Koniunktura w sektorze wytwórczym strefy euro kręci się na najwyższych obrotach od przeszło 6 lat. Sytuacja jest tak dobra, że nawet przemysł grecki zaczyna wykazywać oznaki życia – wynika z sierpniowych raportów PMI.


57,4 punktów – to finalny odczyt sierpniowego PMI dla sektora wytwórczego strefy euro. Wskaźnik ten wyrównał 74-miesięczne maksimum z czerwca, osiągając wartości niewidziane od czerwca 2011 roku. Był to rezultat zgodny z oczekiwaniami i zbieżny ze wstępnymi szacunkami.
Wyższe od obecnych wskazania „przemysłowego” PMI w strefie euro obserwowano tylko w trzech okresach podczas 20-letniej historii tego badania. Poprzednim razem był to rok 2011, gdy napędzany fiskalnymi „stymulantami” europejski przemysł (zwłaszcza motoryzacyjny) odbijał się po recesji 2009 roku. Wyższe wskazania odnotowano jeszcze tylko w szczycie kredytowego boomu w roku 2006 oraz podczas szczytu bańki internetowej w roku 2000.
„Imponująca zmiana na lepsze w przemyśle w sierpniu odzyskała tempo. Letni wzrost aktywności w fabrykach pozwoli uzyskać kolejny silny odczyt PKB w trzecim kwartale. Badanie wskazuje, że produkcja przemysłowa strefy euro rośnie w rocznym tempie ok. 4%” - zauważa Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit.
„Przedsiębiorstwa mają problemy ze sprostaniem obecnemu popytowi: zaległości produkcyjne rosną w najszybszym tempie od 11 lat, a łańcuchy zaopatrzeniowe są rozciągnięte w stopniu nie widzianym od sześciu lat” – dodaje Williamson.
Rosnąca produkcja sprawia, że europejskie fabryki dochodzą do kresu możliwości produkcyjnych. Rosną więc koszty jednostkowe i ceny producentów. To presja inflacyjna, która z pewnym opóźnieniem powinna doprowadzić do pojawienia się nacisków płacowych, napędzając inflację CPI.
Imponująco prezentują się statystyki dla poszczególnych krajów. W Austrii (61,1 pkt.!), Holandii (59,7 pkt.) i we Włoszech (56,3 pkt.) „przemysłowe” PMI znalazły się na najwyższych poziomach od 78 miesięcy. We Francji odnotowano 76-miesięczne maksimum. Grecki PMI osiągnął najwyższą wartość od sierpnia 2008 roku (czyli od 108 miesięcy!), po raz trzeci z rzędu meldując się powyżej 50 punktów. Rozczarowała jedynie Hiszpania, gdzie PMI dla sektora wytwórczego obniżył się aż o dwa punkty (do 52,4 pkt.), osiągając 11-miesięczne minimum.
Krzysztof Kolany
























































