REKLAMA

Szumowski: Jak ktoś nie czuje strachu, to jest głupi

2020-04-05 13:22
publikacja
2020-04-05 13:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Gdybyśmy nic nie zrobili, to dzisiaj byśmy mieli 8,5 tys. pacjentów zdiagnozowanych na COVID-19 – powiedział w wywiadzie dla Magazynu TVN24 minister zdrowia Łukasz Szumowski. Dodał, że w szczycie zachorowań zamiast 50 tys. możemy mieć 10 tys. zakażonych.

fot. Krystian Maj / / Kancelaria Premiera RP

Szumowski zapytany w Magazynie TVN24 o to, czy ma jakąś dobrą wiadomość, odpowiedział: "jest sprzęt, to jest wiadomość fantastyczna". "Od kilku tygodni trzeba zębami i pazurami walczyć o wszystko w różnych miejscach na świecie, a to w Chinach, a to w Indiach, a to w Stanach. A to wyrywamy coś w Turcji i przywozimy do Polski, bo inaczej byśmy tego nie mieli. To jest notoryczna walka. Ale wiadomość, która mnie bardzo cieszy, jest taka, że już przychodzą duże transporty i już te siedem milionów maseczek mogliśmy porozwozić po szpitalach. Ja chcę wprowadzić już obowiązek noszenia maseczek w szpitalach, żeby się personel nie zakażał, żeby pacjenci mieli też większe bezpieczeństwo. I już mamy powoli ten komfort, że możemy to zrobić, bo te maseczki zwyczajnie mamy, bo docierają kolejne miliony" – stwierdził minister.

Ocenił też, że na chwilę obecną nie ma szans, by odpowiedzialnie powiedzieć, kiedy obecna sytuacja się skończy – czy to będzie za dwa, cztery czy za sześć miesięcy. "Jest to świeża epidemia. Nie wiemy, czy pogodowe warunki jakkolwiek to zmienią. Nasz czas, czas, jaki biegnie, to czas do szczepionki. Musimy mieć perspektywę tej szczepionki" – stwierdził.

Dodał, że szczepionka jest co prawda kwestią kilkunastu miesięcy, a do tego czasu "cała walka idzie o to, żeby tak funkcjonować jako społeczeństwo, żebyśmy nie mieli tego, co jest we Włoszech i we Francji".

Szumowski zaznaczył, że w Polsce udało się osiągnąć około 25 procent redukcji: "gdybyśmy nic nie zrobili, to dzisiaj byśmy mieli 8,5 tys. zdiagnozowanych pacjentów (zamiast obecnych 3,5 tys. – PAP). Im dalej będziemy przesuwać się w czasie, tym ta różnica będzie większa, czyli w szczycie zamiast 50 tys. możemy mówić o 10 tys. zakażonych. Musimy mieć jednak tę redukcję większą" – wskazał.

Scammingout

Zapytany, czy się boi, odparł, że "jak ktoś nie czuje strachu, to jest głupi".

Minister podkreślił również, że nie zaleca wyjazdów na Święta Wielkanocne i spotkań rodzinnych. "Naprawdę, to jest ogromne ryzyko. Mówię to z ogromnym żalem, ale i z dużą odpowiedzialnością: tak, święta w samotności lub tylko z tymi, z którymi mieszkamy na co dzień" – mówił. Dodał, że przed świętami nie jest rozważany "oficjalny zakaz przemieszczania się".

Szumowski wyraził opinię, że "powoli powinniśmy iść w kierunku obowiązkowych maseczek na ulicach, w sklepach, w pracy". "Mamy coraz więcej ludzi bezobjawowo zakażonych. I wtedy ta maseczka ma sens. Ona oczywiście jest dla chorych, ale są też chorzy bezobjawowo. Do tej pory mieliśmy jeszcze bardzo mało takich chorych w Polsce, w związku z tym prawdopodobieństwo, że ktoś na ulicy czy na spotkaniu spotka się z osobą zakażoną, było relatywnie nieduże. Teraz jest coraz większe. Weszliśmy w nowy, kolejny etap zakażeń" – stwierdził.

Do tej pory w Polsce stwierdzono 3627 przypadków zakażeń koronawirusem, 79 osób zmarło. 

kmz/ joz/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (119)

dodaj komentarz
janek43
jeżeli TVN jest żydowski i puszczają tam same filmy Hollywood też żydowskiego to gdzie tutaj jest antysemityzm. Raczej podziw że są miliarderami...
deepurple
To coraz bardziej zaczyna przypominać ZSRR za stalina. "bezobjawowa schizofrenia" to był częstszy powód zesłania do gułagu, jak ktoś podpadł władzy.

Ludziska, nie dajcie się zastraszać takim szumowskim. Im tylko o to chodzi żebyśmy się śmiertelnie bali, a ich uważali za naszych wybawców i obrońców - bzdura!

Mam
To coraz bardziej zaczyna przypominać ZSRR za stalina. "bezobjawowa schizofrenia" to był częstszy powód zesłania do gułagu, jak ktoś podpadł władzy.

Ludziska, nie dajcie się zastraszać takim szumowskim. Im tylko o to chodzi żebyśmy się śmiertelnie bali, a ich uważali za naszych wybawców i obrońców - bzdura!

Mam wielką nadzieję, że jak w końcu dojdzie do wyborów, to cała banda czworga, razem z dudą wylecą jak z katapulty ze swoich posadek. Oby z chaosu wyłonił się prawdziwy Polak, mąż stanu, a nie sanitariusz "wybawca" z obowiązkową porcja szczepionki.
ja3
Jak widzę pana Szumowskiego, to już się boję. Na wirusach się nie znam, więc zachowuję ostrożność. Wychodzę tylko wtedy, kiedy muszę. Niestety szlag mnie już trafia w domu :) Pod wpływem coraz większych obostrzeń biorę pod większą krytykę to, co się podaje. Od początku epidemii koronawirusa zmarło 79 osób, a jak sami napisaliście:Jak widzę pana Szumowskiego, to już się boję. Na wirusach się nie znam, więc zachowuję ostrożność. Wychodzę tylko wtedy, kiedy muszę. Niestety szlag mnie już trafia w domu :) Pod wpływem coraz większych obostrzeń biorę pod większą krytykę to, co się podaje. Od początku epidemii koronawirusa zmarło 79 osób, a jak sami napisaliście: "Według danych policji między 24 lutego a 1 marca na drogach zginęło 37 osób, a w ostatnim tygodniu marca ofiar było niewiele mniej – 33." https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ruch-na-drogach-spadl-ale-liczba-zabitych-jest-niemal-taka-jak-dawniej-7856839.html#boxArticleComment Wygląda na to, że tydzień na naszych drogach jest bardziej niebezpieczny niż 2 tygodnie epidemii koronawirusa.
itsofunyy
tak tylko ze epidemia moze wymknąc sie zpąd kontroli i ofiar moze być znacznie wiecej stąd te wszyskie zakazy zeby nierozprzestrzeniac wirusa
jendreka
Głupi to jest ten co się boi, bo wtedy chowa się do nory i nic nie robi. Nie o strach tu chodzi tylko o rozsądek. A tak mało zakażeń mamy no mało testów się robi. Czy nikt nie zauważył, że im więcej robią testów to więcej jest zakażonych. To przecież logiczne. Zamiast podejmować rozsądne decyzje ogłasza się teorie strachu w narodzie.
itsofunyy
Nie wszyscy są rozsądni wiec trzeba sięgnąć głębiej np. dzieci nie sa rozsądne albo staruszki albo młodzież, jak ktoś ogarnia temat to niema się czego bać tylko zachować rozsądek
niedorzeczny
Tak nastraszył, że aż zajrzałem do Wikipedii pod hasło "Wirusy". Rzeczywiście jest się czego bać, a minister zdrowia pewnie wie o czymś, czego my nie wiemy. W Wikipedii czytamy o wirusach:

"Sytuacja prowadziła także do hiperinflacji. Kiedy jedna cebulka tulipana odmiany Viceroy osiągnęła cenę 2400 guldenów,
Tak nastraszył, że aż zajrzałem do Wikipedii pod hasło "Wirusy". Rzeczywiście jest się czego bać, a minister zdrowia pewnie wie o czymś, czego my nie wiemy. W Wikipedii czytamy o wirusach:

"Sytuacja prowadziła także do hiperinflacji. Kiedy jedna cebulka tulipana odmiany Viceroy osiągnęła cenę 2400 guldenów, to dla porównania 4 tony pszenicy kosztowały 448 guldenów, 8 tłustych świń 240 guldenów, a srebrny kielich 60 guldenów. W 1637 pękła bańka spekulacyjna, doprowadzając wielu ludzi do bankructwa. Dopiero w latach 20. XX w. odkryto, że za te właściwości odpowiedzialny jest wirus."
meryt
"odkryto, że za te właściwości odpowiedzialny jest wirus."

Do pełnej analogi brakuje mszyc.
Nie doczytało się - niedorzeczny.
karbinadel
Pan minister gryzie rękę, która go karmi. Wszak dzięki Jarosławowi bez Strachu zajmuje ważne stanowisko państwowe
piterro1980
,,Szumowski: Jak ktoś nie czuje strachu, to jest głupi''-powiedział mądry tchórz.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki