REKLAMA

Ekonomiści: w grudniu wyhamowanie sprzedaży detalicznej. Dane zaczynają wpasowywać się w sygnalizowane pogorszenie nastrojów

2022-01-24 11:00, akt.2022-01-24 12:59
publikacja
2022-01-24 11:00
aktualizacja
2022-01-24 12:59
Ekonomiści: w grudniu wyhamowanie sprzedaży detalicznej. Dane zaczynają wpasowywać się w sygnalizowane pogorszenie nastrojów
Ekonomiści: w grudniu wyhamowanie sprzedaży detalicznej. Dane zaczynają wpasowywać się w sygnalizowane pogorszenie nastrojów
fot. pryzmat / / Shutterstock

W grudniu dynamika sprzedaży detalicznej wyhamowała, dane realne prawdopodobnie zaczynają wpasowywać się w sygnalizowane od kilku miesięcy pogorszenie nastrojów konsumentów - oceniają ekonomiści. Istotne pozostają też efekty bazy.

ALIOR BANK:

"Grudniowy wzrost sprzedaży detalicznej o 8 proc. rdr można uznać za lekko rozczarowujący. My zakładaliśmy wzrost o 8,8 proc. rdr, konsensus był bardziej optymistyczny (9,6 proc. rdr). Spodziewaliśmy się, że listopadowe wyraźne przyspieszenie sprzedaży detalicznej było obarczone efektami przesunięcia części planów zakupowych o miesiąc wcześniej, ale i tak grudniowe cofnięcie jest dość mocne. W ujęciu mdm po odsezonowaniu sprzedaż cofnęła się o 3,4 proc. i tym samym ożywienie, które obserwowaliśmy w pierwszych dwóch miesiącach IV kwartału ub. roku, przybladło. Po listopadzie przedpandemiczne poziomy obrotów były na wyciągnięcie ręki, po grudniu wygląda to już dużo gorzej.

Dane realne zatem zaczynają się wpasowywać w sygnalizowane od kilku miesiący pogorszenie nastrojów konsumentów. Uważamy, że głównym elementem odpowiadającym za taki stan rzeczy jest rosnąca inflacja oraz silny wzrost kosztów kredytu, które do spółki redukują potencjał zakupowy. W szczegółach danych widzimy wciąż mocny sektor farmaceutyków i kosmetyków, solidne, ale hamujące dynamiki w obszarze ubrań i obuwia, wciąż kiepskie wyniki motoryzacji i paliw oraz dalsze studzenie popytu na artykuły wyposażenia mieszkań i elektronikę".

BANK PEKAO:

"Po zaskakująco mocnym listopadzie, grudzień przyniósł – zgodnie z oczekiwaniami – wyhamowanie sprzedaży detalicznej. Zaskakująca okazała się za to skala – do 8 proc. rdr. Główna przyczyna spadku dynamiki sprzedaży naszym zdaniem leży w zmieniających się wzorcach przedświątecznej konsumpcji. W 2020 r. (wbrew wieloletnim trendom) większa część zakupów skumulowała się w grudniu z uwagi na zamknięcie niektórych sklepów i galerii handlowych w II połowie listopada. W 2021 r. podobne efekty nie wystąpiły i konsumenci mieli więcej możliwości realizacji zakupów w listopadzie. Mogła temu również sprzyjać obawa przed opóźnieniami w dostawach.

Przegląd szczegółów odczytu wskazuje, że w porównaniu do naszych założeń zaskakująco słaba okazała się sprzedaż mebli, sprzętu RTV i AGD, która wzrosła o 1,5 proc. rdr. Możliwe, że w przypadku tej kategorii widzimy już pierwsze oznaki słabości konsumpcji prywatnej – do tej pory takie sygnały wysyłały 'miękkie' dane. W kolejnych miesięcznych odczytach nastrojów konsumenckich nie znajdziemy od kilku miesięcy żadnego pozytywnego sygnału i niska bieżąca skłonność do dokonywania ważnych zakupów może się uzewnętrzniać właśnie w mniejszych zakupach dóbr trwałych".

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY:

"Po sporo wyższych od oczekiwań odczytach danych z gospodarki w ubiegłym tygodniu, dziś dynamika grudniowej sprzedaży detalicznej okazała się nieco niższa od średnich prognoz rynkowych. Nie podlega jednak żadnej dyskusji fakt, że grudniowa sprzedaż towarów była nadal wysoka. Trochę wynikom 'pomogła' zeszłoroczna baza odniesienia, gdzie sprzedaż detaliczna notowała spadki, ale jednocześnie dynamiki w poszczególnych kategoriach w ujęciu mdm, zarówno w cenach bieżących jak i stałych, wskazują na utrzymujący się wysoki popyt gospodarstw domowych w grudniu. Po części był to na pewno także efekt świąt Bożego Narodzenia, co widać zwłaszcza w takich kategoriach jak 'farmaceutyki, kosmetyki' czy 'prasa, książki', ale jednocześnie takie kategorie jak 'meble, RTV, AGD' czy 'tekstylia, obuwie' wyraźnie pokazują, że popyt w grudniu miał także charakter pozaświąteczny.

Jak wskazują szacunki, w całym czwartym kwartale 2021 r. dynamika realna sprzedaży detalicznej była wyższa od zanotowanej w trzecim kwartale, co sugeruje przyspieszenie tempa wzrostu konsumpcji. Przekroczyło ono zapewne 5,0 proc. rdr. Uwzględniając także wysokie dynamiki produkcji przemysłowej oraz produkcji budowlano-montażowej w ostatnich miesiącach 2021 r., można oczekiwać wyższej niż w trzecim kwartale dynamiki PKB. W całym 2021 r. PKB wzrósł, wg moich szacunków, o około 5,3 proc.".

CREDIT AGRICOLE:

Według ekonomistów Credit Agricole dane o sprzedaży detalicznej w grudniu są lekko negatywne dla złotego i rentowności polskich obligacji - poddano w poniedziałkowej informacji banku. "Dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej, w połączeniu z opublikowanymi w ubiegłym tygodniu danymi o produkcji przemysłowej i produkcji budowlano-montażowej nie zmieniają naszej prognozy, zgodnie z którą PKB w Polsce zwiększył się w IV kw. o 7,0 proc. r/r wobec wzrostu o 5,3 proc. w III kw. Jednocześnie dzisiejsze dane są lekko negatywne dla złotego i rentowności polskich obligacji" - napisano w informacji Credit Agricole.

Ekonomiści banku zwracają uwagę, że wyniki te ukształtowały się poniżej konsensusu rynkowego, a spowolnienie wzrostu sprzedaży w grudniu miało szeroki zakres – zmaterializowało się w każdej kategorii z wyjątkiem działu "farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny".

ING BANK ŚLĄSKI:

"Po grudniowych danych o sprzedaży detalicznej (+8 proc. rdr), cały IV kw. 2021 r. pokazuje podwojenie tempa sprzedaży towarów, nasze własne dane pokazują również bardzo wysoki wzrost sprzedaży usług. Szacujemy, że w IV kw. konsumpcja zanotowała skok o 8 proc. rdr wobec 4,7 proc. rdr w III kw. Pamiętajmy, że w IV kw. 2020 r. był lockdown i działa niska baza. Szacujemy PKB w IV kw. 2021 r. na 7,8 proc. rdr, a cały 2021 5,9 proc. rdr."

JAKUB RYBACKI, PIE:

"Wzrost sprzedaży detalicznej spowolnił z 12,1 do 8,0 proc. tj. poniżej rynkowych prognoz. Dane GUS wskazują na wysokie obroty przy sprzedaży odzieży i dóbr półtrwałych. Również ubytek związany z sektorem motoryzacyjnym był nieco mniejszy niż miesiąc temu. Negatywnie zaskoczył natomiast niski wzrost sprzedaży sprzętu RTV i AGD.

Styczeń przyniesie jeszcze niższą dynamikę – spodziewamy się wyników zbliżonych do 6-7 proc. Będzie to efekt pogarszającej się sytuacji epidemicznej, słabszego wzrostu dochodów do dyspozycji konsumentów oraz ogólnego pogorszenia koniunktury. Jak dotychczas wpływ pandemii na gospodarkę był ograniczony – dane Google wskazują na najsłabszy spadek mobilności w regionie. Także Uniwersytet Oksfordzki raportuje najniższą uciążliwość restrykcji. Jednak szybki przyrost chorych może to szybko zmienić

Za spowolnieniem w kolejnych kwartałach przemawiać będą także czynniki koniunkturalne. Badania konsumenckie wskazują na coraz niższe oceny sytuacji gospodarczej i finansowej. Uważamy, że ich przełożenie na realne wyniki będzie umiarkowane. Największy pesymizm widoczny jest wśród najbardziej zamożnych gospodarstw o mniejszej skłonności do konsumpcji. Niemniej wzrost handlu w I kwartale będzie zbliżony do dynamiki PKB (4,6 proc.)".

PKO BP:

"Sprzedaż detaliczna w grudniu wzrosła realnie o 8 proc. rdr, poniżej oczekiwań. Popyt jest mocny pomimo wzrostu cen ('deflator' wyniósł 8,2 proc. rdr). Wynik był zaniżony przez sprzedaż samochodów (-8,5 proc. rdr) oraz mebli, rtv i agd (+1,5 proc. rdr) – tu kluczowe są ograniczenia podażowe".

KONFEDERACJA LEWIATAN:

Za dobre wyniki sprzedaży detalicznej w grudniu odpowiadała niesłabnąca konsumpcja, choć część jej wartości jest "zjadana" przez inflację - wskazuje w poniedziałkowym komentarzu Konfederacja Lewiatan. Ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka zwrócił uwagę, że GUS kończy rok publikacji istotnych danych makroekonomicznych za cały 2021 r. bardzo dobrymi, choć gorszymi niż w listopadzie, wynikami sprzedaży detalicznej. "W grudniu handel wzrósł w ciągu roku o 8 proc. W ujęciu miesięcznym sprzedaż wzrosła o 14,9 proc.. Taki wynik był możliwy dzięki niesłabnącej konsumpcji. Sprzedaży detalicznej pomaga efekt niskiej bazy – przed rokiem spadła o 0,8 proc. r/r. Dane Google o mobilności Polek i Polaków również potwierdzają relatywnie większą aktywność gospodarczą. Cały rok w sprzedaży detalicznej kończymy również na wyraźnym plusie – 8,1 proc." - wskazał.

*****

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w grudniu 2021 r. wzrosła 8,0 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 14,9 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 16,9 proc. rdr.

Konsensus przygotowany przez PAP Biznes wskazywał na wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w grudniu rdr o 9,6 proc. i wzrost mdm o 16,7 proc.

W cenach bieżących, ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 16,6 proc. rdr.

Poniżej dane o dynamice sprzedaży detalicznej w cenach stałych w grudniu i listopadzie 2021 r.:

grudzień grudzień listopad listopad
rdr mdm rdr mdm
ogółem 8 14,9 12,1 -1
pojazdy mechaniczne -8,5 4 -4,9 -0,5
paliwa 3,2 -1 6,5 -10,4
żywność, napoje, wyroby tytoniowe 0,9 23,4 2,9 -5,7
pozostała sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach - - - -
leki, kosmetyki 18,8 17 18,2 5,3
odzież, obuwie 31,1 16,3 55,8 4,6
meble, AGD, RTV 1,5 14,1 10,3 7,5
prasa, książki 7,2 42,1 12,5 4,1
pozostałe 20,3 8,6 23,8 -1,9

(PAP Biznes)

pat/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
bha
Tak będą kupować niewiadomo ile i za co - chyba za te Niby coraz to godniesze non stop zarobki, stawki i dochody non stop NIBY rosnące i Niby coraz godziwsze dla wszystkich pracujących od lat ?????.
sionwo
będą kupować niewiadomo ile za pieniądze z dodruku, beneficjenci dodruku są wśród nas, dodruk wylał się na ulice..

bha odpowiada sionwo
Dodruk byłby mniejszy, socjal byłby mniej potrzebny gdyby rynkowi dawcy pracy od dawna w miarę godnie płacili w ogromie już branż i zawodów zamiast od lat coraz mocniej wyzyskiwać i żerować najtaniej, najminimalniej jak się tylko da i uda szczególnie na fachowej sumiennej, rzetelnej wydajnej i profesjonalnej pracy innych.Jedno z Dodruk byłby mniejszy, socjal byłby mniej potrzebny gdyby rynkowi dawcy pracy od dawna w miarę godnie płacili w ogromie już branż i zawodów zamiast od lat coraz mocniej wyzyskiwać i żerować najtaniej, najminimalniej jak się tylko da i uda szczególnie na fachowej sumiennej, rzetelnej wydajnej i profesjonalnej pracy innych.Jedno z drugim jest powiązane wbrew niestety udawania jarząbka przez wielu nie bez celu!!! .

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki