REKLAMA
WAŻNE

Szczyt zakażeń RSV blisko. A "Polacy wiedzą o nim niewiele"

2025-11-17 06:57
publikacja
2025-11-17 06:57

Listopad to początek szczytu sezonu na zakażenia RSV, który może trwać do wczesnej wiosny. Ubiegłoroczny był rekordowy - z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że tylko w styczniu i lutym 2025 roku zarejestrowano ponad 52 tys. przypadków. Osoby starsze, z wielochorobowością i pacjenci z chorobami przewlekłymi, o obniżonej odporności są najbardziej narażone na zakażenia RSV i ciężki ich przebieg, który może skutkować hospitalizacją. Lekarze podkreślają, że szczepienia przeciwko RSV mogą skutecznie temu przeciwdziałać. Od października refundowane są już dwie szczepionki, bezpłatne dla osób 65+.

Szczyt zakażeń RSV blisko. A "Polacy wiedzą o nim niewiele"
Szczyt zakażeń RSV blisko. A "Polacy wiedzą o nim niewiele"
fot. Tero Vesalainen / / Shutterstock

RSV (z ang. Respiratory Syncytial Virus) to syncytialny wirus oddechowy, który zaliczany jest do pneumowirusów wywołujących zakażenia dróg oddechowych. Nazwa ta związana jest ze specyficznym namnażaniem się wirusa w komórkach układu oddechowego - zakażone sąsiednie komórki zlewają się w duże struktury, czyli tzw. syncytia. Wirusem RS można się zarazić drogą kropelkową, gdy zakażona osoba oddycha, mówi, kaszle lub kicha, jak również dotykając zanieczyszczonej powierzchni.

- Polacy o RSV wiedzą bardzo niewiele i ja to doskonale rozumiem, dlatego że RSV to jest tajny brat grypy: z punktu widzenia chorobotwórczości, liczby hospitalizacji i zgonów to są bardzo podobne liczby, natomiast z punktu widzenia znajomości to właśnie jest utajnione - mówi agencji Newseria prof. dr hab. n. med. Ernest Kuchar, lekarz chorób zakaźnych, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym WUM, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. - Jeszcze kilka lat temu nie mieliśmy żadnego leku na zakażenie RSV, dalej nie mamy, ale nie mieliśmy też żadnego środka profilaktycznego. A ponieważ nie było też diagnostyki, to sprawa w ogóle była zamieciona pod dywan. Odkąd w ramach badań wykonywanych przez lekarzy rodzinnych weszły testy combo, które wykrywają trzy najgroźniejsze wirusy: COVID-19, grypę i RSV, to zaczęliśmy widzieć problem.

Jak podaje NFZ, wprowadzenie szybkich testów antygenowych, które w krótkim czasie wykrywają zakażenie wirusem grypy (A lub B), koronawirusem i wirusem RS, miało ułatwić postawienie właściwej diagnozy i zastosowanie odpowiedniego leczenia. Tak zwane testy combo są bezpłatne dla pacjentów podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).

- Dane, które mamy na temat epidemiologii RSV, są fragmentaryczne. Obecny system zgłoszeń biernych odsłania tylko szczyt góry lodowej, więc możemy się tylko domyślać, ile tych zakażeń jest. W Polsce na przykład większość zapaleń płuc nie ma ustalonej etiologii, czyli nie wiemy, co je wywołało - podkreśla prof. Ernest Kuchar. - Możemy spokojnie przyjąć, że RSV, obok grypy i COVID-u, jest w trójce najgroźniejszych czynników, które wywołują zakażenia dolnych dróg oddechowych, więc zaostrzenie zapalenia oskrzeli, POChP, astmy i zapalenia płuc, czyli choroby, która jest w stanie człowieka wysłać do szpitala, a nawet zabić.

Wirus RS odpowiada mniej więcej za 10-11 proc. sezonowych zakażeń wirusowych. Teraz jesteśmy tuż przed sezonem zachorowań, którego szczyt przypada na miesiące od listopada do lutego. Większość zakażeń wirusem RS przebiega dosyć łagodnie, często nawet w sposób niezauważalny dla nas, traktujemy to jako infekcję rzekomo grypową - mówi prof. dr hab. n. med. Tomasz Targowski, kierownik Kliniki Geriatrii w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie, krajowy konsultant w dziedzinie geriatrii.

Jak wynika z raportu o chorobach zakaźnych portalu Centrum e-Zdrowia (CeZ) we współpracy z Głównym Inspektoratem Sanitarnym oraz Ministerstwem Zdrowia, w 44. tygodniu 2025 roku (27 października - 2 listopada) odnotowano 0,4 przypadków zakażenia RSV na 100 tys. mieszkańców. W szczytowym momencie roku, w lutym, było to prawie 48 przypadków. Zdecydowanie największa liczba przypada na dzieci w wieku 0-4 lat. Drugą grupą najbardziej narażoną na zakażenia są osoby 65+.

Niska świadomość, wysokie ryzyko

- Jedna czwarta tych zakażeń, zwłaszcza u osób w starszym wieku z osłabioną odpornością immunologiczną, obciążonych wielochorobowością, może przebiegać ciężko i skutkować zapaleniami płuc. Zakażenia wirusem RS potrafią bardzo ciężko przebiegać u najmniejszych dzieci, natomiast coraz częściej odkrywamy obecnie, dzięki postępom diagnostyki, że wirus RS jest równie niebezpieczny dla osób w najstarszych grupach wiekowych - tłumaczy prof. Tomasz Targowski.

Ważne jest, żebyśmy mieli świadomość tego, jakie zagrożenia niosą za sobą tego rodzaju zakażenia, zwłaszcza u osób chorych przewlekle. Każde dodatkowe obciążenie organizmu, jeśli jesteśmy w leczeniu, powoduje, że możemy być wykluczeni z programu lekowego, że trzeba przerwać poważne leczenie, a nasz organizm jest dodatkowo osłabiony. To są kwestie, których możemy uniknąć dzięki wcześniejszemu zaszczepieniu się - mówi Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe - Razem Lepiej.

Szczepienia są zalecane szczególnie osobom w wieku 60 lat i starszym, osobom w wieku 18 lat i starszym z chorobami towarzyszącymi, kobietom w ciąży w celu biernej ochrony dzieci do szóstego miesiąca życia przed chorobami dolnych dróg oddechowych wywoływanymi przez RSV.

W Polsce dostępne są dwie różne szczepionki przeciwko RSV: z adiuwantem i bez adiuwantu.

- W uproszczeniu, szczepionka bez adiuwantu jest dla osób starszych i kobiet w ciąży, szczepionka z adiuwantem głównie dla osób starszych, zwłaszcza schorowanych, bo dodatek adiuwantu sprawia, że odpowiedź na szczepienie powinna być silniejsza - podkreśla prof. Ernest Kuchar.

Szczepionka przeciw RSV z adiuwantem może być podawana osobom dorosłym w wieku 60 lat i starszym oraz osobom w wieku od 50 do 59 lat ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na chorobę. Od 1 października 2025 roku jest ona refundowana w 100 proc. dla osób w wieku 65+. Osoby w wieku 60-64 lata mogą ją uzyskać w ramach refundacji aptecznej z odpłatnością 50 proc., a dla osób w wieku od 50 do 59 lat ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na chorobę jest ona dostępna odpłatnie. Seniorzy mogą również bezpłatnie skorzystać z drugiej szczepionki bez adiuwantu.

Adiuwanty to substancje zwiększające odpowiedź immunologiczną organizmu na zawarte w szczepionce antygeny. Dzięki nim mniejsza dawka antygenu pozwala uzyskać skuteczny efekt uodpornienia. W przypadku seniorów, u których odporność ze względu na wiek i choroby towarzyszące jest słabsza, może to być szczególnie istotne. Wirus RS może bowiem powodować u nich nie tylko typowe objawy infekcji, ale też zaostrzyć przebieg chorób przewlekłych i przyjąć postać ciężkiej, zagrażającej życiu choroby dolnych dróg oddechowych. U osób hospitalizowanych z powodu infekcji może się rozwinąć zapalenie płuc, a także mogą wystąpić powikłania kardiologiczne, takie jak zaostrzenie niewydolności serca, ostre zespoły wieńcowe czy arytmie. Kanadyjskie badanie opublikowane w czasopiśmie „Journal of the American Geriatrics Society”, którym objęto ponad 100 tys. hospitalizowanych pacjentów w wieku 65+, wykazało, że u osób hospitalizowanych z powodu infekcji RSV częściej niż w u pacjentów z innymi zakażeniami występowała niewydolność serca.

- Szczepienia skutecznie chronią przed zachorowaniami, a także zmniejszają ryzyko ciężkiego przebiegu, bo oczywiście zdarza się, że zaszczepimy się, a zachorujemy. Chcielibyśmy, aby wyszczepialność przeciwko tym zakażeniom wśród populacji seniorów była jak największa, bo o wiele mniej kosztuje zapobieganie zachorowaniu niż leczenie powikłań zakażeń - mówi prof. Tomasz Targowski.

Z danych CeZ wynika, że w sezonie 2025/2026 do tej pory przeciwko RSV zaszczepiło się 379 411 osób, najwięcej w przedziale wiekowym 70-74 lata (107 233), 65-69 lat (89 752) oraz 75-79 (86 131). W sezonie 2024/2025 ze szczepień skorzystało 71 880 osób, a w sezonie 2023/2024 - 1516.

Aby zwiększyć świadomość konieczności szczepień w populacji osób starszych, przede wszystkim trzeba o tym mówić, nagłaśniać, upowszechniać tę wiedzę, również po to, żeby nie trafiała tylko do seniorów, ale również do profesjonalistów medycznych, którzy na co dzień spotykają się z pacjentami. Ich również trzeba przekonać i zachęcać do tego, aby swoim pacjentom rekomendowali szczepienia, zwłaszcza te bezpłatne, w pełni refundowane, które znajdują się na liście leków 65+ - uważa krajowy konsultant w dziedzinie geriatrii.

9 września br. w siedzibie Głównego Inspektoratu Sanitarnego zainaugurowano kampanię „Jesień bez infekcji”, której celem jest właśnie zwiększanie świadomości społecznej na temat zagrożeń zdrowotnych w sezonie jesienno-zimowym i zachęcanie do szczepień ochronnych. 

- W Polsce świadomość roli szczepień, czyli profilaktyki, jest bardzo niska. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużo dla własnego zdrowia możemy zrobić sami, jak możemy się chronić przed konsekwencjami wirusa i szkodami, jakie czyni w naszym organizmie, albo konsekwencjami tego, jak zakażenie wpłynie na leczenie innych naszych chorób - tłumaczy Anna Kupiecka. - Niestety RSV niesie duże zagrożenia dla osób chorych hematologiczne, onkologicznie oraz z innymi chorobami przewlekłymi, gdzie podaje się terapię, często mocno obciążające.

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
skutkuje zakażeniem, a nie śmiercią, gratuluję hasła kampanii informacyjnej

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki