REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

W nowym roku łatwiej stracisz „prawko” i więcej zapłacisz. Oto zmiany, które czekają kierowców w 2026 roku

Marcin Kaźmierczak2025-12-22 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-12-22 06:00

Nadchodzący 2026 r. będzie obfitował w zmiany dla kierowców i innych uczestników ruchu drogowego. To zupełnie nowe przepisy, jak i te opóźnione, które zapowiadano już przed rokiem. Na Bankier.pl podsumowujemy zmiany, o których kierowcy i właściciele aut będą musieli pamiętać po 1 stycznia 2026 r. Zapomnienie o nich może być kosztowne.

W nowym roku łatwiej stracisz „prawko” i więcej zapłacisz. Oto zmiany, które czekają kierowców w 2026 roku
W nowym roku łatwiej stracisz „prawko” i więcej zapłacisz. Oto zmiany, które czekają kierowców w 2026 roku
fot. Jo Panuwat D / / Shutterstock

Aż do grudnia trzeba było czekać na podpis prezydenta pod znowelizowanym Prawie o ruchu drogowym. Tym samym nowe przepisy zaczną obowiązywać dopiero w 2026 r., a dokładniej w połowie marca.

Utrata prawa jazdy za przekroczenie prędkości

Pakiet zmian jest jednak obszerny. Przede wszystkim, ponad dziesięć lat po wejściu w życie przepisu o zatrzymywaniu praw jazdy kierowcom, którzy przekraczają dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym, rząd zdecydował się go zaostrzyć. Jak wynika z nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, „prawko” będzie można stracić także poza miejscowościami.

Nowy przepis będzie obowiązywał na jednojezdniowym drogach jednojezdniowych dwukierunkowych, czyli przede wszystkim drogach krajowych i wojewódzkich, a więc takich, na których – zgodnie z policyjnymi statystykami – dochodzi do największej liczby wypadków śmiertelnych.

Recydywa = strata prawa jazdy na stałe

W myśl nowych przepisów, policjanci będą mogli odbierać uprawnienia do kierowania pojazdami także na stałe. W takiej sytuacji znajdą się kierowcy, którzy zostaną przyłapani na jeździe pomimo czasowego zatrzymania prawa jazdy. Wówczas o nowe „prawko” będą mogli starać się dopiero po pięciu latach.

Trudniejsze kasowanie punktów karnych

Od czerwca 2026 r. punkty karne wlepiane przez policję za szczególnie niebezpieczne wykroczenia nie będą podlegały redukcji. Na cenzurowanym znalazła się blisko połowa przewinień z policyjnego taryfikatora.

Redukcja punktów nie będzie możliwa w przypadku wykroczeń stwarzających poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Łącznie to aż 63 spośród 130 przewinień znajdujących się w polskim taryfikatorze. Wśród nich znalazły się m.in.:

  • Przekroczenie prędkości
  • Spowodowanie kolizji
  • Nieudzielenie pomocy poszkodowanym w wypadku
  • Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego
  • Kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu lub bez uprawnień
  • Niewłaściwe przewożenie dzieci
  • Przekroczenie prędkości
  • Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu
  • Omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu lub wyprzedzanie na przejściu dla pieszych i przejeździe dla rowerzystów lub bezpośrednio przed nimi
  • Nieułatwienie przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu oraz naruszenie zakazu zawracania na autostradzie lub drodze ekspresowej
  • Niezastosowanie się do zakazu wyprzedzania

Nie zmienią się natomiast przepisy dotyczące tego, w jaki sposób można redukować punkty karne za nieobjęte zakazem wykroczenia. Przypomnijmy, że jednorazowo, ale nie częściej niż raz na pół roku, podczas płatnych szkoleń przeprowadzanych przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, można usunąć sześć punktów karnych.

Taką możliwość mają jednak wyłącznie kierowcy, którzy nie przekroczyli limitu 24 punktów karnych i nie otrzymali sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Prawo jazdy dla 17-latków, ale z okresem próbnym

Po długim oczekiwaniu w przyszłym roku w życie wejdzie także przepis pozwalający wydawać prawa jazdy kategorii B osobom, które ukończyły 17 lat. Niezbędna będzie w ich przypadku jednak pisemna zgoda rodziców lub opiekunów prawnych.

Najmłodszych kierowców będzie jednak obowiązywał okres próbny. Przede wszystkim będą oni zobowiązani do jazdy w stanie całkowitej trzeźwości. Oznacza to, że podczas kontroli alkomat będzie musiał wykazać równe 0,0 promila.

Dodatkowo młodzi kierowcy nie będą mogli przekraczać w terenie zabudowanym 50 km/h, poza obszarem zabudowanym 80 km/h, a na autostradzie lub drodze ekspresowej 100 km/h.

Podczas okresu próbnego, czyli do osiągnięcia pełnoletności, młodzi kierowcy będą mogli prowadzić jedynie w obecności posiadającej prawo jazdy osoby dorosłej.

Kierowcy, którzy podczas okresu próbnego zgromadzą ponad 12 punktów karnych, będą musieli przejść praktyczny kurs. Na jego zrealizowanie będzie 12 miesięcy od dnia przekroczenia 12 punktów karnych. Będzie on trwał zaledwie godzinę, ale będzie kosztował 300 zł.

Z nowych przepisów wynika, że taki kurs ma trwać 1 godzinę. Cenę ustalono na sztywno i kierowca będzie musiał zapłacić 300 zł.

Obowiązkowe kaski dla dzieci

Zmiany dotkną także innych, znacznie młodszych uczestników ruchu drogowego. Obowiązek dotyczył będzie dzieci do 16 roku życia, poruszających się na rowerach, elektrycznych hulajnogach i urządzeniach transportu osobistego (UTO), również podczas jazdy pod opieką rodziców lub innych opiekunów prawnych.

Zgodnie z nowymi przepisami legalnie na hulajnogach elektrycznych po drogach publicznych będą mogły jeździć dzieci, które skończą 13 lat. Za niestosowanie przepisu będzie groził mandat od 20 do 100 zł.

Przepisy zaczną obowiązywać w czerwcu 2026 r.

Wyższe kary za brak polisy OC

W związku z podwyżką płacy minimalnej, wzrosną kary nakładane także na właścicieli aut. I tak, niewykupienie obowiązkowej polisy OC będzie mogło wiązać się z karą w wysokości nawet 9612 zł. Tyle od stycznia 2026 r. zapłacą właściciele aut osobowych, które nie będą miały wykupionej polisy OC dłużej niż 14 dni. I to niezależnie od tego, czy dane auto będzie używane, czy będzie stało wyłącznie na parkingu.

Dla porównania, w 2025 r. pułap wynosi 9332 zł, w 2024 r. było to 8600 zł, w 2023 r. 6980 zł, w 2022 r. 6020 zł a w 2021 r. 5600 zł.

Wysokość minimalnego wynagrodzenia brutto (4806 zł w 2026 r.) zapłacą z kolei właściciele aut osobowych, w przypadku których polisa OC będzie nieważna od 4 do 14 dni. Jeśli polisa wygasła maksymalnie trzy dni wcześniej, kara wyniesie 40 proc. minimalnego wynagrodzenia brutto, czyli od 1 stycznia 2026 r. 1922 zł.

Wyższymi karami zagrożeni są właściciele samochodów ciężarowych, ciągników siodłowych oraz autobusów. Brak polisy przez czas dłuższy niż 14 dni w ich przypadku będzie mógł zakończyć się karą w wysokości 14 418 zł, od 4 do 14 dni – 7209 zł a do trzech dni 2884 zł.

Kary za brak deklaracji PCC-3 przy kupnie używanego auta

Znacznie wyższe kary grożą właścicielom aut, którzy w odpowiednim terminie nie złożą deklaracji PCC-3, na podstawie której Urząd Skarbowy wylicza podatek (2 proc.) od czynności cywilnoprawnych – np. za zakupione używane auto. Termin na złożenie deklaracji to 14 dni od zawarcia umowy.

W tym przypadku kary od stycznia 2026 r. będą zawierały się w przedziale 481 zł (10 proc. wysokości płacy minimalnej) do 96 120 zł (dwudziestokrotność płacy minimalnej).

Przypomnijmy jednak, że od 10 września, kupując używane auto, nabywca może z wyprzedzeniem wskazać datę rozwiązania umowy OC, którą zawarł poprzedni właściciel pojazdu. To o tyle istotna zmiana, że według wciąż obowiązujących przepisów, wypowiedzenie dotychczasowej umowy sprawia, że już następnego dnia przestaje ono obowiązywać, czym – w przypadku braku nowej polisy – można narazić się na brak ciągłości i wysokie kary.

Rejestracja auta bez wychodzenia z domu

Obecnie rejestracja samochodu wiąże się z odwiedzeniem wydziału komunikacji i to najczęściej dwukrotnym. Za rok, dziewięć lat po uruchomieniu aplikacji mObywatel, składanie wniosków o rejestrację pojazdów będzie możliwe za jej pośrednictwem.

Prace nad pełnym wdrożeniem elektronicznej rejestracji trochę jednak potrwają. System w pełni ma zacząć działać najpóźniej 18 stycznia 2027 r.

Łatwiejsze będzie także zachowanie dotychczasowych tablic rejestracyjnych. Nie trzeba będzie przynosić ich do wydziału komunikacji, by urzędnik ocenił ich stan i czytelność a wystarczy jedynie oświadczenie nowego właściciela auta.

Droższe prawo jazdy? Trwają prace

Zgodnie z projektem rozporządzenia przygotowanym przez Ministerstwo Infrastruktury, w przyszłym roku kierowców czekają podwyżki opłat za wydawanie praw jazdy.

Propozycja ministerstwa przewiduje, że za „prawko” trzeba będzie zapłacić 115,50 zł (zamiast dotychczasowych 100 zł). Wydanie międzynarodowego prawa jazdy będzie kosztowało z kolei 40,50 zamiast uiszczanych obecnie 35 zł.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (12)

dodaj komentarz
zoomek
"Nowy przepis będzie obowiązywał na jednojezdniowym drogach jednojezdniowych dwukierunkowych,"
To jest poezja. Kto wie co autor miał na myśli?
carlito1
Dobrze dokręcać śrubę! może w końcy ten naród się obudzi
pogo0
Widzę, że za przekroczenie prędkości nawet 2 razy nie będzie można kasować punktów...
W sumie popieram, ale powinien być jakiś "margines błędu" i punkty za przekroczenie o mniej niż 20km/h powinny się jednak dać kasować.
ryan40
Dramat. Dawanie 17-latkom możliwości prowadzenia samochodu.
To powinno być możliwe tylko wraz z montowaniem ogranicznika prędkości i mocy najlepiej do 21 lat zanim się takie dzieciaki nie nauczą jeździć.
Mało to jest wypadków i stłuczek przez młokosów którzy się popisują "umiejętnościami"?
wizytator
Dokładnie! Nie wiem co to ma na celu? Z jednej strony mamy za duży ruch, za dużo wypadków, a wpuszczają jeszcze więcej kierowców.
wizytator
Łapy w dół to chyba nawaleni ojcowie dają co się cieszą że będzie ich miał kto z imprezy odwozić. Bo nie wierzę żeby szczawiki czytały Bankiera.
jan-kowalski odpowiada wizytator
Chodzi dokładnie o to, żeby wypadków było dużo, aby móc podtrzymywać narrację "jak to niebezpiecznie jest na polskich drogach". I dzięki temu móc kontynuować walkę z autami i ich kierowcami.
Gdyby naprawdę chodziło o bezpieczeństwo, np. dzieci od przedszkola uczone byłyby ostrożnego zachowania na drodze (ulicy), a nie
Chodzi dokładnie o to, żeby wypadków było dużo, aby móc podtrzymywać narrację "jak to niebezpiecznie jest na polskich drogach". I dzięki temu móc kontynuować walkę z autami i ich kierowcami.
Gdyby naprawdę chodziło o bezpieczeństwo, np. dzieci od przedszkola uczone byłyby ostrożnego zachowania na drodze (ulicy), a nie zachowań, wspieranych przepisami, które dalekie są od instynktu samozachowawczego. To samo radary - zamiast stawiać je tam, gdzie faktycznie jest niebezpiecznie i należy wymuszać zwiększoną ostrożność uczestników ruchu (np. na rozjazdach dróg ekspresowych czy skrzyżowaniach - vide np. wjazd do W-wy od strony Krakowa i Katowic na styku z Al. Jerozolimskimi), stawia się je w polu, na prostych odcinkach dróg itd.
Generalnie, z roku na rok opresyjność systemu rośnie, a przez to też "produkcja przestępców", a mało gdzie widać to tak wyraźnie jak na drodze (w przepisach o ruch drogowym). Ale tych obszarów jest o wiele, wiele więcej...
nierzad
chodzi o to,żeby nastolatek stracił prawo jazdy na stałe już na początku kariery,a za 10 lat już nie bedzie kierowców i zakaz przemieszczania wprowadzi sie tylnymi drzwiami
chariotti
Wiesz o tym że prawo jazdy kat AM można mieć już od 14 lat, tyle że jeździsz autem z silnikiem od kosiarki.
fiat126p
Jaki dramat? Kiedyś pełne prawko B było od 17 lat, w tym kat. A bez dziwacznych ograniczeń. Potrzebna była zgoda rodziców i wyrobienie tymczasowego "czerwonego" dowodu osobistego. A karta motorowerowa od 13 lat.
Dramatem jest:
- ograniczenie prędkości do 50km/h w terenie zabudowanym gdy znaki pozwalają na 80. Podobnie
Jaki dramat? Kiedyś pełne prawko B było od 17 lat, w tym kat. A bez dziwacznych ograniczeń. Potrzebna była zgoda rodziców i wyrobienie tymczasowego "czerwonego" dowodu osobistego. A karta motorowerowa od 13 lat.
Dramatem jest:
- ograniczenie prędkości do 50km/h w terenie zabudowanym gdy znaki pozwalają na 80. Podobnie poza - niełatwo, wręcz niebezpiecznie jest wyprzedzać jadącego 80km/h nie przekraczając 90. Co spowoduje sznury samochodów...
- konieczność jazdy z osobą dorosłą; to już lepiej żeby się zamienili miejscami, tak samo 2 osoby dojadą do celu a przynajmniej pojazd nie będzie zawalidrogą
- 0,0% to zakamuflowany wstęp do rozszerzenia na wszytkich

Powiązane: Prognozy 2026, podsumowania 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki