Kandydatów podawali pracownicy szpitala, wśród nich znaleźli się również Jan Paweł II, św. Antoni, Matka Teresa z Kalkuty, rodzina Potockich oraz Stanisław Dula (pierwszy dyrektor szpitala).
"Z ekonomicznego punktu widzenia wybór o. Rydzyka miałby uzasadnienie. Inwestycje w szpitalu są konieczne." - zastanawia się dyrektor szpitala, który wejdzie w skład kapituły, która wybierze imię.
Zdaniem ks. prałata Władysława Kenara, innego członka kapituły "Kandydatura ks. Rydzyka na patrona tego rozpadającego się szpitala to prowokacja. Tylko jego przeciwnikom mogłoby zależeć, żeby w ten sposób go ośmieszyć".
O tym, kto zostanie patronem szpitala, dowiemy się w piątek.
Na podstawie: PAP, ML






























































