REKLAMA
Przyszłość Gen Z, biznesu i internetu. LOUD congress już w ten czwartek!

    Terminy przedawnienia kluczowe dla frankowiczów

    2019-10-09 03:03
    publikacja
    2019-10-09 03:03

    Po wyroku w sprawie frankowiczów sędziowie będą musieli rozstrzygnąć, czy i jakie terminy przedawnienia stosować w szczególności do roszczeń banków w razie uznania umowy kredytowej za nieważną - pisze środowa "Rzeczpospolita".

    fot. Joanna Borowska / / FORUM

    Jak zauważa gazeta, po wyroku TSUE w sprawie frankowiczów przybędzie pozwów o unieważnienie umów i wyroków to stwierdzających, nie jest jednak jasne, jak strony mają się rozliczyć. Według ogólnej zasady, w razie uznania umowy za nieważną strony zwracają sobie to, co w jej ramach sobie świadczyły: konsument musi liczyć się ze zwrotem wypłaconego kredytu, a sam ma roszczenie o zwrot spłaconych rat, odsetek i marży bankowej.

    "Sędziowie stoją przed szeregiem problemów prawnych, w szczególności czy i jakie terminy przedawnienia stosować w szczególności do roszczeń banków w razie uznania umowy kredytowej za nieważną" - czytamy w "Rzeczpospolitej".

    Jak zauważa "Rz", wśród ekspertów prawnych nie ma zgody, jak rozwiązać ten problem, a decyzje sędziów nie muszą być korzystne dla kredytobiorców. (PAP)

    autor: Małgorzata Werner-Woś

    Źródło:PAP
    Tematy
    Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
    Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

    Komentarze (19)

    dodaj komentarz
    yougurt
    Kredyty denominowane - niezgodne z prawem nie ulegają przedawnieniu.
    Bank nie może dochodzi odszkodowania za utracone korzyści, które niby stracił z tytułu umowy niezgodnej z prawem.
    Póki co kancelarie oferują umowy tak samo korzystne jak banki przy kredytach walutowych ! Nierówność stron umowy bije po gałach!! Czemu Węgrzy
    Kredyty denominowane - niezgodne z prawem nie ulegają przedawnieniu.
    Bank nie może dochodzi odszkodowania za utracone korzyści, które niby stracił z tytułu umowy niezgodnej z prawem.
    Póki co kancelarie oferują umowy tak samo korzystne jak banki przy kredytach walutowych ! Nierówność stron umowy bije po gałach!! Czemu Węgrzy mogli unieważnić umowy z mocy prawa ! Czemu nasz rząd ma w d..ie ! Polaków i trzyma z banksterami ? Odpowiedz można sobie wyobrazić .
    sammler
    Człowieku, weź się choć odrobinę wysil i poczytaj orzecznictwo. Daleko nie musisz sięgać. Dokładnie ten sam sędzia Kamil Jakiśtam, który skierował pytania do TSUE, PO ich skierowaniu cały czas wydaje wyroki, że kredyt walutowy (zarówno denominowany, jak i indeksowany) JEST kredytem w rozumieniu ustawy Prawo bankowe, ponieważ dodanie Człowieku, weź się choć odrobinę wysil i poczytaj orzecznictwo. Daleko nie musisz sięgać. Dokładnie ten sam sędzia Kamil Jakiśtam, który skierował pytania do TSUE, PO ich skierowaniu cały czas wydaje wyroki, że kredyt walutowy (zarówno denominowany, jak i indeksowany) JEST kredytem w rozumieniu ustawy Prawo bankowe, ponieważ dodanie klauzul indeksacyjnych mieści się w swobodzie kształtowania umów gwarantowanej przez Kodeks cywilny, a nie zmienia definicji kredytu z Prawa bankowego.
    search
    Przy orzeczeniu niewaznosci umowy na pewno beda konsekwencje. Bank zwroci kase i odsetki farnkowcowi , ale i nieruchomosc bedzie sadownie przepisana na bank.
    Pewnie bedzie okienko , by obecny wlasciciel frankowy odkupil mieszkanie w pierwszej kolejnosci od banku. I tyle.
    Aha na pewno zaczynaja sie zniwa dla kancelarii prawnych.
    Przy orzeczeniu niewaznosci umowy na pewno beda konsekwencje. Bank zwroci kase i odsetki farnkowcowi , ale i nieruchomosc bedzie sadownie przepisana na bank.
    Pewnie bedzie okienko , by obecny wlasciciel frankowy odkupil mieszkanie w pierwszej kolejnosci od banku. I tyle.
    Aha na pewno zaczynaja sie zniwa dla kancelarii prawnych.
    Nie wiem na co licza frankowcy, moze maja nadzieje ze mieszkania im bank zostawi i jeszcze zwroci pieniadze. Niech dalej walcza
    igor_tcg
    @search: "ale i nieruchomosc bedzie sadownie przepisana na bank" - nie ma ku temu podstawy prawnej. W księdze wieczystej nabywca figuruje jako właściciel. Bank wpisany jest w sekcji dotyczącej hipoteki. Nie ma mechanizmu prawnego pozwalającego automatycznie zmienić właściciela nieruchomości w takim przypadku. Podstawą do @search: "ale i nieruchomosc bedzie sadownie przepisana na bank" - nie ma ku temu podstawy prawnej. W księdze wieczystej nabywca figuruje jako właściciel. Bank wpisany jest w sekcji dotyczącej hipoteki. Nie ma mechanizmu prawnego pozwalającego automatycznie zmienić właściciela nieruchomości w takim przypadku. Podstawą do odebrania nieruchomości może być tylko nieuregulowanie zobowiązania. Pytanie jednak jakie będzie zobowiązanie kiedy umowa zostanie unieważniona.

    @search: "Aha na pewno zaczynaja sie zniwa dla kancelarii prawnych." - z tym się zgadzam bez zastrzeżeń.
    pedrosss
    ciekawe kiedy będzie wyrok TSUE w sprawie nabitych w sprawy sądowe. Opłaty kancelarii też są dowolne jak spready w bankach :-)
    sammler
    Nieruchomość nie będzie "przepisana na bank". Jej kupno było transakcją niezależną od kwestionowanej umowy kredytu.

    Skutek będzie zupełnie inny i prawdziwy problem polega na czymś zupełnie innym. Kredytobiorca będzie musiał znaleźć to 500-1000 tys. (pamiętajmy, że 10 lat temu brano kredyty na 110% wartości nieruchomości
    Nieruchomość nie będzie "przepisana na bank". Jej kupno było transakcją niezależną od kwestionowanej umowy kredytu.

    Skutek będzie zupełnie inny i prawdziwy problem polega na czymś zupełnie innym. Kredytobiorca będzie musiał znaleźć to 500-1000 tys. (pamiętajmy, że 10 lat temu brano kredyty na 110% wartości nieruchomości i to po cenach ok. 10 tys. zł/m2 w Wa-wie), by zaspokoić roszczenie banku. Skąd je weźmie?

    W artykule założono (bez żadnych podstaw), że nastąpi rozliczenie sald (czyli kwotami netto). A niby dlaczego? Sąd ma obowiązek działać w granicach prawa i na podstawie jego przepisów, a one o tym nic nie mówią. Pozostaje to w gestii stron, jak się wzajemnie rozliczą, a trudno mi sobie wyobrazić, że bank, który został przez frankowicza pozwany, nagle zacznie mu iść na rękę.

    Termin przedawnienia akurat jest łatwo ustalić, bo mówi o tym kodeks cywilny. To pierwszy moment, kiedy bank będzie mógł wystąpić z roszczeniem. Czyli dzień uprawomocnienia się wyroku. Od tego momentu bank ma czas na ściągnięcie tych 500-1000 tys. zł wraz z odsetkami ustawowymi (co do zasady).
    sonmi451
    Czy dobrze rozumiem, że jeżeli konkretna klauzula jest na liście abuzywnych UOKIK to sprawa w zasadzie wygrana?
    igor_tcg
    @sonmi451: zdecydowanie źle rozumiesz. Stwierdzenie klauzul abuzywnych jest jedynie podstawą do tego, żeby w ogóle jakiekolwiek roszczenia względem banku wysunąć. Czy jednak sprawa zostanie wygrana zależy już od konkretnego przypadku oraz od tego jak prowadzona jest sprawa. Do tej pory jakieś 90% frankowiczów przegrywało swoje sprawy @sonmi451: zdecydowanie źle rozumiesz. Stwierdzenie klauzul abuzywnych jest jedynie podstawą do tego, żeby w ogóle jakiekolwiek roszczenia względem banku wysunąć. Czy jednak sprawa zostanie wygrana zależy już od konkretnego przypadku oraz od tego jak prowadzona jest sprawa. Do tej pory jakieś 90% frankowiczów przegrywało swoje sprawy i nie działo się tak bez powodu. Oczywiście jest wysyp opinii, że po wyroku TSUE to te sprawy będą wygrywane masowo, tyle że jakoś w tym tonie wypowiadają się zawsze przedstawiciele kancelarii prawniczych. Kancelarii, które niezależnie od wyroku sądu i niezależnie od tego co robią zarabiają na sprawie np. 20000 PLN + ewentualny procent w przypadku wygranej. Mnie się tu jednak włącza lampka ostrzegawcza.
    sonmi451
    "konsument musi liczyć się ze zwrotem wypłaconego kredytu, a sam ma roszczenie o zwrot spłaconych rat, odsetek i marży bankowej." ... A UBEZPIECZEŃ, KTÓRE CZĘSTO STANOWIŁY 1/3 WIELKOŚCI WPŁATY???
    pedrosss
    haha ostatnie zdanie pokazuje, ze wyrok TSUE prawie nic nie wyjaśnia jest to nowość u nas i dlatego tyle emocji (na Węgrzech wydał już 4 w sprawie franków). Po unieważnieniu umowy nie wierzę, że banki nie będą wnioskować o rekompensatę za korzystanie z kapitału pewnie w jakieś wysokości określonej w KC -> odsetki ustawowe? Czas haha ostatnie zdanie pokazuje, ze wyrok TSUE prawie nic nie wyjaśnia jest to nowość u nas i dlatego tyle emocji (na Węgrzech wydał już 4 w sprawie franków). Po unieważnieniu umowy nie wierzę, że banki nie będą wnioskować o rekompensatę za korzystanie z kapitału pewnie w jakieś wysokości określonej w KC -> odsetki ustawowe? Czas pokaże. Na pewno warto sprawdzić dokładnie umowę zanim się z papugami zbrata :-)

    Powiązane: Życie z frankiem

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki