REKLAMA

Tani niszczyciel dronów. Polski samolot Draco to nowe wersja kultowej Wilgi

2026-01-27 16:43, akt.2026-01-27 18:02
publikacja
2026-01-27 16:43
aktualizacja
2026-01-27 18:02

Samolot Draco to idealne rozwiązanie dla pilotów prywatnych, straży granicznej i wojska – powiedział PAP prezes polskiego startupu Draco Aircraft Johannes von Thadden. Dodał, że maszyna, której koncepcję zaprezentowano w styczniu w Davos, może stać się dobrym narzędziem do zwalczania dronów.

Tani niszczyciel dronów. Polski samolot Draco to nowe wersja kultowej Wilgi
Tani niszczyciel dronów. Polski samolot Draco to nowe wersja kultowej Wilgi
fot. Mike Patey / / You Tube

Współzałożyciel i prezes Draco Aircraft Johannes von Thadden podkreślił w rozmowie z PAP, że Draco (z łac. smok) to nowa wersja samolotu PZL-104 Wilga, wyprodukowanego w ponad tysiącu egzemplarzy.

Wspólnie z naszym partnerem w Stanach Zjednoczonych udoskonaliliśmy tę konstrukcję. Wyposażyliśmy ją w nowy silnik, wzmocniliśmy skrzydła i stworzyliśmy samolot, który jest naprawdę wyjątkowy na skalę światową – opisywał von Thadden.

Nowe życie Wilgi: Start w 30 metrów

Wyjaśnił, że Draco jest zdolny do startu i lądowania na dystansie mniejszym niż 30 metrów, na dowolnej nawierzchni, nie potrzebuje więc lotniska. – To czyni go idealnym narzędziem dla pilotów prywatnych, straży granicznej i wojska – ocenił prezes Draco Aircraft, firmy z siedzibą w Warszawie.

Zwrócił uwagę, że Draco mógłby być wykorzystywany przez polską armię, na przykład do ochrony przed dronami - takimi jak rosyjskie bezzałogowce, które naruszyły przestrzeń powietrzną Polski we wrześniu ubiegłego roku. – Nie wszystkie udało się wtedy zniszczyć, a Draco byłby bardzo dobrym narzędziem do ich zwalczania. Ten samolot doskonale sprawdza się w trudnym terenie, może latać trzy razy dalej niż helikopter, kosztuje znacznie mniej i jest dużo bezpieczniejszy – przekonywał przedsiębiorca.

Lądowanie wspomagane przez AI

Maszynę wyposażono w system bezpieczeństwa wspomagany sztuczną inteligencją.

Pozwala on na lądowanie samolotu nawet bez pomocy pilota. System sztucznej inteligencji i nowoczesna awionika stanowią kluczowy element tego projektu. W kolejnym etapie ta technologia umożliwi w pełni autonomiczne sterowanie samolotem – zapowiedział von Thadden.

Opowiadał, że firma Draco Aircraft była zaproszona na tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos. – Zaprezentowaliśmy tam naszą koncepcję. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem polskich i międzynarodowych partnerów – przyznał.

Stwierdził, że twórcy Draco nie muszą zaczynać od zera, ponieważ mają dostęp do dokumentacji PZL-104 Wilga. – Możemy skorzystać z istniejących materiałów i wprowadzić niezbędne modyfikacje – powiedział.

Przypomniał, że jego firma podpisała umowę z Łukasiewicz – Instytutem Lotnictwa, którego eksperci mają współtworzyć końcowy projekt samolotu, a w sprawie jego budowy Draco Aircraft prowadzi rozmowy z Mieleckimi Zakładami Lotniczymi.

Tłumaczył, że firma ma już prototyp, który potwierdza skuteczność technologii. – Jednak ze względów bezpieczeństwa jest konieczne zbudowanie dwóch prototypów: jednego do testów naziemnych, aby sprawdzić poprawność działania wszystkich systemów, a drugiego do testów lotniczych. Dopiero po uzyskaniu zgody Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego i potwierdzeniu spełnienia wszystkich norm możliwe będzie rozpoczęcie produkcji – powiedział Johannes von Thadden i zadeklarował, że Draco Aircraft chce budować nową wersję Wilgi w Polsce. 

abu/ bar/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (8)

dodaj komentarz
ferdek5
Najprostsza logika:
jak mniejszy i tańszy myśliwiec zestrzeliwał wielkie bombowce
tak malutki dron myśliwiec o małym zasięgu i małym ładunku mógłby zestrzeliwać drony dalekiego zasięgu.
tmp
Pełna zgoda, nie jest to zbyt innowacyjny pomysł.
salad77
wystarczy dron z podczepioną wyrzutnią typu piorun i taki "niszczyciel dronów" nie istnieje
marianpazdzioch
W 1939 roku piłsudczykowska dyktatura też miała masę zakontraktowanego sprzętu i nawet jakieś prototypy. Takie deja vu.
samsza
piloci vs bezzałogowce

ktoś głęboko przemyślał sprawę

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki