Drugi trening przed GP Japonii zakończył się zaskakująco zaciętą walką o pozycje. Pierwszych 12 kierowców dzieliło zaledwie 0,5 sekundy, a ostatecznie najszybszym okazał się Timo Glock, który na domowym torze Toyoty dał japońskim fanom sporo radości. Drugi z równie doskonałym czasem był Fernando Alonso, trzeci Lewis Hamilton, a czwarty Felipe Massa. Pierwszą czwórkę dzieliła na koniec dnia zaledwie 0,01 sekundy. Wyraźnie słabiej wypadł Kimi Raikkonen, który uzyskał 5 czas. Fin stracił jednak do lidera już przeszło 0,3 sekundy.
Za Mistrzem Świata w znowu bardzo małych odstępach czasowych uplasowali się: Mark Webber, Kazuki Nakajima, Sebastian Vettel, Heikki Kovalainen oraz Jarno Trulli.
Drugą dziesiątkę otwierał Robert Kubica. Polak przejechał 39 okrążeń, z których najszybsze w czasie 1:18,865. Na 12 miejscu dzień zakończył Nelson Piquet, który wyprzedził Nico Rosberga. Standardowo bardzo słabo wypadła Honda. Rubens Barrichello był 15, tuż za Sebastienem Bourdais, a Jenson Button zamykał stawkę na 20 pozycji. Pomiędzy zawodnikami Hondy znaleźli się jeszcze: Adrian Sutil, David Coulthard, Giancarlo Fisichella oraz Nick Heidfeld.
Podczas drugiego treningu pogoda nieznacznie popsuła się. Temperatura powietrza oscylowała w okolicach 21 stopni Celsjusza, a toru dochodziła do 29 stopni. Deszcze jednak nie przeszkodził kierowcom w przygotowaniach do kolejnego wyścigu na torze Fuji.
(kempa007)


























































