REKLAMA
35 LAT GPW

Terminy przedawnienia kluczowe dla frankowiczów

2019-10-09 03:03
publikacja
2019-10-09 03:03

Po wyroku w sprawie frankowiczów sędziowie będą musieli rozstrzygnąć, czy i jakie terminy przedawnienia stosować w szczególności do roszczeń banków w razie uznania umowy kredytowej za nieważną - pisze środowa "Rzeczpospolita".

fot. Joanna Borowska / / FORUM

Jak zauważa gazeta, po wyroku TSUE w sprawie frankowiczów przybędzie pozwów o unieważnienie umów i wyroków to stwierdzających, nie jest jednak jasne, jak strony mają się rozliczyć. Według ogólnej zasady, w razie uznania umowy za nieważną strony zwracają sobie to, co w jej ramach sobie świadczyły: konsument musi liczyć się ze zwrotem wypłaconego kredytu, a sam ma roszczenie o zwrot spłaconych rat, odsetek i marży bankowej.

"Sędziowie stoją przed szeregiem problemów prawnych, w szczególności czy i jakie terminy przedawnienia stosować w szczególności do roszczeń banków w razie uznania umowy kredytowej za nieważną" - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Jak zauważa "Rz", wśród ekspertów prawnych nie ma zgody, jak rozwiązać ten problem, a decyzje sędziów nie muszą być korzystne dla kredytobiorców. (PAP)

autor: Małgorzata Werner-Woś

Źródło:PAP
Tematy
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie

Komentarze (19)

dodaj komentarz
yougurt
Kredyty denominowane - niezgodne z prawem nie ulegają przedawnieniu.
Bank nie może dochodzi odszkodowania za utracone korzyści, które niby stracił z tytułu umowy niezgodnej z prawem.
Póki co kancelarie oferują umowy tak samo korzystne jak banki przy kredytach walutowych ! Nierówność stron umowy bije po gałach!! Czemu Węgrzy
Kredyty denominowane - niezgodne z prawem nie ulegają przedawnieniu.
Bank nie może dochodzi odszkodowania za utracone korzyści, które niby stracił z tytułu umowy niezgodnej z prawem.
Póki co kancelarie oferują umowy tak samo korzystne jak banki przy kredytach walutowych ! Nierówność stron umowy bije po gałach!! Czemu Węgrzy mogli unieważnić umowy z mocy prawa ! Czemu nasz rząd ma w d..ie ! Polaków i trzyma z banksterami ? Odpowiedz można sobie wyobrazić .
sammler
Człowieku, weź się choć odrobinę wysil i poczytaj orzecznictwo. Daleko nie musisz sięgać. Dokładnie ten sam sędzia Kamil Jakiśtam, który skierował pytania do TSUE, PO ich skierowaniu cały czas wydaje wyroki, że kredyt walutowy (zarówno denominowany, jak i indeksowany) JEST kredytem w rozumieniu ustawy Prawo bankowe, ponieważ dodanie Człowieku, weź się choć odrobinę wysil i poczytaj orzecznictwo. Daleko nie musisz sięgać. Dokładnie ten sam sędzia Kamil Jakiśtam, który skierował pytania do TSUE, PO ich skierowaniu cały czas wydaje wyroki, że kredyt walutowy (zarówno denominowany, jak i indeksowany) JEST kredytem w rozumieniu ustawy Prawo bankowe, ponieważ dodanie klauzul indeksacyjnych mieści się w swobodzie kształtowania umów gwarantowanej przez Kodeks cywilny, a nie zmienia definicji kredytu z Prawa bankowego.
search
Przy orzeczeniu niewaznosci umowy na pewno beda konsekwencje. Bank zwroci kase i odsetki farnkowcowi , ale i nieruchomosc bedzie sadownie przepisana na bank.
Pewnie bedzie okienko , by obecny wlasciciel frankowy odkupil mieszkanie w pierwszej kolejnosci od banku. I tyle.
Aha na pewno zaczynaja sie zniwa dla kancelarii prawnych.
Przy orzeczeniu niewaznosci umowy na pewno beda konsekwencje. Bank zwroci kase i odsetki farnkowcowi , ale i nieruchomosc bedzie sadownie przepisana na bank.
Pewnie bedzie okienko , by obecny wlasciciel frankowy odkupil mieszkanie w pierwszej kolejnosci od banku. I tyle.
Aha na pewno zaczynaja sie zniwa dla kancelarii prawnych.
Nie wiem na co licza frankowcy, moze maja nadzieje ze mieszkania im bank zostawi i jeszcze zwroci pieniadze. Niech dalej walcza
igor_tcg
@search: "ale i nieruchomosc bedzie sadownie przepisana na bank" - nie ma ku temu podstawy prawnej. W księdze wieczystej nabywca figuruje jako właściciel. Bank wpisany jest w sekcji dotyczącej hipoteki. Nie ma mechanizmu prawnego pozwalającego automatycznie zmienić właściciela nieruchomości w takim przypadku. Podstawą do @search: "ale i nieruchomosc bedzie sadownie przepisana na bank" - nie ma ku temu podstawy prawnej. W księdze wieczystej nabywca figuruje jako właściciel. Bank wpisany jest w sekcji dotyczącej hipoteki. Nie ma mechanizmu prawnego pozwalającego automatycznie zmienić właściciela nieruchomości w takim przypadku. Podstawą do odebrania nieruchomości może być tylko nieuregulowanie zobowiązania. Pytanie jednak jakie będzie zobowiązanie kiedy umowa zostanie unieważniona.

@search: "Aha na pewno zaczynaja sie zniwa dla kancelarii prawnych." - z tym się zgadzam bez zastrzeżeń.
pedrosss
ciekawe kiedy będzie wyrok TSUE w sprawie nabitych w sprawy sądowe. Opłaty kancelarii też są dowolne jak spready w bankach :-)
sammler
Nieruchomość nie będzie "przepisana na bank". Jej kupno było transakcją niezależną od kwestionowanej umowy kredytu.

Skutek będzie zupełnie inny i prawdziwy problem polega na czymś zupełnie innym. Kredytobiorca będzie musiał znaleźć to 500-1000 tys. (pamiętajmy, że 10 lat temu brano kredyty na 110% wartości nieruchomości
Nieruchomość nie będzie "przepisana na bank". Jej kupno było transakcją niezależną od kwestionowanej umowy kredytu.

Skutek będzie zupełnie inny i prawdziwy problem polega na czymś zupełnie innym. Kredytobiorca będzie musiał znaleźć to 500-1000 tys. (pamiętajmy, że 10 lat temu brano kredyty na 110% wartości nieruchomości i to po cenach ok. 10 tys. zł/m2 w Wa-wie), by zaspokoić roszczenie banku. Skąd je weźmie?

W artykule założono (bez żadnych podstaw), że nastąpi rozliczenie sald (czyli kwotami netto). A niby dlaczego? Sąd ma obowiązek działać w granicach prawa i na podstawie jego przepisów, a one o tym nic nie mówią. Pozostaje to w gestii stron, jak się wzajemnie rozliczą, a trudno mi sobie wyobrazić, że bank, który został przez frankowicza pozwany, nagle zacznie mu iść na rękę.

Termin przedawnienia akurat jest łatwo ustalić, bo mówi o tym kodeks cywilny. To pierwszy moment, kiedy bank będzie mógł wystąpić z roszczeniem. Czyli dzień uprawomocnienia się wyroku. Od tego momentu bank ma czas na ściągnięcie tych 500-1000 tys. zł wraz z odsetkami ustawowymi (co do zasady).
sonmi451
Czy dobrze rozumiem, że jeżeli konkretna klauzula jest na liście abuzywnych UOKIK to sprawa w zasadzie wygrana?
igor_tcg
@sonmi451: zdecydowanie źle rozumiesz. Stwierdzenie klauzul abuzywnych jest jedynie podstawą do tego, żeby w ogóle jakiekolwiek roszczenia względem banku wysunąć. Czy jednak sprawa zostanie wygrana zależy już od konkretnego przypadku oraz od tego jak prowadzona jest sprawa. Do tej pory jakieś 90% frankowiczów przegrywało swoje sprawy @sonmi451: zdecydowanie źle rozumiesz. Stwierdzenie klauzul abuzywnych jest jedynie podstawą do tego, żeby w ogóle jakiekolwiek roszczenia względem banku wysunąć. Czy jednak sprawa zostanie wygrana zależy już od konkretnego przypadku oraz od tego jak prowadzona jest sprawa. Do tej pory jakieś 90% frankowiczów przegrywało swoje sprawy i nie działo się tak bez powodu. Oczywiście jest wysyp opinii, że po wyroku TSUE to te sprawy będą wygrywane masowo, tyle że jakoś w tym tonie wypowiadają się zawsze przedstawiciele kancelarii prawniczych. Kancelarii, które niezależnie od wyroku sądu i niezależnie od tego co robią zarabiają na sprawie np. 20000 PLN + ewentualny procent w przypadku wygranej. Mnie się tu jednak włącza lampka ostrzegawcza.
sonmi451
"konsument musi liczyć się ze zwrotem wypłaconego kredytu, a sam ma roszczenie o zwrot spłaconych rat, odsetek i marży bankowej." ... A UBEZPIECZEŃ, KTÓRE CZĘSTO STANOWIŁY 1/3 WIELKOŚCI WPŁATY???
pedrosss
haha ostatnie zdanie pokazuje, ze wyrok TSUE prawie nic nie wyjaśnia jest to nowość u nas i dlatego tyle emocji (na Węgrzech wydał już 4 w sprawie franków). Po unieważnieniu umowy nie wierzę, że banki nie będą wnioskować o rekompensatę za korzystanie z kapitału pewnie w jakieś wysokości określonej w KC -> odsetki ustawowe? Czas haha ostatnie zdanie pokazuje, ze wyrok TSUE prawie nic nie wyjaśnia jest to nowość u nas i dlatego tyle emocji (na Węgrzech wydał już 4 w sprawie franków). Po unieważnieniu umowy nie wierzę, że banki nie będą wnioskować o rekompensatę za korzystanie z kapitału pewnie w jakieś wysokości określonej w KC -> odsetki ustawowe? Czas pokaże. Na pewno warto sprawdzić dokładnie umowę zanim się z papugami zbrata :-)

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki