REKLAMA

Viktor Orban gra va banque. Przed wyborami uderza w Zełenskiego i UE

2026-03-08 07:00
publikacja
2026-03-08 07:00

Na nieco ponad miesiąc przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech na ulicach Budapesztu, gdzie nie spojrzeć, zobaczyć można antyukraińskie i antyunijne plakaty. Wpisują się one w narrację rządu Viktora Orbana, który kwietniowe głosowanie przedstawia jako wybór między wojną a pokojem.

Viktor Orban gra va banque. Przed wyborami uderza w Zełenskiego i UE
Viktor Orban gra va banque. Przed wyborami uderza w Zełenskiego i UE
fot. Yves Herman / /  Reuters / Forum

Bannery zmieniły budapeszteńskie ulice, przystanki autobusowe i stacje metra w przestrzeń walki politycznej, a w jej centrum znalazł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i jego konflikt z rządem Orbana.

Władze w Kijowie i Budapeszcie od lat spierają się o prawa węgierskiej mniejszości na ukraińskim Zakaparciu, stosunek do rosyjskiej agresji, pomoc udzielaną Ukrainie przez Unię Europejską oraz dostawy rosyjskiej energii na Węgry. Przed wyborami Orban i jego środowisko skupiają się na ostrzeganiu przed zagrożeniem „europejską wojną” i zapewnieniach, że tylko doświadczenie obecnego premiera zapewni Węgrom bezpieczeństwo.

- Orban argumentuje, że w obliczu międzynarodowego chaosu to on oferuje stabilność i jest politykiem utrzymującym dobre relacje z przywódcami USA, Rosji i Chin. Twierdzi, że dzięki niemu Węgry są na świecie szanowane. Jednocześnie ostrzega, że tak porywczy (polityczny - PAP) laik jak Peter Magyar (lider opozycyjnej partii TISZA - PAP) nie jest politykiem skrojonym na te niestabilne czasy - ocenił w rozmowie z PAP Gabor Gyori z węgierskiego think tanku Policy Solutions.

W Budapeszcie najczęściej pojawia się plakat przedstawiający uśmiechniętą twarz prezydenta Ukrainy z ostrzeżeniem: „Nie pozwólmy, aby to Zełenski śmiał się ostatni”. Banner reklamuje tzw. konsultacje narodowe, w ramach których rząd pyta obywateli o stosunek do pomocy udzielanej Kijowowi przez UE, regularnie apelując przy tym o głosowanie przeciwko wspieraniu węgierskiego sąsiada.

Niemal równie powszechnie występuje plakat, na którym przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wskazują na otwartą dłoń Zełenskiego, co ma symbolizować apele o pomoc finansową i wojskową UE dla Ukrainy. Podpis głosi: „Wyślijmy wiadomość do Brukseli. NIE ZAPŁACIMY”.

Przesłanie ma potwierdzać narrację rządu, który od miesięcy przedstawia Ukrainę i UE jako zagrożenie dla stabilności gospodarczej i suwerenności Węgier. Władze podkreślają, że ich kampania odzwierciedla uzasadnione obawy dotyczące priorytetów w wydatkach Unii.

Opozycyjny burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony powiedział agencji Associated Press, że przekaz i polityka Orbana to „zdrada nie tylko Ukrainy, ale i węgierskiego interesu narodowego”. „Mam nadzieję, że przejdzie to do historii jako nieudana polityka, ale historia zapamięta również, że byli tacy, którzy stanęli w obronie tego, co słuszne” – ocenił.

W jednej ze swoich analiz think tanku Europejska Rada Spraw Zagranicznych (ECFR) przypomniała, że rządząca na Węgrzech partia Fidesz Orbana od dawna opiera swoje przekazy w kampaniach billboardowych na atakach na podmioty zewnętrzne, np. migrantów, filantropa George'a Sorosa i instytucje unijne.

- Wstyd mi, gdy na to patrzę, ale z drugiej strony śledzę sondaże i widzę, że ludzi nie da się tak łatwo ogłupić - powiedział PAP Csongor, 35-letni mieszkaniec Budapesztu.

- Gdyby sprawa nie była tak poważna, byłoby to śmieszne. Ale skoro ja się nie daję nabrać, liczę na to, że inni też będą odporni - przyznała z kolei 27-letnia Kira.

Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Węgrzy wybiorą 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), z których 106 uzyska mandat w okręgach jednomandatowych, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych. Kadencja parlamentarzystów trwa cztery lata.

Opozycyjna TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara uzyskuje w większości niezależnych sondaży kilku-, a nawet kilkunastoprocentową przewagę nad Fideszem.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (17)

dodaj komentarz
darius19
dalej pytam nicki Putlera - dlaczego Orban trzyma sie kurczowo znienawidzonej UE?
trolley
najwiekszy przegrany wojny w Iranie? - banderland - a w sumie to niedługo kraj naddnieprowski :)
trolley odpowiada trolley
no ale tak właśnie kończą bantustany zarzadzane przez krzywe nochale gdzie rdzenna ludność jest tylko zwykłym zasobem do wykorzystania:)
derper
Oby złożył papiery na węgzit jak tylko wygra. Węgrzy bez UE nareszcie odżyją. No, przynajmniej niektórzy.
pozhoga
Oczywiście, że Orban uderza w klikę komika; po tym jak klika uderzyła w jego kraj. Rzecz nie do pojęcia dla lojalnych unijczyków.
to_i_owo
"Orban gra va banque. Przed wyborami uderza w Zełenski ego..."

Tzn Zełenski grozi że zleci go zamordować to Orban ma w niego nie uderzać?
p-j
W całej narracji przeciwko Orbanowi szybko zaginą temat $80mln w gotówce i złocie które magicznie podróżowały przez Węgry. Widocznie bardzo niewygodny temat.
stain
Uważacie że najlepiej charakteryzującym Sorosa określeniem jest "filantrop"? No to już wszystko wiem. O was.
abcx
"Ja się nie daję nabrać - przyznała z kolei 27-letnia Kira." Ciekawe jak może wyglądać 27-letnia Kira - lesbijka, zielone albo różowe włosy, 2 kolczyki w nosie i dużo tatuaży?

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki