Tanie państwo = słabe państwo

założyciel SpotData.pl

Niemal 15 lat temu rząd Kazimierza Marcinkiewicza ogłosił program tanie państwo. Od tego czasu było już tylko gorzej. Każda ekipa rządząca w Polsce za punkt honoru stawia sobie obniżenie kosztów „biurokracji”, co kończy się obniżeniem kosztów świadczenia usług publicznych – zdrowotnych, edukacyjnych, administracyjnych, bezpieczeństwa itd. W niektórych wypadkach, jak usługi ochrony zdrowia, może się to skończyć dramatycznie.

Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że relacja wydatków na wynagrodzenia w sektorze instytucji rządowych i samorządowych do PKB spadła do najniższego poziomu od kiedy dostępne są porównywalne dane (1999 r.). W ciągu roku do trzeciego kwartału 2018 r. wydatki te wyniosły 10 proc. PKB. Choć nie sam poziom się tu liczy, ale trend. A trend jest spadkowy, co widać na wykresie poniżej. Jednocześnie fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw wyraźnie rośnie. Ten rozjazd jest uderzający.

 Wydatki na wynagrodzenia w relacji do PKB, 4-kwartalna suma krocząca 

Rząd stara się trzymać wynagrodzenia, nad którymi ma kontrolę w ryzach, a jednocześnie firmy muszą płacić coraz więcej. Efekt jest taki, że musi następować odpływ ludzi z sektora finansów publicznych do sektora przedsiębiorstw. Oznacza to utratę specjalistów i obniżenie jakości usług. Innym efektem są strajki, które już widać – w ostatnim roku strajkowali nauczyciele, lekarze, policjanci.

Nie oznacza to, że optymalna polityka powinna polegać na jednoczesnym podniesieniu wszystkich płac w sektorze finansów publicznych. Ale reakcja powinna być dwojaka. Po pierwsze, specjaliści pracujący w administracji powinni zarabiać więcej. Po drugie, rząd powinien mieć strategię poprawy (lub utrzymania) jakości usług publicznych przy tak silnych ograniczeniach budżetowych. 

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Ignacy Morawski

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
14 24 h-b

Jak może być tanie ??? Jeśli od prawie 30 lat ciągle co roku Państwo się zadłuża - obecnie już ma ponad 1 Bilion 100 Miliardów złotych na karku do spłaty .Same od setki od obecnego całego długu rocznie kosztują Budżet ponad 51 Miliardów złotych do zapłaty wierzycielom zadłużenia co Roku !!!!! Info smutnej Prawdy https://www.nationaldebtclocks.org/debtclock/poland

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 39 shiver5

Panie redaktorze Morawski. Ten rozjazd to bardzo dobry znak. Znak że docenia się ludzi tworzących PKB a coraz gorzej relatywnie wynagradzani są ludzie przeszkadzający w jego tworzeniu, nie produkujący absolutnie nic ani nie świadczący przydatnych czy też dobrych jakościowo w przypadku chociażby służby zdrowia usług.
Pierwszy raz widzę takie dziwne wnioski na tym portalu, który właśnie za to uwielbiam. Rozumiem że jest Pan Keynisistą. Jeszcze nie jest za późno by zawrócić z tej (błędnej) drogi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 17 bt5

Do rekin 1986. Ale Włochy , Portugalia, Hiszpania, dostają eurosy z EBC całymi wagonami a budżetówki mają tam od 10 lat pozamrażane pensje. W tvpis o ogolnokrajowych protestach tamtejszych budzetowek cicho sza żeby jeszcze ktoś nie podchwycił tego w Polsce. Państwa pozbyły się dochodów pasywnych prywatyzując majątek , dodajmy kupcy biorą tylko dochodowe biznesy. A wśród krajów II szeregu gospodarczego dodatkowo trwa damping w podatku CIT. W sumie cały budżet w takich krajach stoi podatkami od konsumpcji i dochodowymi od pracujących biednych. Dobrze zarabiający potrafią się z podatków umiejętnie wykręcać. Tak że budżetówka w Polsce może sobie wybić z głowy sny o podwyżkach innych niż symboliczne na zamknięcie mordy. Ale duża część pracowników budżetówki to głąby kapuściane które tego nie jarzą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 12 rekin1986

Wiesz co jest jeszcze najbardziej przykre , że udział firm zagranicznych i krajowych w CIT jest na poziomie 30 do 70 czyli 30 procent płaci zagranica 70 podmioty krajowe

Najbardziej przykro się robi jak rachunek przepływu dewiz jest ujemny i wynosi minus 80 mld zł wyprowadzone za granicę bez opodatkowania w w Polsce najczęściej poprzez prawa do marki przez spółki matki

Koło mnie są 3 firmy zagraniczne z IT które robią części dla lotnictwa ostatnio dali ogłoszenie , że szukają tokarzy frezerów i szlifierzy za 2000 zł na produkcję kół zębatych robota na 3 zmiany świątek piątek niedziela wymagają znajomości rysunku technicznego przyrządów pomiarowych materiałoznawstwa oraz zmienności wymiarów pod wpływem temperatury

Czego właścicielem jest Żyd mieszkający w Kanadzie zanim Tobie da szekla na tobie musi zarobić 3 szekle wtedy dostaniesz

Za 2 tys to nikt przy zdrowych zmysłach nie pójdzie na produkcję na 3 zmiany i w hałasie 120 db przez 8 godzin dzień w dzień budowlanka lepiej płaci

W Niemczech za taką samą robotę płacą 20 euro na godzinę u nas wychodzi 11 zł na godzinę weż i sobie to porównaj i zdziwieni , że nie ma chętnych a co roku w sprawozdaniu zysk =0 czyli płacą PIT za robotnika ZUS i podatek od nieruchomości oraz mają zwrot VAT bo całą produkcję wysyłają za granicę do Kanady USA oraz do Brazylii

Jak przez rok przewija się przez firmę 600 osób a zostają 2 to sobie porównaj a na stałe jest 1100 osób i nikt nie wie czemu nie ma ludzi do roboty

Mój kuzyn inżynier chemii budowlanej po AGH to się śmieje jak słyszy o wymogach we firmach wyższe wykształcenie 2 języki obce i 5 lat doświadczenia a wypłata za mniej niż 15 tys na wejściu to go brzuch boli od śmiechu jako przedstawiciel handlowy miał 12 tys wypłaty a jak dzisiaj mu nie jedna firma proponuje etat ile dają się pyta to 6 brutto jest świętem lasu jak mówi , że chce 25 tys to się prostują jak żyrafy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 10 just_registered

Ja zawsze jak się źle poczuję, to wołam ministra zdrowia, wiceministra zdrowia lub jego sekretarkę a nigdy nie lekarza! Kiedyś wołałem prezesów Chorych Kas i ich sekretarki (w zależności gdzie byłem) no ale zrobili mi tańsze państwo, więc i obsługa spadła...

! Odpowiedz
4 11 rekin1986

Podziękujcie wszystkim rządzącym na szczeblu centralnym bez różnicy z której strony sejmu siedzą zarówno przed 1989 jak i po cyrk jeden i ten sam raz w starszym raz w nowszym wydaniu

1 Ustawa kominowa ograniczająca wysokość wynagrodzeń do 3 średnich krajowych na szczeblu lokalnym i do 6 średnich krajowych na szczeblu centralnym

2 Ustawa o służbie cywilnej różnica między górą a dołem nie wyższa niż góra równa dół x 3

Zobaczcie sobie ile jest ogłoszeń o pracę w ZUS w całej Polsce już nawet zrezygnowali z wymogu wyższego wykształcenia zeszli do średniego kwota dla nowego referenta 2440 zł brutto

Nie ujedzie ŻADNA ADMINISTRACJA jeżeli wynagrodzenie osoby w biurze znającej przepisy będzie na poziomie sprzedawcy w markecie

Tusk też przyłożył do tego łapę blokując podwyżki w budżetówce przez 7 lat i doszło do tego , że wynagrodzenie referenta jest na poziomie niższym niż handlowca w markecie

My się kisimy sami we własnym sosie od 1997 roku gdzie mamy zakaz finansowania przez NBP deficytu budżetowego Japonia co roku dorzuca do budżetu kasę z banku centralnego FED robi to samo w kongresie EBC to już jedzie po całości a my się nie możemy wydostać z uścisku niskich wypłat

Banalny schemat By osiągnąć 1 zł wzrostu osiągnij przychód 5 zł by osiągnąć przychód 5 zł trzeba zainwestować 50 w krótkim terminie by osiągnąć 50 w krótkim terminie trzeba zainwestować 250 w długim terminie by osiągnąć 250 w długim terminie trzeba zainwestować 1250 w bardzo długim terminie powyżej 10 lat

Skąd wziąć 1250 zł na inwestycje infrastrukturalne jak struktura podatkowa oparta jest tylko na podatkach aktywnych a podatki pasywne są w lesie bo nie ma majątku trwałego by przynosił dochód pasywny

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 9 search

tzn ze za rzadow ludzi o wysokich kryteriach uczciwosc, patriotow dobrej zmiany mamy wrescie silne panstwo polskie bo administracja i ilosc wickow w ministerstwach jest najwiecej w historii.
Smie twierdzic ze w drugiej kadencji, bo PIS ma 45% poparcia wszyscy PIS parlamentarni beda ministrami ilb wickamia a dyrektorami zostana pozostali czlonkowie i pociotkowie rodzin dobrej zmiany.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 8 zenonka

Najbardziej widoczny symptom taniego państwa to służba zdrowia. Prędzej, czy później będzie musiał pojawić się ktoś odważny, który przekaże suwerenowi, że ochrona zdrowia nie jest dobrem publicznym i że należy zwiększyć składki lub wprowadzić częściową odpłatność usług/inne zasady ubezpieczenia z uwzględnieniem ryzyk własnych jak np, w Holandii.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 rekin1986

Ochrona zdrowia to jedno a oświata to drugie


Bajer polega na tym , że dzisiaj tak naprawdę ochronę zdrowia finansujemy na 4 sposoby

NFZ ze składki zdrowotnej
firmy wykupując pracownikom polisy zdrowotne
Ubezpieczyciele przy likwidowaniu szkód wypadkowych
Obywatele sami z własnej kieszeni

90 mld zł roczny budżet NFZ dorzuć do tego 60 mld zł z prywatnej kieszeni obywateli to już masz 150 mld zł dorzuć 10 mld zł z towarzystw ubezpieczeniowych to masz 160 mld zł

U nas kasy na ochronę zdrowia to nie brakuje tylko jest za duży łańcuch pośredniczący między pacjentami a lekarzami


Prosty przykład

ubezpieczony - ZUS -NFZ - administracja placówki zdrowotnej - lekarz - pacjent -farmaceuta

Jak idzie pacjent do lekarza do prywatnego gabinetu to dzwoni do niego ten mu podaje termin i jest koniec przychodzi do wizyty badanie diagnoza recepta i opłata bez administracji z reki do reki

Sposób na to jest banalny wprowadzić możliwość odliczania od składki zdrowotnej wydatków pacjenta na prywatne leczenie bez limitów to wtedy kolejka się skróci

Wiem sam po sobie jak poszedłem do dentystki to mi powiedziała na fundusz zęby od 1 do 3 w każdą stronę leczenie zachowawcze pozostałe tylko prywatnie zrobiła mi zdjęcie pantomograficzne i się okazało , ze mam 7 zębów do leczenia z czego 1 kanałowo zostawiłem na 9 wizytach 2 tys zł z własnej kieszeni czyli chcąc nie chcąc dokładka do interesu , żeby tylko na tym się skończyło po wyjściu ze szpitala jak leżałem na kamienie na nerkach to po wyjściu miałem iść do lekarza urologa ale kolejka , że rok czasu trzeba czekać poszedłem prywatnie 150 znowu w plecy i lekarstwa w aptece na 100 procent odpłatność 150 było nie było 300 zł w plecy czyli lekką ręką przez rok ponad 2 tys dokładki z własnej kieszeni

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
29 28 ajwaj

""Tanie państwo = słabe państwo""
i tu magic Krzywousty & co. zdecydowanie zmienia "dojna zmiana" ten niekorzystny stan.
Póki co po 3 latach kolejnych "rzadów" sekty Magdalenki i Okr. Stola jest juz
"drogie panstwo kolesi = ale za to jeszcze slabsze"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,7% III 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil