Kilka tysięcy ludzi protestowało w środę wieczorem w centrum Kijowa przeciwko władzom Ukrainy. Zgromadzeni domagali się m.in. ustąpienia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ze stanowiska i rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych.


W centrum miasta odbyła się w środę wieczorem akcja "Obroń Ukrainę - powstrzymaj przewrót", w której wzięli udział m.in. przedstawiciele partii Demokratyczna Sokyra i nacjonalistycznego Korpusu Narodowego. Na Majdanie Niepodległości zebrało się ok. 2 tys. osób. Skandowano: "Hańba!", "Stop kapitulacji".
Przemawiający do zgromadzonych ze sceny wzywali m.in. do dymisji Zełenskiego i szefa jego biura Andrija Jermaka oraz apelowali o przeprowadzenie przedterminowych wyborów. Wypowiadali się też przeciwko bezpośrednim rozmowom z Rosją w sprawie zakończenia wojny na wschodzie kraju.
Do pilnowania porządku oddelegowano 4,5 tys. policjantów i funkcjonariuszy Gwardii Narodowej - podała policja.
Z Majdanu Niepodległości kolumna protestujących udała się przed siedzibę prezydenta.
Z Kijowa Natalia Dziurdzińska
























































