Wyższy od oczekiwań odczyt indeksu PMI dla chińskiego sektora wytwórczego może cieszyć, jednak powodów do niepokoju dostarczają dane o zatrudnieniu w fabrykach Państwa Środka.



Wstępny wrześniowy odczyt przygotowywanego przez HSBC indeksu PMI dla chińskiego przemysłu pokazał wynik 50,5 pkt. wobec 50,2 pkt. w sierpniu. Analitycy oczekiwali dalszego spadku, do 50 pkt. Zanotowany dziś wynik jest najlepszy w ostatnich dwóch miesiącach, lecz sporo dzieli go od odnotowanego jeszcze w lipcu poziomu 51,7 pkt.
Ekonomiści zwracają jednak uwagę, że indeks zatrudnienia w chińskich fabrykach spadł do 46,9 pkt. To najniższy poziom od lutego 2009 r., kiedy to globalny kryzys pozbawił pracy miliony Chińczyków. Niepokojący jest także najniższy wzrost produkcji przemysłowej od sierpnia 2008 r.
- Obraz wyłaniający się z dzisiejszej publikacji jest mieszany. Widać poprawę w nowych zamówieniach i eksporcie, jednakże spada subindeks zatrudnienia oraz nasila się presja dezinflacyjna. Aktywność ekonomiczna we wrześniu wykazywała oznaki stabilizacji, jednakże dane wciąż wskazują na umiarkowaną ekspansję. Rynek nieruchomości wciąż pozostaje największym zagrożeniem dla wzrostu. Spodziewamy się, że Ludowy Bank Chin będzie kontynuował łagodną politykę monetarną, która wesprze ożywienie – napisał w komentarzu do dzisiejszych danych Hongbin Qu, główny ekonomista HSBC ds. Chin.
Odczyt powyżej poziomu 50 pkt. oznacza spadek aktywności sektora produkcyjnego w stosunku do miesiąca poprzedniego. Wartość indeksu ustalana jest na podstawie ankiet wypełnianych przez kadrę kierownicza przedsiębiorstw produkcyjnych. Wstępny odczyt opracowywany jest na podstawie 80-90% kwestionariuszy. Finalne dane poznamy 1 października.
/mz


























































