjnymi i wpływem dodatkowych 7 mln zł, to podczas sesji w połowie października radni odrzucili ten dokument i zablokowali wzrost opłat na 2027 rok. Analogiczna sytuacja na sesji rady gminy miała miejsce w Dziwnowie (woj. zachodniopomorskie).
Tak gminy łupią podatkiem od nieruchomości
Głównie za sprawą podwyżek fundowanych przez miejskich i gminnych radnych w 2023, 2024 i 2025, w ujęciu pięcioletnim maksymalna stawka, jaką mogą uchwalać gminy, podniosła się o 45 proc. Z kolei w porównaniu z 2017 r. – ostatnim przed konsekwentnym podnoszeniem stawek – właściciele mieszkań płacą o blisko trzy czwarte więcej.
Choć decyzje na 2027 r. nie zostały jeszcze podjęte, to przypomnijmy, że konsekwentnie w ostatnich sześciu latach, podatek od nieruchomości podnosiły władze Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Białegostoku, Katowic, Bydgoszcz i Olsztyn.
Spośród miast wojewódzkich maksymalnej stawki podatku nie płacą jedynie mieszkańcy Rzeszowa, Kielc, Opola, Gorzowa Wielkopolskiego i Zielonej Góry. O ile jednak w tym ostatnim mieście wciąż stawka nie przekracza 1 zł/mkw., o tyle w stolicy woj. podkarpackiego do pułapu brakuje tylko 1 gr.
Jaki podatek od nieruchomości faktycznie zapłacimy?
Ostateczny rachunek zależy oczywiście od powierzchni użytkowej. Dla przykładu: właściciel 60-metrowego mieszkania, przy założeniu maksymalnej dopuszczalnej stawki (1,29 zł/mkw. zamiast dotychczasowych 1,25 zł/mkw.), zapłaci w przyszłym roku łącznie 77,40 zł.
Zdecydowanie głębiej do kieszeni będą musieli sięgnąć przedsiębiorcy, dla których stawka wzrosła z 35,53 zł/mkw. do 36,49 zł/mkw. Właściciel lokalu o identycznym metrażu, ale przeznaczonego na działalność gospodarczą będzie musiał oddać fiskusowi ponad 2189 zł.
Z kolei właściciele innych budynków, np. wolnostojących garaży, będą musieli zapłacić 12,33 zł/mkw. zamiast dotychczasowych 12 zł/mkw. W przypadku standardowego garażu, mierzącego ok. 20 mkw., trzeba będzie uiścić ok. 247 zł.
Grunty pod budynkami zostaną obłożone maksymalną stawką podatku w wysokości 0,80 zł/mkw. (wobec 0,77 zł/mkw. obecnie). Od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji gruntów i budynków, trzeba będzie uiścić maksymalnie 1,49 zł/mkw. (wobec 1,45 zł/mkw. w 2026 r.).
Przypomnijmy, że właściciele mieszkań, którzy zdecydowali się w tym roku na opłacenie podatku w ratach, muszą pamiętać, że termin zapłaty ostatniej części daniny mija 15 listopada.
Kto nie musi płacić podatku od nieruchomości?
Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych przewiduje szereg zwolnień i obejmuje:
- budynki gospodarcze lub ich części: służące działalności leśnej, lub rybackiej, położone na gruntach gospodarstw rolnych, służące wyłącznie działalności rolniczej, zajęte na prowadzenie działów specjalnych produkcji rolnej,
- grunty i budynki wpisane indywidualnie do rejestru zabytków, pod warunkiem ich utrzymania i konserwacji, zgodnie z przepisami o ochronie zabytków – z wyjątkiem części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej,
- grunty, budynki lub ich części zajęte wyłącznie na potrzeby prowadzenia przez stowarzyszenia statutowej działalności wśród dzieci i młodzieży w zakresie oświaty, wychowania, nauki i techniki, kultury fizycznej i sportu, z wyjątkiem wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej oraz grunty zajęte trwale na obozowiska i bazy wypoczynkowe dzieci i młodzieży,
- grunty położone na obszarach objętych ochroną ścisłą, czynną lub krajobrazową, a także budynki i budowle trwale związane z gruntem, które znajdują się w parkach narodowych lub rezerwatach przyrody i służą bezpośrednio i wyłącznie osiąganiu celów związanych z ochroną przyrody,
- grunty stanowiące nieużytki, użytki ekologiczne, grunty zadrzewione i zakrzewione – z wyjątkiem zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej,
- położone na terenie rodzinnego ogrodu działkowego: grunty, altany działkowe i obiekty gospodarcze o powierzchni zabudowy do 35 mkw oraz budynki, które stanowią infrastrukturę ogrodową, w rozumieniu ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych – z wyjątkiem zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej,
- nieruchomości lub ich części zajęte na prowadzenie nieodpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego,
- uczelnie i instytuty badawcze (zwolnienie nie dotyczy gruntów, budynków itp. lub ich części zajętych na działalność gospodarczą),
- publiczne i niepubliczne jednostki organizacyjne objęte systemem oświaty oraz prowadzące je organy, w zakresie nieruchomości zajętych na działalność oświatową,
- żłobki i kluby dziecięce oraz prowadzące je podmioty, w zakresie nieruchomości zajętych na prowadzenie żłobka lub klubu dziecięcego,
- prowadzących zakłady pracy chronionej lub zakłady aktywności zawodowej, na warunkach określonych w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych,
- przedsiębiorców o statusie centrum badawczo-rozwojowego, uzyskanym na zasadach określonych w przepisach o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, w odniesieniu do przedmiotów opodatkowania (np. gruntów, budynków itp.), które zajęto na cele prowadzonych badań i prac rozwojowych.



























































