Debiut wersji próbnej autonomicznego samochodu stworzonego przez Volvo oraz Ubera ma się odbyć już w tym miesiącu. Na ulice miasta Pittsburgh w stanie Pensylwania wyjadą niestandardowe modele volvo XC90s, póki co nadzorowane jeszcze przez człowieka.
Uber i Volvo jakiś czas temu podpisały umowę wartą 300 milionów dolarów, na mocy której do 2021 roku powstanie w pełni gotowy autonomiczny model samochodu. Niespodziewanie testy zaczną się już pod koniec tego miesiąca. Mieszkańcy Pittsburgh jako pierwsi będą mogli sprawdzić, jak działa innowacyjny projekt. Co więcej, testowe przejazdy będą darmowe. Na razie w samochodzie będzie obecny także osoba, która w razie jakiegokolwiek niepożądanego incydentu i zdarzenia będzie mógł przejąć kontrolę nad samochodem. Do końca grudnia bieżącego roku na ulice amerykańskiego miasta ma wyjechać 100 egzemplarzy modeli XC90. Jak twierdzi prezes Ubera, Travis Kalanick, dzięki autonomicznym samochodom stawka za przejechany kilometr będzie niższa niż dotychczas.
Bazą dla inteligentnego pojazdu będzie model volvo XC90, który zostanie przerobiony i wyposażony w sprzęt techniczny i oprogramowanie zaprojektowane przez Ubera. Technologia zawierająca czujniki, kamery, lasery, radary i odbiorniki GPS ma umożliwić samodzielne poruszanie się pojazdu całkowicie niezależne od człowieka.
Pod koniec 2014 roku Travis Kalanick zapowiedział, że zrealizuje plan stworzenia autonomicznego samochodu i już wtedy podjął odpowiednie kroki ku realizacji przedsięwzięcia. Kalanick postanowił zatrudnić dziesiątki światowych ekspertów i inżynierów specjalizujących się w segmencie robotyki oraz technologii pojazdów autonomicznych. Ważnym krokiem był zakup Otto – firmy z segmentu działalności przewozowej, która opracowuje technologie (czujniki, kamery, lasery), dzięki której pojazdy mogą poruszać się bez kierowcy. Na razie największym sukcesem Otto jest opracowanie systemu, który pozwala na jazdę ciężarówkom na autostradzie bez udziału kierowcy (obecnie testy odbywają się w okolicach San Francisco).
W przeciwieństwie do Google i Tesli, Uber nie ma planuje produkcji własnych samochodów, Kalanick poinformował, że zamiast tego firma będzie nawiązywać współpracę z producentami samochodów. Obecnie jest to Volvo, jednak firma nie zamyka się na innych. Główny cel, jaki przyświeca Uberowi, to zastąpienie kierowców komputerami na pokładzie samochodu w jak najkrótszym czasie.
Nie tylko Volvo i Uber pragną jak najszybciej dokonać rewolucji w transporcie. Jak pisaliśmy kilka dni temu na łamach Bankier.pl, również Ford ogłosił plan wprowadzenia autonomicznych pojazdów, które ma zamiar produkować masowo od 2021 roku. W tym celu Ford nawiązał współpracę z chińską firmą Baidu oraz dokonał inwestycji w firmę Velodyne, która wykorzystuje technologię LIDAR, czyli system stosowany do dokładnego wykrywania obiektów wokół samochodu.



























































