"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że minister finansów przygotował tajny dokument dla urzędów skarbowych określający, których podatników trzeba wziąć pod lupę. Instrukcja ma pomóc w typowaniu osób ukrywających dochody. Choć jest tajna, to gazecie udało się ustalić, kto się znajduje na liście.W grupie podejrzanych są osoby, które żyją ponad stan, zaniżają przychody i nie mają kas fiskalnych, oraz ci, którzy kupili drogie auta, domy czy jachty, a w PIT nie wykazują dużych dochodów.
Zdaniem części ekspertów - pisze "Dziennik Gazeta Prawna" - tworzenie takiej tajnej instrukcji może wzbudzać nieufność podatników. "Przyjecie, że organy podatkowe działają w sposób niejawny, kierując się instrukcjami wewnętrznymi, prowadzi do wniosku, że podatnicy są z założenia potencjalnymi podejrzanymi" - podkreśla doradca podatkowy Jakub Rychlik.
Więcej na ten temat - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Dziennik Gazeta Prawna"/kry/to/
Komentuje Łukasz Piechowiak, redaktor Bankier.pl | |
|
» E-faktury spotka taki sam los, co "jedno okienko"
» Dla kogo korzystna jest karta podatkowa?
» Kto nas obroni przed fiskusem?












Tajna instrukcja fiskusa wcale nie jest "tajna". Podobne zalecenia funkcjonują w systemie podatkowym od czasu pojawienia się pierwszej daniny publicznej, a nabrały szczególnego znaczenia w momencie zastosowania w Polsce podatku dochodowego. Skoro obywatel im jest bogatszy, tym więcej płaci podatku, to w celu znalezienia dodatkowego (należnego z punktu widzenia prawa) dochodu do budżetu państwa należy zweryfikować właśnie jego. 
















































