REKLAMA

Bliscy poszkodowanych z prawem do zadośćuczynienia?

Ewelina Czechowicz2020-10-08 06:00redaktor
publikacja
2020-10-08 06:00
fot. Kiryl Lis / Shutterstock

Sąd Najwyższy odpowie na pytanie ważne dla bliskich osób poszkodowanych: czy w sytuacji, gdy wskutek czynu niedozwolonego doszło do ciężkiego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, którego konsekwencją jest niemożność nawiązania typowej więzi rodzinnej, osobom bliskim poszkodowanego przysługuje zadośćuczynienie pieniężne?

Rzecznik Finansowy poinformował, że Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska wystąpiła do Izby Cywilnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN o wspólne rozstrzygnięcie kwestii zadośćuczynienia dla bliskich osób poszkodowanych.

Sąd Najwyższy ma odpowiedzieć na pytanie: „Czy w sytuacji, gdy wskutek czynu niedozwolonego doszło do ciężkiego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, którego konsekwencją jest niemożność nawiązania typowej więzi rodzinnej, osobom bliskim poszkodowanego przysługuje zadośćuczynienie pieniężne?"

Dzięki temu uchwała uzyska moc zasady prawnej. Osoby poszkodowane na jej mocy będą mogły szybciej otrzymać świadczenia. Uchwała wpłynie na linię orzeczniczą sądów, które na nią czekają i jednoznacznie rozstrzygnie ich prawo do zadośćuczynienia.

Prawo do zadośćuczynienia dla bliskich  osób poszkodowanych

Nowelizacja kodeksu cywilnego z 2008 r. stała się przesłanką dla bliskich o występowanie o zadośćuczynienie.  Na podstawie wprowadzonego art. 446 § 4 k.c.  osoby, których bliscy znaleźli w stanach wegetatywnych czy terminalnych, zaczęły występować do ubezpieczycieli o zadośćuczynienie dla siebie. Osoby te podkreślały, że stan wegetatywny, trwały stan śpiączki czy stan terminalny podobne są w skutkach do śmierci, i wywołują zerwanie więzi rodzinnych.

Zakłady ubezpieczeń nie podzielały zdania bliskich poszkodowanych,  którym musiałyby wypłacić znaczące kwoty zadośćuczynienia, stąd pojawiły się procesy, w których osoby bliskie poszkodowanym na skutek zdarzeń drogowych czy błędów medycznych od lat walczą o lepszy byt dla siebie. O zadośćuczynienie występują bliscy osób, które po ciężkich urazach czaszkowo-mózgowych pozostają niezdolne do samodzielnej egzystencji i wymagają opieki oraz nadzoru. Są to najczęściej osoby bliskie osób, które na skutek urazów są w śpiączce, stanie wegetatywnym, mają niedowłady i porażenia czterokończynowe lub doznały szkód prenatalnych. 

Procesy te toczą się o zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, w szczególności prawa do niezakłóconego życia w rodzinie.

Uregulowania Sądu Najwyższego potrzebują poszkodowani, sądy i ubezpieczyciele

Teraz kwestią zadośćuczynienia dla osób, które całkowicie podporządkowały swoje życie niepełnosprawnym członkom rodzinny, które ucierpiały na skutek zdarzeń takich jak wypadki czy błędy medyczne, zajmie się Sąd Najwyższy. Dojdzie do wydania uchwały, która będzie miała moc zasady prawnej.

Odpowiedzi na zadane pytanie prawne udzieli połączony skład Izby Cywilnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN.

To konsekwencja wydanej uchwały przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN z 22 października 2019 r. (sygn. akt I NSNZP 2/19). Zajęła ona zupełnie przeciwstawne stanowisko do przedstawionego kilka miesięcy wcześniej przez Izbę Cywilną SN. 27 marca 2018 r. Izba Cywilna podjęła uchwałę z wniosku Rzecznika Finansowego (III CZP 36/17). Wcześniej Izba Cywilna wydała rozstrzygnięcia w sprawach o sygnaturach  III CZP 69/17 i III CZP 60/17. Rozstrzygnięcia Izby Cywilnej były korzystne dla poszkodowanych.

Według Rzecznika Finansowego stanowisko Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych było zaskakujące, bo problem wydawał się już bezdyskusyjnie rozstrzygnięty. Dlatego 13 grudnia 2019 r. Rzecznik Finansowy złożył wniosek o uchwałę SN mającą na celu rozstrzygnięcie rozbieżności. Jak wskazuje Rzecznik Finansowy: „Zaproponowałem rozważenie skierowania sprawy do rozpatrzenia przez pełen skład SN, skład połączonych Izb lub skład całej izby”

Uchwała SN jako zasada prawna

Uchwały wydawane przez Sąd Najwyższy w pełnym składzie są podstawą decyzji zakładów ubezpieczeniowych. Na podstawie takich uchwał zmieniała się już wielokrotnie polityka ubezpieczycieli, co pozwalało na przyznanie odszkodowania czy zadośćuczynienia. Kształtują także linię orzeczniczą.

Rzecznik Finansowy wielokrotnie występował już w imieniu Poszkodowanych do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie rozbieżności w orzecznictwie. Dzięki działaniom Rzecznika Finansowego zakłady ubezpieczeń wielokrotnie zmieniały swoje praktyki.

Sąd Najwyższy w ostatnich latach dał podstawy do wypłaty zadośćuczynienia dla osób poszkodowanych śmiercią osoby najbliższej dotyczących wypadków przed wprowadzeniem do kodeksu cywilnego art. 446 k.c.§4 czy zwrotu kosztów prywatnego leczenia. Dzięki tym rozstrzygnięciom zakłady ubezpieczeń zmieniały swoje decyzje wypłacając należne świadczenie.

Zadośćuczynienie dla osób bliskich poszkodowanego w stanie terminalnym lub wegetatywnym

W sytuacji kiedy bliski znajduje się w stanie terminalnym czy wegetatywnym, czyli takim, w którym nie ma z nim kontaktu lub kontakt ten jest znaczono ograniczony, jest on osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji, ma to wpływ na życie jego bliskich. Najczęściej jedna z osób w domu poświęca się opiece nad taką osobą. Sytuacja ma też wpływ na dzieci poszkodowanego. Od kilku lat osoby mające w domu osoby najciężej poszkodowane zaczęły występować do zakładów ubezpieczeń o świadczenia wskazując naruszenie dóbr osobistych osób w postaci więzi rodzinnej i emocjonalnej, co zgodnie z kodeksem cywilnym zasługuje na zadośćuczynienie. Zakłady Ubezpieczeń z uwagi na brak podstawy prawnej powołując, fakt że zadośćuczynienie jest świadczeniem osobistym, często odmawiały tego świadczenia.

Mariusz Golecki – Rzecznik Finansowy uważa, że zasadnym jest, aby Sąd Najwyższy wyraźnie przyznał prawo do zadośćuczyniąenia dla tych osób. Argumentuje to faktem, że rodziny ciężko poszkodowanych po wypadkach czy błędach medycznych często pozostają same sobie, bez wsparcia, nie mają też środków czy sił, by toczyć batalię sądową z ubezpieczycielem.

Na uchwałę czekają zarówno ubezpieczyciele, jak i sądy, które zawiesiły postępowania do czasu rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego.

Rzecznik Finansowy wspiera rozstrzygnięcie dla bliskich najbardziej poszkodowanych, ma nadzieję,  „że sąd rozwieje wszelkie wątpliwości dotyczące uprawnień do zadośćuczynienia takich osób”

Dotąd sądy w różny sposób odnosiły się do kwestii zadośćuczynienia dla bliskich osób najbardziej poszkodowanych, coraz częściej jest ono jednak przyznawane. Jednoznaczna uchwała Sądu Najwyższego pozwoli na ujednolicenie orzecznictwa oraz wpłynie na praktyki zakładów ubezpieczeń.

Źródło:
Ewelina Czechowicz
Ewelina Czechowicz
redaktor

Prawnik. Doświadczenie zawodowe zdobywała w jednej z największych wrocławskich spółek giełdowych (2008-2017),gdzie zajmowała się dochodzeniem odszkodowań, była Kierownikiem Działu Oceny i Uzupełnienia Spraw, Kierownikiem Działu Kolizji Drogowych. W latach 2012-2015 Zastępca Kierownika Departamentu Szkód Korporacyjnych jednej z największych kancelarii prawnych na Dolnym Śląsku (2012-2015). Pracownik Krajowej Administracji Skarbowej w latach 2018-2020. Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Warszawie. W swoich publikacjach porusza tematykę prawno-podatkową oraz dotyczącą odszkodowań.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
potiomkin
W Polsce często trudno wyegzekwować zwykłe odszkodowanie, którego wysokość jest w pełni udokumentowana np. straty materialne, koszty leczenia itd. Nie słyszałem o sytuacji, kiedy sąd przyznałby odszkodowanie za szkodę, która nie jest udokumentowana rachunkiem np. rozstrój zdrowia, zaburzenia psychiczne za wyjątkiem W Polsce często trudno wyegzekwować zwykłe odszkodowanie, którego wysokość jest w pełni udokumentowana np. straty materialne, koszty leczenia itd. Nie słyszałem o sytuacji, kiedy sąd przyznałby odszkodowanie za szkodę, która nie jest udokumentowana rachunkiem np. rozstrój zdrowia, zaburzenia psychiczne za wyjątkiem sytuacji, gdy chodzi o celebrytów.
Od zawsze powtarzam, że Polska to raj dla bandytów, bo nie muszą obawiać się ani odpowiedzialności karnej ani odszkodowawczej

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki