REKLAMA
ZAGŁOSUJ

W Polsce brakuje zawodowych kierowców

2016-11-07 12:18
publikacja
2016-11-07 12:18

[Aktualizacja 14:00] W Polsce brakuje zawodowych kierowców - wynika z raportu PwC. Z szacunków wynika, że potrzebnych jest 100 tysięcy osób.

fot. / / YAY Foto

Według autorów opracowania, braki w zatrudnieniu będą miały negatywny wpływ na dalszy rozwój sektora transportu.

"Transport drogowy jest nie tylko jedną z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi polskiej gospodarki, ale również naszą marką eksportową, z której powinniśmy być dumni. W ostatnich latach udało nam się wypracować stabilną pozycję lidera na europejskim rynku. Utrzymanie tej pozycji oraz dalszy rozwój naszych przedsiębiorstw są jednak zagrożone ze względu na odczuwalny coraz silniej brak kierowców zawodowych. Tego problemu nie rozwiążemy sami i dlatego po raz pierwszy od 1990 r. potrzebujemy pełnego i pilnego wsparcia ze strony administracji publicznej. Takie wsparcie już od dawna uzyskują nasi koledzy z państw zachodniej Europy. Dlatego już dziś należy podjąć prace nad wdrożeniem rozwiązań o charakterze systemowym" - powiedział prezes Związku Pracodawców "Transport i Logistyka Polska" Maciej Wroński podczas konferencji prasowej.

Wśród przyczyn tego zjawiska są wymieniane ciężkie warunki pracy, a także zbyt niskie zarobki. Jak mówi Mateusz Walewski z PwC, braki w zatrudnieniu już powodują, że firmy nie przyjmują niektórych zleceń. Z raportu wynika, że stały brak kierowców odczuwa 20 procent firm transportowych, natomiast 60 procent firm sygnalizuje podobne problemy raz na jakiś czas - mówi starszy ekonomista PwC Mateusz Walewski.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że polski sektor transportowy jest najsilniejszy w Europie i wyhamowanie jego rozwoju byłoby szkodliwe dla całej gospodarki.

Z raportu wynika, że w Polsce jest ok. 600-650 tys. kierowców (w tym 500-550 tys. kierowców pojazdów ciężarowych) przy optymalnej dla obecnych potrzeb liczbie 700-750 tys. i przewidywanym zapotrzebowaniu na 900-950 tys. kierowców w 2025 r.

Maciej Wroński uważa, że potrzebne są rozwiązania systemowe, które zachęcą młodych ludzi, by szkolili się na zawodowych kierowców. Jego zdaniem, ważna jest też poprawa warunków pracy.

Nawet przy założeniu wolniejszego niż do tej pory wzrostu pracy przewozowej w następnych latach, liczba kierowców powinna rosnąć o ok. 30 tys. rocznie, by osiągnąć przewidywany poziom wymagany w 2025 r. Przy szacowanym obecnie poziomie odejść z zawodu, liczba wchodzących do zawodu w każdym roku powinna być o 25-30 tys. wyższa niż obecnie - czyli prawie dwukrotnie.

Tymczasem, jak wskazują autorzy raportu, rynkowi temu towarzyszą wysokie koszty wejścia - by zostać pełnoprawnym kierowcą zawodowym trzeba wydać 10-12 tys. zł. Równie ważnym problemem jest brak kadr kształcenia kierowców.

Dlatego dla poprawy sytuacji na rynku pracy kierowców konieczne jest wsparcie administracji publicznej. Konieczne jest m.in. usprawnienie szkolenia zawodowego, promocja zawodu wśród kobiet i osób starszych oraz ułatwienie dostępu do rynku dla kierowców spoza Unii Europejskiej, wskazali autorzy raportu w rekomendacjach.

Chodzi przede wszystkim o złagodzenie presji spedytorów. Kierowcy skarzą się, że żądają oni w wielu przypadkach nierealnych terminów dostaw. Zdaniem Wrońskiego, potrzebne jest też uruchomienie szkolnictwa zawodowego. Prezes argumentuje, że w tej chwili młody człowiek, który chce być kierowcą, musi wyłożyć ponad osiem tysięcy złotych z własnej kieszeni na niezbędne szkolenia.

Z raportu wynika, że kierowca, który obsługuje transport międzynarodowy, zarabia miesięcznie niespełna 6 tysięcy złotych brutto. Z racji braków kadrowych branża transportowa jest bardzo dobrym rynkiem dla pracowników. Średni czas poszukiwania pracy w tym sektorze trwa pięć dni.

IAR/ISBNews

Źródło:Bankier24
Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (30)

dodaj komentarz
real_baro
W Polsce brakuje i bedzie brakowac kierowcow bo zlecen jest straszie duzo a sam pracuje w spedycji M&W Spedition i wiem jak to wygląda. Cały czas szukaja do pracy przewoźnikow z wlasnym autem no a warunki pracy sa calkiem dobre bo na zarobki nie mozna narzekac a w miesiacu jest 9000 km do przejechania
~Darko
Zgadzam sie z przedmowcami. Wczoraj dzwonilem do pracodawcy i spytalem sie jakie warunki daje a on ze praca na wywrotce 12zl na godzine na reke i jak bedzie dobrze to premi 400zl. Przezyc tego nie moge. Szuka durnia a nie pracownika. Teraz pieze do pracodawcow. Chcesz miec pracownikow? Wiecej plac bo juz kierowcy nie zamierzaja sie Zgadzam sie z przedmowcami. Wczoraj dzwonilem do pracodawcy i spytalem sie jakie warunki daje a on ze praca na wywrotce 12zl na godzine na reke i jak bedzie dobrze to premi 400zl. Przezyc tego nie moge. Szuka durnia a nie pracownika. Teraz pieze do pracodawcow. Chcesz miec pracownikow? Wiecej plac bo juz kierowcy nie zamierzaja sie schylac po 2.5tys. Czasy komuny minely. Ps oczywiscie kazdy daje na umowie minimalna i na tym oszczedzaja z tysiaka. Kazdy madrzejszy pracodawca zaczyna myslec i ponizej 4tys nie schodzi ale zdarzaja sie pajace co szukaja aby ktos robil za friko.
~drit
Dlaczego? Dlaczego pariasi nie chcą dymać za ochłapy? Może za dużo pasożydów?
Braki jeleni są we wszystkich branżach, na razie uspokaja bajeczka z Ukrami, co to nic innego jak
marzą o pracy za dwa kilo PLN.
Tak się na dłużej nie da, nie widać i nie słychać o radykalnych zmianach w strukturach naszego pseudo
Dlaczego? Dlaczego pariasi nie chcą dymać za ochłapy? Może za dużo pasożydów?
Braki jeleni są we wszystkich branżach, na razie uspokaja bajeczka z Ukrami, co to nic innego jak
marzą o pracy za dwa kilo PLN.
Tak się na dłużej nie da, nie widać i nie słychać o radykalnych zmianach w strukturach naszego pseudo państwa - dalej będzie na jednego robola czterech pasożydów.
Wydaje się ze ostatnio Rumunia podąża w dobrym kierunku, czyli można, trza wnet pogonić etatystycznych katolickicjch socjalistów (w skrócie PiS LSD PSL PO).
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Bob
Jeżeli pracodawcy w Polsce nie zmienią nastawienia i zrozumieją że za najniższą krajową to się nie da wyżyć. Za takie pieniądze nikt za darmo nie będzie sobie flaki wypruwał.
~Marian
Tez jestem zawodowym lecz ppiero od 6ciu lat i fajnie bylo na poczatku, zaden przelozony nie gdera, jade ktoredy chce, staje kiedy chce itd...
Z czasem zauwazylem ze brzuch rosnie, koncentracja non stop, oczy dookola glowy..
Kiedys bylo jedno, teraz sa czasami az trzy auta w jednym domu a co za tym idzie, na drodze tłok...
Tez jestem zawodowym lecz ppiero od 6ciu lat i fajnie bylo na poczatku, zaden przelozony nie gdera, jade ktoredy chce, staje kiedy chce itd...
Z czasem zauwazylem ze brzuch rosnie, koncentracja non stop, oczy dookola glowy..
Kiedys bylo jedno, teraz sa czasami az trzy auta w jednym domu a co za tym idzie, na drodze tłok...
Normalnie, pracuje sie 40 godz tygodniowo - kierowcy robia 3x15 i 2x13 godz i czasami tez 6 dni pracuja.
Policzcie ilosc godzin pracy, (nocki poza domem, rozłąka z rodzina, dzieci, zona, same w domu) a zobaczycie ze kokosow niema. Dla mlodych chlopakow, dziewczyn ok..
Dodam jeszcze ze tak serio to "slepa uliczka" bo, gdzie dalej, zza kółka mozna isc w sensie rozwoju zawodowego, tylko do biura za poganiacza a to juz nie to samo co za kolkiem..
Powiedzialem niedawno swojemu staremu ze chce pracowac tylko 4 dni w tygodniu, zgodzil sie(niema wyjscia w sumie z braku kierowcow).
Piaty dzien, poswiecilem na nauke, kursy, dobrze idzie, przemecze rok czy dwa (obcinajac dochody o 20%) - taka cena lecz wiem jedno, jezeli chodzi o mnie, praca nie najgorsza lecz, nie chce jej wykonywac przez nastepne 30 lat..
~Dokładny
Głòwnym problemem jest kasa. Najnizsza krajowa i stawka za km lub od frachtu Jakiś tam procent. Kto wam bedzie taką robote robił za takie pieniadze. Podstawa na konto a reszta do ręki. To juz nie te czasy ze mogliscie nas wyzywac od złodzieji itp. A teraz wam sie oczy otwierają aut na kupiliscie za nasze pieniadze z diet.Głòwnym problemem jest kasa. Najnizsza krajowa i stawka za km lub od frachtu Jakiś tam procent. Kto wam bedzie taką robote robił za takie pieniadze. Podstawa na konto a reszta do ręki. To juz nie te czasy ze mogliscie nas wyzywac od złodzieji itp. A teraz wam sie oczy otwierają aut na kupiliscie za nasze pieniadze z diet. Od 2004r kazdy ma o ponad 100 % wiecej aut niz miał kiedyś. Jeden przed drugim stawki zanizali zeby jechac i psuli rynek. Płaciliscie gòwniane pieniadze to kierowcy poszli na zachòd A teraz nie ma kierowcòw co my mama robic. Lesingi trza płacic a auto stoji. Biedni transportowcy...
~qaz
Za 20 lat po Europie będą jeździć pojazdy autonomiczne bo będzie to po prostu tańszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem. Zawodowy kierowca TIR to zawód bez przyszłości, a pan Wroński ze związków zawodowych nie dostrzega zachodzących zmian i trendów, albo nie chce dostrzegać.
~len
Latem upał , zimą mrozy , spisz, jesz i jeszcze ........ w szoferce . Niezdrowo się odżywiasz , jeżdzisz zwlaszcza w nocy.Latwo się wypalić. Z dala od rodziny robota prawie na wygnaniu.Czy warto za te pieniądze. No i jeszcze mandaty .Robota dla twrdzieli i mlodych jezcze zdrowych.
~edw
Do tego cały czas ryzykujesz życie lub odpowiedzialność karną. Niewiele jest zawodów, w których chwila nie uwagi może kosztować kilka lat więzienia. A to wszystko przeważnie za 2500-5000netto. IMO nie warto.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki