REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Układ trójkowy na GPW. Aptekarska dokładność zagranicznego kapitału

Michał Kubicki2026-11-03 17:41redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-11-03 17:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Warszawski parkiet nie zdołał przerwać spadkowej passy i w Warszawie znów główne indeksy znalazły się pod kreską, choć presja sprzedających z każdą godziną słabła przez powrót do łask sektora finansowego. Echem odbił się spektakularny wystrzał kursu Eurocashu po dużo lepszych od prognoz wynikach finansowych. W tle rynkowych zmagań rozgrywa się wielka geopolityka – od sygnałów o rozmowach USA z Iranem i taniejącej ropy, po doniesienia o negocjacjach pokojowych w Abu Zabi między Rosją i Ukrainą.

Układ trójkowy na GPW. Aptekarska dokładność zagranicznego kapitału
Układ trójkowy na GPW. Aptekarska dokładność zagranicznego kapitału
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Główny indeks WIG20 spadł o 0,34 proc., zamykając się na poziomach notowanych ostatnio cztery tygodnie temu. Identyczną zniżkę zanotował indeks szerokiego rynku – WIG zniżkował o 0,34 proc.,  ale to nie wszystko, bo mWIG40 poszedł w dół także o 0,34 proc. Nawiązując do modnych ostatnio kasynowych porównań, gdy na maszynie gracz trafia trzy takie same symbole, w branżowej terminologii mówi się po prostu o trójce. Z innej beczki to aptekarska dokładność zagranicznego kapitału, który przecież dzieli i rządzi na GPW (odpowiada za ponad 70 procent obrotów akcjami). Przy okazji obroty we wtorek wyniosły 2,47 mld zł na WIG, z czego prawie 2 mld zł dotyczyło WIG20. W gronie mniejszych spółek presja podaży ustąpiła i sWIG80 na koniec dnia zyskał 0,07 proc.


Nastroje nad Wisłą wpisywały się w ogólnoeuropejski marazm na rynkach akcji. W momencie, gdy w Warszawie wybrzmiewał ostatni dzwonek, najważniejsze parkiety Starego Kontynentu świeciły na czerwono. Brytyjski FTSE 100 spadł o 1,0 proc., niemiecki DAX stracił 0,3 proc., natomiast francuski CAC 40 zniżkował o 0,1 proc. Zupełnie inaczej wyglądał początek handlu za Atlantykiem. W Stanach Zjednoczonych indeks S&P 500 zyskiwał 0,6 proc., a zdominowany przez spółki technologiczne Nasdaq Composite szedł w górę o 1,1 proc. Za oceanem motorem napędowym stało się odbicie mocno wyprzedanych w ostatnich dniach producentów półprzewodników. Wall Street czekało na wyniki w wyborach uzupełniających, które mają rozstrzygnąć o układzie sił i kontroli nad amerykańskim Kongresem.

Taniejąca ropa, Donald Trump i rozmowy w Abu Zabi

Wydarzeniem wtorku na rynkach surowcowych stały się spekulacje o możliwym wznowieniu rozmów dyplomatycznych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Choć poranek przyniósł wzrost cen ropy, wywołany informacjami o amerykańskich uderzeniach na irańską wyspę Keszm, późniejsze godziny przyniosły zmianę nastrojów. Perspektywa dialogu doprowadziła do wyraźnej przeceny ropy naftowej oraz gazu ziemnego w Europie. Z drugiego kluczowego frontu napłynęły wieści, że specjalny wysłannik Białego Domu Steve Witkoff przekazał, że w dniach 10–11 listopada w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich odbędą się rozmowy przedstawicieli Ukrainy i Rosji z udziałem USA w roli mediatora.

 „Na rynku akcyjnym, na przestrzeni ostatnich dni mamy do czynienia z bardzo dużym odpływem kapitału od ryzykownych aktywów, szczególnie od spółek związanych z nowymi technologiami. Inwestorzy coraz bardziej obawiają się o ich perspektywy, o stopy zwrotu z dokonywanych ogromnych inwestycji i to zdecydowanie psuje nastroje rynkowe” – powiedział PAP Biznes Rafał Sadoch, analityk BM mBanku.

„Tę sytuację w pewnym stopniu równoważą spadki na rynku ropy naftowej, jakie pojawiły się od wczoraj. W tym momencie cena baryłki WTI spada do ok. 95 USD, patrząc od szczytów z ubiegłego tygodnia to prawie 10 proc. niżej. Pojawia się zatem światełko w tunelu, że pomiędzy stronami zawiązuje się jakaś nić porozumienia. To przecenia notowania ropy i pomaga szczególnie spółkom z sektora przemysłowego” – dodał, wskazując na deklaracje Donalda Trumpa sugerujące wstrzymanie ataków po wyborach.

Banki wzięły na siebie ciężar obrony

Na GPW kapitał zagraniczny wybierał mocno przecenione w ostatnich dniach banki. Wskaźnik WIG-Banki wzrósł o 1,27 proc., okazując się obok WIG-Budownictwo (1,8 proc.) najsilniejszym indeksem branżowym na GPW i przerywając passę spadków z dwóch wcześniejszych sesji.

Pozytywnego nastawienia graczy nie zburzyły opublikowane przez Narodowy Bank Polski dane, z których wynika, że zysk netto sektora bankowego w okresie od stycznia do września 2026 roku wyniósł 32,28 mld zł, co oznacza spadek o 10,5 proc. w ujęciu rocznym. Wśród liderów wzrostów brylował Bank Pekao (+2,96 proc.).

Odzieżówka, KGHM i litewski węzeł gordyjski Orlenu

Zdecydowanie gorsze nastroje panowały w pozostałych branżach indeksu największych spółek, gdzie doszło do silnej przeceny spółek konsumenckich i handlowych. Najmocniejszy cios spadł na KGHM (-4,34 proc.), który kontynuował zniżkę rozpoczętą w połowie października, powiększając straty liczone od 13 października do ponad 20 proc. Bezpośrednim powodem były spadki cen miedzi oraz srebra na giełdzie LME w Londynie.

Pod większą presją był też odzieżowego potentata – akcje LPP (-2,89 proc.) pomimo opublikowania planów ekspansji zagranicznej zakładających otwarcie pierwszych salonów marki Sinsay w Czarnogórze na początku 2027 roku (będzie to 48. rynek grupy). Fatalnie radziły sobie także inne blue chipy: Allegro (-2,73 proc.) zaliczyło najgłębszy jednodniowy spadek od połowy sierpnia, choć w ujęciu od początku roku spółka wciąż notuje imponujący rajd o ponad 93 proc. Równolegle Modivo (-2,59 proc.) solidarnie spadało za LPP.

Niewielki spadek zanotował z kolei Orlen (-0,04 proc.), dla którego była to już siódma spadkowa sesja z rzędu (wcześniejsze sześć sesji kosztowało koncern łącznie 7,7 proc. kapitalizacji). Nad paliwowym gigantem zawisły trudne decyzje dotyczące rafinerii w Możejkach. Prezes Ireneusz Fąfara poinformował PAP Biznes, że koncern wnikliwie analizuje zasadność wyłożenia kolejnych gigantycznych środków na dokończenie instalacji BoB. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że na sfinalizowanie wartej miliardy inwestycji brakuje 600–700 mln USD, a alternatywnym scenariuszem branym pod uwagę jest całkowite wstrzymanie prac i potencjalne zamknięcie litewskiego zakładu. W ciągu ostatnich dwóch dekad Orlen zainwestował w zakup i modernizację Możejek ponad 5 mld USD, podczas gdy spółka Orlen Lietuva wypracowała w tym czasie łącznie około 1 mld USD zysku.

W sektorze energetycznym wyróżnił się Tauron Polska Energia (+0,75 proc.), który zdołał utrzymać się nad kreską dzięki znakomitym szacunkom wynikowym za III kwartał 2026 roku. Spółka podała, że wypracowała 1,821 mld zł zysku EBITDA przy przychodach rzędu 8,624 mld zł oraz 1,020 mld zł zysku netto, wyraźnie bijąc rynkowy konsensus zakładający 1,565 mld zł EBITDA. Z optymizmu inwestorów Tauronu nie skorzystali konkurenci – PGE (-2,45 proc.) oddało poranne zyski, a w segmencie średnich podmiotów Enea (-0,57 proc.) również zakończyła dzień na minusie.

Eksplozja notowań Eurocashu, nowy sternik JSW i zlecenia Mirbudu

Prawdziwą sensacją wtorkowych notowań na szerokim rynku stał się Eurocash (+12,05 proc.), którego akcje wystrzeliły po publikacji rewelacyjnych szacunków za trzeci kwartał 2026 roku. Dystrybutor zanotował 7,28 mld zł przychodów, 216 mln zł EBITDA oraz 16 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej. Wyniki całkowicie zaskoczyły analityków, którzy spodziewali się 148,1 mln zł EBITDA oraz 41 mln zł straty netto. Kurs spółki zrekompensował nieco straty z końcówki października, kiedy to w trzy dni stracił ponad 17 proc.

Uwagę przyciągała Jastrzębska Spółka Węglowa (+3,24 proc.), odbijająca po dramatycznej fali spadkowej, która od połowy września do początku listopada ścięła kurs o jedną trzecią. Katalizatorem zmian okazała się decyzja Rady Nadzorczej, która z dniem 3 listopada 2026 roku powierzyła pełnienie obowiązków prezesa zarządu Tomaszowi Gawlikowi. Zwyżkę odnotował również Mirbud (+1,75 proc.), wsparty wiadomością o zawarciu przez konsorcjum z firmą Budpol kontraktu drogowego z GDDKiA o wartości 571,3 mln zł brutto.

Wśród mniejszych podmiotów z indeksu sWIG80 najgorzej wypadło Medicalgorithmics (-3,57 proc.). Z kolei na szerokim parkiecie imponującym rajdem popisało się Grodno (+10,56 proc.), chwaląc się 34-procentowym wzrostem przychodów ze sprzedaży w październiku do kwoty 138,7 mln zł.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki