T-Bull umieści pierwszą grę na Steamie w II poł. 2018 r.

T-Bull zapowiedział pierwszą premierę swojej gry na platformie Steam. "Idle Racing GO", wydana pierwotnie na platformy iOS i Android, trafi na nią w II połowie br., podała spółka.

"Marzeniem każdego twórcy gier wideo jest tworzenie rozbudowanych, zaawansowanych graficznie produkcji. W kategorii wyścigowych gier mobilnych możemy określić się mianem ekspertów. Mamy też już wiedzę, która pozwala przeprowadzić proces portu gier mobilnych na platformy stacjonarne. »Idle Racing GO« stanie się pierwszym projektem z naszego portfolio, która znajdzie się na Steamie" - powiedział  współzałożyciel i członek zarządu Damian Fijałkowski, cytowany w komunikacie. 

"Idle Racing GO" to nie tylko pierwsza gra z gatunku idle clicker stworzona przez wrocławskie studio T-Bull, to także jeden z pierwszych wyścigowych "clickerów" w Google Play i App Store. Gra spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem recenzentów Google i już pierwszego dnia trafiła do ekskluzywnego rankingu najlepszych gier wyścigowych. Oznacza to, że produkcja była organicznie promowana w androidowym sklepie bez potrzeby inwestowania dodatkowego budżetu na marketing. Google po raz kolejny docenił fakt, że zanim "Idle Racing GO" trafił oficjalnie do sklepu, przeszedł szereg testów w wersji beta, gdzie na podstawie feedbacku graczy wprowadzonych zostało wiele zmian. Według danych serwisu AppAnnie na dzień 9 lipca tego roku, Idle Racing GO znajduje się w kategorii Top 100 najlepszych symulatorów w 63 państwach, podano także.

"Jeśli chodzi o prace nad pecetową wersją »Idle Racing GO«, to możemy powiedzieć, że już niedługo rozpoczniemy procedurę dodawania gry do sklepu Steam. Czekają nas jeszcze ostatnie testy i do końca tego roku powinniśmy oddać finalną wersję gry do dyspozycji graczy. W związku z tym, że specyfika platform pecetowych i mobilnych jest inna, gra będzie się znacząco różniła od wersji dostępnej na iOS i Android" - dodał Fijałkowski.

Mobilna wersja "Idle Racing GO" może pochwalić się dużym sukcesem zarówno, jeśli chodzi o popularność wśród graczy, jak i monetyzację. W chwili obecnej przychód na jedno pobranie wynosi kilkadziesiąt centów, a w samych Stanach Zjednoczonych ponad 1 USD. To zasługa między innymi autorskiego systemu multiplayer, rozwijanego przez spółkę T-Bull S.A. od zeszłego roku. Najwięcej w grze wydał pewien Holender, który za pośrednictwem sklepu Apple Store dokonał 76 zakupów na łączną kwotę 2,4 tys. euro, czyli ponad 10 tys. zł.  Jeśli chodzi o Androida – rekordzistą jest Japończyk, który wydał 501 dol. (1,9 tys. zł), podano także.

Spółka T-Bull opublikowała dzisiaj również miesięczny raport za czerwiec, podając, że w zeszłym miesiącu gry wrocławskiego dewelopera zostały pobrane prawie 10 mln razy (łączna skumulowana liczba to już prawie 340 mln). Największą popularnością cieszył się "Moto Rider GO" - 4,7 mln pobrań (ponad 52 mln łącznie) ze średnią kwotą transakcji na poziomie 5,78 USD. Na drugim miejscu znalazł się "Top Speed" z wynikiem 1,4 mln pobrań (prawie 30 mln łącznie) i średnią kwotą transakcji – 6,28 USD, czytamy w materiale. 

T-Bull to polskie przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją i dystrybucją gier mobilnych. Specjalizuje się w tworzeniu gier mobilnych opartych na modelu płatności Free-to-Play (F2P). Akcje spółki są notowane na rynku NewConnect od października 2016 r.

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Przeczytaj więcej na temat: Gry komputerowe

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG 1,27% 57 303,81
2018-07-20 17:05:00
WIG20 1,68% 2 182,92
2018-07-20 17:15:00
WIG30 1,53% 2 511,76
2018-07-20 17:15:00
MWIG40 0,26% 4 215,95
2018-07-20 17:05:00
DAX -0,98% 12 561,42
2018-07-20 17:35:00
NASDAQ -0,07% 7 820,20
2018-07-20 22:02:00
SP500 -0,09% 2 801,83
2018-07-20 21:59:00

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl