REKLAMA
PALIWA

Unia dronowa? Trwają rozmowy ws. wspólnych polsko-ukraińskich

2025-09-12 12:00
publikacja
2025-09-12 12:00

Trwają obecnie rozmowy o organizacji wspólnych szkoleń ekspertów wojskowych z Polski i Ukrainy ws. walki dronowej i zwalczania dronów - dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych do resortu obrony. Szkolenia te mają odbywać się na terenie Polski.

Unia dronowa? Trwają rozmowy ws. wspólnych polsko-ukraińskich
Unia dronowa? Trwają rozmowy ws. wspólnych polsko-ukraińskich
fot. Bumble Dee / / Shutterstock

W czwartek agencja Reutera podała - powołując się na swoje źródła - informację, wedle której polscy wojskowi mają odwiedzić Ukrainę, by tam wraz z ukraińskimi żołnierzami szkolić się m.in. ze zwalczania wrogich dronów i obsługi systemów antydronowych. Doniesienia te pojawiły się dzień po tym, jak w nocy z wtorku na środę, podczas ataku Rosji na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w środę po atakach, że Kijów jest gotowy pomóc Polsce w budowie odpowiedniego systemu ostrzegania i ochrony przed rosyjskimi dronami.

Jak dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych do MON, obecnie rzeczywiście trwają rozmowy o organizacji wspólnych szkoleń polskich i ukraińskich ekspertów wojskowych z walki dronowej, w tym przede wszystkim zwalczania wrogich dronów. Szkolenia te jednak, jak zaznacza rozmówca PAP, mają odbywać się w Polsce, a nie na terenie Ukrainy.

W nocy z wtorku na środę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Jak podkreśliło, był to „akt agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli”.

Na rozkaz Dowódcy Operacyjnego RSZ gen. Macieja Klisza natychmiast uruchomiono procedury obronne. Te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnicwo - był to pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, gdy lotnictwo użyło uzbrojenia w polskiej przestrzeni powietrznej.

Mikołaj Małecki (PAP)

mml/ mok/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (4)

dodaj komentarz
suikoden_86
Akurat ta inicjatywa jest dobra. Know-How zawsze dobrze mieć od kogoś kto jest na bieżąco w temacie.
trolley
Szkolenia te mają odbywać się na terenie Polski.- i bardzo dobrze! że upadł najgłupszy możliwy pomysł szkolenia w okroinu! - ba, ja jestem za tym żeby z okroińcami robić jak najwiecej wywiadów (i tak będą rozpoznani i nie wróca na front i nawet wypada ich zwyczajnie zatrudnić w naszym wojsku na etat) - żeby naród zrozumiał JAK WAŻNE!Szkolenia te mają odbywać się na terenie Polski.- i bardzo dobrze! że upadł najgłupszy możliwy pomysł szkolenia w okroinu! - ba, ja jestem za tym żeby z okroińcami robić jak najwiecej wywiadów (i tak będą rozpoznani i nie wróca na front i nawet wypada ich zwyczajnie zatrudnić w naszym wojsku na etat) - żeby naród zrozumiał JAK WAŻNE! zrobiły się drony i jak gigantyczne znaczenie ma rozbudowa i szkolenie wojsk dronowych
tomitomi
... to trzeba się ; spotkać , pogadać , zrobić briefing , konferencję , naradę , potem obalić co nieco dla lepszej kon - solidacji i zrozumienia , dotrzeć się kosztowo (!) i finansowo , ....i za dwa lata będzie gotowe !
...tak , działa system w p-o lsce !
matheous
świetnie. można tylko pogratulować refleksu.
wszyscy eksperci i analitycy od kilkunastu, co najmniej, miesięcy biją na alarm w sprawie dronizacji pola walki a MON był głuchy i nie robił nic poza zakupami w USA.
Wystarczyło kilka (a może kilkanaście? no właśnie nawet do końca nie wiadomo ile, bo nie ma systemów sprawdzenia)
świetnie. można tylko pogratulować refleksu.
wszyscy eksperci i analitycy od kilkunastu, co najmniej, miesięcy biją na alarm w sprawie dronizacji pola walki a MON był głuchy i nie robił nic poza zakupami w USA.
Wystarczyło kilka (a może kilkanaście? no właśnie nawet do końca nie wiadomo ile, bo nie ma systemów sprawdzenia) tanich dronów wabików, żeby uruchomić najdroższe na świecie myśliwce f35 i zaraz za nimi f16 do zestrzelenia. Oczywiscie dobrze, że zestrzelili ale jakim kosztem?
Wyjęliśmy armatę na wróbla.

Można sobie z łatwością wyobrazić co się stanie jak wpadnie rój np. 500 dronów, bo takimi ruskie atakują ukraińców.

A co nasi rządzący robili do tej pory? czy naprawdę musimy być zaatakowani, żeby zacząc na serio myśleć o tanich rozwiązaniach jakie robią ukraińcy i które z łatwością my tez moglibyśmy robić?
jak zwykle musimy być mądrzy po szkodzie i uczyć się na swoich błędach, tak jakby innych brakowało dookoła

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki