REKLAMA
HIPOTEKI

W Warszawie 16. Parada Równości

2016-06-11 16:42
publikacja
2016-06-11 16:42
W Warszawie 16. Parada Równości
W Warszawie 16. Parada Równości
/ CBRE

Nasze postulaty są wciąż aktualne i niespełniane; w państwie przyjaznym i otwartym powinny być realizowane - mówili organizatorzy Parady Równości, która w sobotę przeszła ulicami Warszawy pod hasłem "Równe prawa - wspólna sprawa". Była to 16. parada.

Wśród 12 postulatów Parady Równości znalazły się m.in.: ochrona przed dyskryminacją i wykluczeniem; żądanie, by wprowadzić uregulowania prawne ułatwiające proces medyczny i prawny potwierdzenia płci osobom transpłciowym; wzmocnienie ochrony prawnej przed mową i przestępstwami z nienawiści; wprowadzenie pełnej równości małżeńskiej z prawem do adopcji oraz ustawy regulującej związki niebędące małżeństwami; skrócenia procedury wystawiania wiz do Polski; wprowadzenia do szkół edukacji antydyskryminacyjnej i "rzetelnej" edukacji seksualnej.

Uczestnicy parady przebrali się m.in. w karnawałowe stroje. Przynieśli chorągiewki w barwach unijnych, biało-czerwone i tęczowe, a także z logami partii politycznych i inicjatyw obywatelskich. Obecni byli członkowie i sympatycy partii: Zieloni, SLD, Nowoczesna i Razem. Głos zabierali też rodzice osób LGBT.

Na transparentach można było przeczytać m.in. napisy "Nikt nie powinien być zmuszony do pozwania swoich rodziców, by móc żyć w zgodzie ze sobą", "Dziś mój brat, jutro ja", "Nie boimy się husarii na kucach" i "Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego". Uczestnicy zgromadzenia manifestowali m.in. "wolność, równość, solidarność" oraz "równe prawa - wspólna sprawa".

Parada jest dojrzała, ale wciąż musi głośno krzyczeć, maszerując w kolorowym korowodzie. Jej postulaty są wciąż takie same aktualne i niespełniane - mówiła przed rozpoczęciem imprezy prezeska Kongresu Kobiet Dorota Warakomska. Dodała, że w państwie przyjaznym i otwartym powinny być realizowane. "A tymczasem u nas homofobia zabija, homofobia szkodzi" - dodała.

Jak przypomniała, hasło parady w tym roku jest takie samo, jak dziesięć lat temu. "Musimy nawet głośniej krzyczeć, bo środowisko tęczowe jest narażone na przemoc i homofobię. Musimy interweniować, bo nie ma przyzwolenia na przemoc" - podkreśliła. Apelowała także o bycie razem i solidarność, ponieważ "tylko dzięki działaniu razem stanowimy siłę".

W podobnym tonie wypowiadała się rzeczniczka imprezy określająca się jako "Jej Perfekcyjność". "Niestety, po raz szesnasty idziemy z tymi samymi postulatami" - mówiła, podkreślając, że prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz - po raz kolejny - odmówiła patronatu imprezie, podobnie jak Pełnomocnik Rządu ds. Społeczeństwa Obywatelskiego i Równego Traktowania. "Wydawałoby się, że równość jest w nazwie jego urzędu. Trudno, radzimy sobie" - skomentowała.

Prof. Monika Płatek podkreśliła natomiast, że gdybyśmy - zgodnie z tekstem Konstytucji - uznali, że wszyscy jesteśmy równi, to "w gruncie rzeczy niewiele by się zmieniło". "Wciąż za mało rozumiemy, a ludzie mają kilka orientacji seksualnych. Różnica pomiędzy nimi jest nie w normatywności i normalności. Wszystkie są takie same" - mówiła.

"Doprowadzamy do sytuacji, w której ogromna grupa ludzi jest gorzej traktowana - jako obywatelki i obywatele drugiej i trzeciej kategorii, ma mniejsze prawa. Jeśli zależy nam na ludziach, to pomyślcie państwo o dzieciach, synach, córkach (...) i ludziach, którzy nie mogą się dobrze czuć i normalnie żyć, mieć poczucia własnej wartości tylko z powodu tego, że większość przyzwala sobie na wąskotorowe, dyskryminacyjne traktowanie ludzi ze względu na orientację, transpłciowość" - apelowała. "W kraju, w którym mówimy, że rodzina jest ważna, to naprawdę jest odpowiedzialność nas wszystkich" - dodała.

W marszu brali udział m.in. Barbara Nowacka, Dorota Warakomska, Joanna Scheuring-Wielgus oraz rodzice osób LGBT. Głos zabrała także wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Ulrike Lunacek. Jak podkreśliła, esencją ludzkiego życia jest prawo do wolnej miłości.

W imieniu uczestników parady, jak co roku, złożono także kwiaty pod tablicą pamięci Izabeli Jarugi Nowackiej, przed wejściem głównym gmachu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Jaruga Nowacka - wicepremierka, działaczka Parady Równości i obrończyni praw obywatelskich - zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem.

Na trasie marsz mijał grupy po kilka, kilkanaście osób z transparentami, np. "Narodowego Odrodzenia Polski". Przeciwnicy zgromadzenia byli obecni m.in. przed Pałacem Kultury i Nauki, przy trasie W-Z oraz przed Centrum Nauki Kopernik. Nie odnotowano żadnych poważniejszych incydentów.

Paradę poprzedzał Festiwal Parady Równości 2016. Od 2 czerwca w jego ramach odbywały się m.in. warsztaty (np. "Powiedz sobie coś dobrego. O komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej", "Konsultacje eksperckie w Sejmie Jak aktywnie przeciwdziałać przestępstwom nienawiści?"), spotkanie rodziców osób LGBT, pokazy filmowe, spotkania autorskie itd.

Poparcia imprezie udzieliło 36 przedstawicielstw dyplomatycznych, w tym ambasadorzy - np. Australii, Austrii, Belgii, Czech, Francji, Izraela, Niemiec, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Ukrainy, Wielkiej Brytanii - oraz dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Marek Prawda i Przedstawiciel Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców w Polsce Anna-Carin Ost.

Parada Równości to coroczna manifestacja środowisk LGBT (lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych). W Polsce wydarzenie odbywa się od 2001 r. Organizacji imprezy zakazał w 2004 r. ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński - wtedy zamiast niej odbył się wiec przed Ratuszem, a w 2005 r. - parada przeszła mimo zakazu prezydenta. Później uznano, że zakaz był niezgodny z prawem, co potwierdził m.in. Trybunał Konstytucyjny. (PAP)

oma/ as/

Źródło:PAP
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~silvio_gesell
Ludzie są różni, a nie równi.
~PaństwoKatolickie
Za publikowanie treści sodomicznych będzie kara więzienia.

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki