REKLAMA
WAŻNE

Urzędnicy pukają do drzwi podatników

Weronika Szkwarek2019-02-28 06:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-02-28 06:30

Gdańsk, niektóre dzielnice Warszawy, Wrocław, Ostrów Wielkopolski – to tylko kilka z długiej listy miast, gdzie urzędnicy osobiście doręczą listy mieszkańcom. Luty i marzec to rokrocznie miesiące, w których właściciele mieszkań i gruntów otrzymują decyzje podatkowe.

– Różnorodność form doręczania jest wynikiem praktycznych potrzeb administracyjnych związanych z postępowaniem podatkowym. Niekiedy organ podatkowy wybierze operatora pocztowego (szczególnie w przypadku doręczenia decyzji poza siedzibą organu), innym razem doręczenia dokona pracownik urzędu (w sytuacji przyspieszenia czynności procesowych), a jeszcze w innych przypadkach przy pomocy osoby uprawnionej na podstawie odrębnych przepisów – choćby przy użyciu służb konsularnych – wyjaśnia w rozmowie z Bankier.pl kierownik biura prasowego Urzędu Miasta w Krakowie – Dariusz Nowak.

/ YAY Foto

Dla przykładu we Wrocławiu decyzje ustalające wymiar podatku od nieruchomości oraz podatku rolnego i leśnego doręczane są przez około 200 pracowników, dowiedział się Bankier.pl. Dlaczego nadal niektóre miasta decydują się na taki sposób doręczania decyzji?

Podatek od nieruchomości oraz od gruntów w 2019 roku

W 2019 roku wzrósł podatek podstawek od nieruchomości oraz od gruntów. Podwyżka, jak informuje Iwona Maczalska z serwisu Pit.pl, wynika z poziomu inflacji w pierwszym półroczu 2018 roku, która wyniosła 1,6 proc.

Maksymalne stawki podatku od nieruchomości w 2019 roku

Podatek

2018 r.

2019 r.

Podatek od gruntów:

Związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji gruntów i budynków

0,91 zł

0,93 zł

Pod jeziorami zajętych na zbiorniki wodne retencyjne lub elektrowni wodnych

4,63 zł

4,71 zł

Pozostałych, w tych zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje OPP

0,48 zł

0,49 zł

Podatek od budynków

Mieszkalnych

0,77 zł

0,79 zł

Związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz od budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej

23,10 zł

23,47 zł

Zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym

10,8 zł

10,98 zł

Pozostałych, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez OPP

7,77 zł

7,90 zł

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl


Podniesienie maksymalnych stawek podatku od nieruchomości oraz od gruntów nie oznacza, że lokalne opłaty wzrosną. Ta decyzja należy do gmin, która podejmując uchwałę, może ustalić wyższe stawki niż w 2018 roku.

 

Większość jednak skorzystała z tej możliwości, przynajmniej biorąc pod uwagę podatek od budynków mieszkalnych. W Szczecinie, Poznaniu, Bydgoszczy, Warszawie, Łodzi, Opolu i Wrocławiu wyniósł on maksymalną stawkę – 0,79 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej.

Poczta Polska czy urzędnik?

Większość gmin rokrocznie staje przed decyzją, czy aby dostarczyć decyzje podatkowe skorzystać z usług zewnętrznej firmy, czy też zlecić zadanie swoim pracownikom. Stosownie do art. 144 par. 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej, organ podatkowy doręcza pisma za pokwitowaniem za pośrednictwem operatora pocztowego, pracowników urzędu obsługującego ten organ, funkcjonariuszy lub upoważnionych pracowników innego organu podatkowego lub przez organy lub osoby uprawnione na podstawie odrębnych przepisów.

Wydawać by się mogło, że konieczność rozniesienia setek tysięcy decyzji podatkowych nie będzie spoczywała na urzędnikach, zobligowanych do osobistego dostarczenia pism do rąk właścicieli. Jednak do tej pory jest to praktykowane.

I tak, na przykład we Wrocławiu, decyzje w sprawie podatku od nieruchomości oraz podatku rolnego i leśnego dostarcza obecnie około 200 pracowników. Na pytanie, dlaczego Urząd Miasta we Wrocławiu zdecydował się na taką formę przekazu, Maja Wysocka z biura prasowego UM odpowiada: – Przyjęte rozwiązanie uwarunkowane jest wysoką skutecznością doręczania decyzji oraz optymalizacją zadań związanych z postępowaniem wyjaśniającym – tłumaczy w rozmowie z Bankier.pl. Czy w związku z powyższym pracownicy urzędu otrzymują wyższe wynagrodzenie za nadgodziny? Otrzymaliśmy odpowiedź, że zatrudnieni doręczają decyzje wymiarowe jako zadanie dodatkowe, za które otrzymują wynagrodzenie.

Podobną praktykę przyjmował do niedawna miał Urząd Miasta w Krakowie. Do 2016 roku większość czynności związanych z doręczeniem decyzji podatkowych spoczywała na pracownikach urzędu, od 2018 roku – na Poczcie Polskiej. – Decyzja o powierzeniu doręczenia decyzji podatkowych operatorowi pocztowemu była poprzedzona analizą organizacyjną i finansową – wyjaśnia Dariusz Nowak z biura prasowego UMK.

Kto jest skuteczny i tańszy?

Nowak z Urzędu Miasta Krakowa podał powody, dla których zdecydowano się na zmianę sposobu doręczeń podatkowych. Z punktu widzenia organizacyjnego wzięto po uwagę przede wszystkim trudności w doręczaniu decyzji wymiarowych mieszkańcom z uwagi na ich nieobecność.

Z roku na rok obserwowaliśmy, że mieszkańcy wracają do swoich domów i mieszkań coraz później lub przebywali na urlopach związanych z feriami zimowymi, co wpływało na wydłużenie procesu doręczania decyzji, a tym samym podejmowanie wielokrotnych prób doręczenia decyzji, często bezskutecznych – argumentuje biuro prasowe UMK.

Za tym, aby kto inny zajmował się dostarczaniem decyzji, przemawiał też fakt wyłączenia z bieżącej pracy pracowników zajmujących się wymiarem podatków oraz archaicznym, ręcznym procesem konfekcjonowania decyzji, a było ich około 330 tysięcy. Dodatkowo skupienie się na doręczaniu decyzji w dwóch tygodniach pracy wpływało bezpośrednio na obsługę kasową – od połowy lutego do połowy marca zauważalne było duże obciążenie kas urzędu i niekończące się kolejki.

W rozmowie z Bankier.pl wskazano również na przesłanki finansowe, które przemawiałyby za skorzystaniem z usług operatora pocztowego. Okazały się, że koszty konfekcjonowania i doręczania decyzji przez operatora były zbliżone do tych, które ponosiła gmina na doręczanie decyzji za pomocą pracowników urzędu. Dodatkowo takie działania umożliwiły skierowanie zasobów pracowniczych na realizację zadań związanych z kontrolą powszechności opodatkowania, co wpłynęło bezpośrednio na wzrost z tytułu podatków od nieruchomości.

– Efektem zmiany jest także widoczny wzrost dochodów wynikający z wykorzystania uwięzionego wcześniej potencjały pracowniczego na kontrolę powszechności opodatkowania – podsumowuje Dariusz Nowak w rozmowie z Redakcją Bankier.pl.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
mrbean
A są miasta w Polsce gdzie zrezygnowano z podatku od nieruchomości mieszkaniowych! Po analizie kosztów obsługi tego podatku wyszło, że korzyści są wątpliwe.
wektorwg
Jasne a pieniądze na infrastrukturę pożyczy się od spekóły na catalist, a co stać nas

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki