REKLAMA

Tak rosną dochody i wydatki Polaków

Robert Szklarz2017-06-19 06:00redaktor
publikacja
2017-06-19 06:00
Tak rosną dochody i wydatki Polaków
Tak rosną dochody i wydatki Polaków
/ YAY Foto

Najnowszy raport GUS przedstawiający kondycję budżetów gospodarstw domowych wskazuje, że jest z nimi coraz lepiej. Rosną zarówno dochody, jak i wydatki.

Dochód rozporządzalny na osobę w gospodarstwie domowym określa, ile pieniędzy zostaje przeciętnemu Polakowi na własne wydatki po opłaceniu wszystkich podatków i składek na ubezpieczenia społeczne. Jest to więc suma wszystkich dochodów netto podzielona przez liczbę osób w gospodarstwie domowym – w tym dzieci, przez co w rodzinach wielodzietnych jest on zwykle niższy.

W 2016 r. przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wyniósł 1475 zł, co oznacza, że w ciągu roku wzrósł o 7 proc. Dla porównania, w 2015 r. dynamika wyniosła 4,3 proc. Na tak duży wzrost miała wpływ poprawa sytuacji na rynku pracy, a także uruchomienie w kwietniu 2016 roku programu "Rodzina 500+". Wydatki wzrosły w tym czasie realnie, czyli z uwzględnieniem inflacji, o 4,3 proc., co oznacza, że coraz większą część swojego dochodu Polacy oszczędzają lub przeznaczają na spłatę zobowiązań. W 2016 r. średnio było to 23,3 proc. dochodu.

fot. / / GUS

Grupą społeczno-ekonomiczną, która przeciętnie cieszyła się relatywnie największymi dochodami, były osoby pracujące na własny rachunek. Osiągali oni dochód na osobę w wysokości 1792 zł. Najmniejszy dochód osiągali rolnicy, u których wynosił on 1151 zł. Także ta grupa największą część przychodów, bo aż 29,2 proc., oszczędzała lub przeznaczała na spłatę zobowiązań.

fot. / / GUS

Wśród osób otrzymujących świadczenie wychowawcze z tytułu programu "Rodzina 500+" przeciętny dochód na osobę wynosił 1171 zł, czyli był znacząco niższy od przeciętnego. Nie oznacza to bynajmniej, że dochody w tych rodzinach są aż tak wyraźnie niższe. Po prostu rozkładają się ona na większą liczbę osób. W gospodarstwach domowych, które otrzymują świadczenie wychowawcze, stanowi ono przeciętnie 16,8 proc. dochodów.

Zasadniczo istnieje zależność, że im więcej dzieci w gospodarstwie domowym, tym niższy dochód na osobę, ponieważ rozkłada się on na więcej osób. W 2016 r. dochód u małżeństw posiadających przynajmniej troje dzieci był przeciętnie niższy o 28,7 proc. od średniej, jednak z uwagi na wprowadzenie programu "Rodzina 500+" ta różnica i tak jest mniejsza o 10,7 pkt. proc. niż jeszcze rok wcześniej.

fot. / / GUS

Dane GUS wskazują także na spadające nierówności dochodowe mierzone wskaźnikiem Giniego. Mieści się on w przedziale od zera do jedności, przy czym zero osiąga, kiedy wszyscy osiągają taki sam dochód, a jeden, gdy cały dochód osiąga tylko jedna osoba, a cała reszta nie dostaje nic. W Polsce wskaźnik ten regularnie spada od 2010 r i w ubiegłym roku osiągnął wartość 0,304. Dla porównania, według danych Banku Światowego za 2014 r. w uznawanych za egalitarne krajach skandynawskich, mieści się on w przedziale od 0,26 (Norwegia) do 0,29 (Dania). Najniższy na świecie wskaźnik Giniego notujemy na Ukrainie, wynosi on 0,24. Za to w Stanach Zjednoczonych przekracza on 0,41.

fot. / / GUS

Choć nierówności dochodowe spadają, to nadal nie są one małe. Średni przedstawiciel najlepiej zarabiającego 10 proc. społeczeństwa ma dochód na osobę w gospodarstwie domowym ponad pięciokrotnie wyższy niż przeciętny przedstawiciel 20 proc. społeczeństwa o najniższych dochodach. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że osoby o najniższym dochodzie wydają więcej, niż mają do dyspozycji, co oznacza, że aby pokryć swoje wydatki, zaciągają długi.

fot. / / GUS

Nierówności dochodowe występują także regionalnie. Największy dochód do rozdysponowania mają przeciętnie mieszkańcy województwa mazowieckiego (120,8 proc. średniej) a najmniejszy - podkarpackiego (76,9 proc. średniej).

Dochód przeznaczamy przede wszystkim na zaspokojenie podstawowych potrzeb, czyli na żywność i napoje bezalkoholowe oraz na utrzymanie mieszkania, wliczając w to opłaty za media, które pochłaniają odpowiednio 24,2 i 19,6 proc. wydatków gospodarstw domowych. Zasadniczo im bogatsze gospodarstwo domowe, tym mniejszy odsetek swoich dochodów przeznacza na te dwie kategorie. 20 proc. Polaków o najniższym dochodzie przeznacza na nie 53,1 proc. wydatków, a 20 proc. najzamożniejszych tylko 36 proc.

Przeciętne wydatki na utrzymanie mieszkania wydają się niewysokie, co wynika ze struktury własności mieszkań w Polsce. Prawie dwie trzecie to mieszkania własnościowe, które nie są obciążone kredytem lub pożyczką hipoteczną, więc ich mieszkańcy nie muszą martwić się o spłatę kredytu, ani pokrycie kosztów najmu. W lokalach wynajętych mieszka zaledwie 16 proc. gospodarstw domowych, a w zakupionych na kredyt - 8 proc.

Źródło:

Tematy
Citi Handlowy z silną ofertą lokat w USD 2,5% oraz PLN 7,5%

Citi Handlowy z silną ofertą lokat w USD 2,5% oraz PLN 7,5%

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Edek
Tylko emeryci (glowny elektorat PiS) dostali 8zl. hehe
komarwar
Toć nawet 1500 nie da mo0żliwości zapłacenia za mieszkanie,ubranie i leki.Z czego więc utrzymują się rodacy?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~bundfut
Największym nadużyciem tych statystyk jest zbyt częste podawanie średniej jako miernika.

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki