REKLAMA
KRK'26

Syzyfowe prace, syzyfowe umowy

Łukasz Piechowiak2012-11-30 06:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-11-30 06:00

Syzyf codziennie zaczyna wszystko od nowa. Podobnie czują się ludzie pracujący na podstawie umów cywilnoprawnych, określanych mianem "śmieciowych". Taki wniosek można wyciągnąć, oglądając spoty autorstwa "Solidarności", która rozpoczęła akcję walki z praktyką zatrudniania ludzi na podstawie umów-zleceń lub o dzieło. Pracodawcy i pracownicy spierają się, czy i co należy zmienić w systemie tych umów, ale może nie o same umowy chodzi?

Umowa o dzieło podbija polski rynek pracy ze względu na praktyczny brak składek. Z kolei umowa-zlecenie to idealne rozwiązanie dla tych pracodawców, którzy mają awersję do podpisywania z zatrudnionymi umów o pracę. Pracujący na taką umowę, jeśli nie ma dodatkowych zapisów, może zapomnieć o 26-dniowym płatnym urlopie, wolnym na żądanie, wczasach pod gruszą czy długim okresem wypowiedzenia.

Z drugiej strony zaś niektórzy pracownicy korzystają z dobrodziejstw polskiego prawa i jeśli mogą, to w wyjątkowo korzystny dla siebie sposób łączą różne typy umów i dzięki temu płacą bardzo niską składkę na ZUS. Największymi wygranymi obecnego rozwiązania są pracujący studenci, którzy od zlecenia płacą tylko podatek. Oni mogą najwięcej stracić na zmianach i to ich najbardziej boją się politycy. Niestety, bardzo często pochwalny, studencki sposób myślenia o zaletach umów "śmieciowych" zmienia się wraz z utratą przywilejów żaka.

Ciche problemy milionów

Jakie uprawnienia dla pracownika na zleceniu?»Jakie uprawnienia dla pracownika na zleceniu?

Szacuje się, że w Polsce na podstawie umów cywilnoprawnych pracuje od miliona do pięciu milionów ludzi. I nie wiadomo, ile z tych osób powinno mieć umowę o pracę, która zdaniem związkowców często też nabiera śmieciowego charakteru. Aż 27% umów o pracę to kontrakty terminowe - z krótszym okresem wypowiedzenia, dające mniejsze poczucie bezpieczeństwa, inaczej oceniane w bankach w trakcie starań o kredyt.

Obie strony chcą zmian. Pracodawcy najchętniej zlikwidowaliby Kodeks pracy, a pracownicy, gdyby mogli, to żądaliby od przedsiębiorców gwarancji zatrudnienia do emerytury. Jednak gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Najwięcej zyskują politycy, którzy w zależności od przyjętej w mediach retoryki zawsze będą bronić status quo. Nie dlatego, że jest to dobre rozwiązanie, ale dlatego, że nie wymaga zajęcia żadnego stanowiska.

System wymaga natychmiastowej reformy

Prawdą jest, że osoba zarabiająca 1500 zł brutto często płaci wyższe składki niż "cwaniak", który osiąga dochód wielokrotnie wyższy, ale np. pracuje jako przedsiębiorca na etacie. Ale nie chodzi o to, by zwiększyć obciążenia bogatszych, ale odciążyć biedniejszych. W tym celu konieczna jest reforma Kodeksu pracy i wprowadzenie nowych, elastycznych form zatrudnienia. Takich, które byłyby dopasowane do poszczególnych grup zawodowych, wieku, płci, a nawet formy świadczenia pracy. Inaczej pracuje lekarz, a inaczej magazynier.

Umowa o pracę to » Umowa o pracę to "śmieciówka"

Ludzie mają także inne podejście do pracy w zależności od wieku. Być może młody człowiek po studiach, gdy jest jeszcze na dorobku, powinien być całkowicie zwolniony z obowiązku płacenia składek do ZUS-u, np. do 30. roku życia. Z kolei starszy pracownik, jeśli miałby ochotę, mógłby płacić wyższą składkę zdrowotną. Tymczasem obecnie obowiązuje rozwiązanie "jakoś to będzie". Efekt jest taki, że miliony ludzi nie mają żadnej ochrony prawnej. Z kolei ci, którzy taką posiadają, często robią wszystko, by nie pracować i jak najdłużej przebywać na różnego typu zwolnieniach. Niezadowoleni są zarówno pracownicy, jak i pracodawcy, bo wszyscy są w pewnym sensie poszkodowani.

Tymczasem rosnące bezrobocie i coraz większe niezadowolenie społeczne są skutecznie spychane w cień przez sondażowe propozycje, np. wydłużenia urlopów macierzyńskich. Mimo że istotne, to nie rozwiązują one podstawowego problemu, którym są zbyt wysokie koszty pracy i anachroniczne, niedostosowane do rynkowych potrzeb prawo pracy.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~helena887@gmail.com
Witam własnie miałam kilka razy przedłuzaną umowe zlecenia i teraz gdy mi zostało 8miesiecy do emerytury to w nowy Rok Wieczorem powiedzano mi ze nie pracuje przez kolezanki z pracy idzie sie zalamac pracowalam w ochronie i za darmo jaszcze sprzatałam zeby mnie nie zwolnili bo jestem stara,a i tak zwolnili .Wodociagi Zachodniopomorskie Witam własnie miałam kilka razy przedłuzaną umowe zlecenia i teraz gdy mi zostało 8miesiecy do emerytury to w nowy Rok Wieczorem powiedzano mi ze nie pracuje przez kolezanki z pracy idzie sie zalamac pracowalam w ochronie i za darmo jaszcze sprzatałam zeby mnie nie zwolnili bo jestem stara,a i tak zwolnili .Wodociagi Zachodniopomorskie w Goleniowie dyr.beata Banasiewicz i kadr.renata Tomaszewicz i co mam zrobic.
~kapitan nemo
efektem walki z tzw. umowami śmieciowymi jest coraz częstsze wymaganie przez pracodawców prowadzenie własnej działalności gospodarczej. i trudno się pracodawcom dziwić, dziś tylko idiota zatrudni kogoś na umowę o pracę, ponieważ taki pracownik jest praktycznie niemal nie do zwolnienia - nawet jeśli źle wypełnia swoje obowiązki. ja efektem walki z tzw. umowami śmieciowymi jest coraz częstsze wymaganie przez pracodawców prowadzenie własnej działalności gospodarczej. i trudno się pracodawcom dziwić, dziś tylko idiota zatrudni kogoś na umowę o pracę, ponieważ taki pracownik jest praktycznie niemal nie do zwolnienia - nawet jeśli źle wypełnia swoje obowiązki. ja od 1,5 roku współpracuję z różnymi firmami na własnej działalności, gdyby nie złodziejski zus byłoby całkiem przyjemnie ;)
~Wierzbno
Panie Autorze, rację ma Pan częściowo. Otóż faktem jest, że KP trzeba zmodernizować - realia są inne niż za PRL, więc prawo pracy trzeba zmodyfikować w ten sposób, aby obie strony umowy mogły wzajemnie sobie ustalać czas pracy ,urlopy itd. Powodem jest to , że każda praca ma swoją specyfikę i ciężko wiele rzeczy zmierzyć jedną miarą.Panie Autorze, rację ma Pan częściowo. Otóż faktem jest, że KP trzeba zmodernizować - realia są inne niż za PRL, więc prawo pracy trzeba zmodyfikować w ten sposób, aby obie strony umowy mogły wzajemnie sobie ustalać czas pracy ,urlopy itd. Powodem jest to , że każda praca ma swoją specyfikę i ciężko wiele rzeczy zmierzyć jedną miarą. Ale KP być musi (tylko w wersji 2.0), bo i pracodawca i pracownik by tylko stracili, a poza tym pewne regulacje zawsze są potrzebne (brak takowych w finansach przyniósł opłakane skutki). Ale w przypadku kosztów pracy Pan Autor dokonał manipulacji, bo nawet w sąsiednich Niemczech koszty są wyższe.
~dddd
ZUS to drugie Amber Gold...wole pracować na czarno i kase sam odkładac..wyjde na tym duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzo lepiej ;)
~Zakład
Ale przecież wystarczy zlikwidować ZUS i załatwione.
~mix
Już nie eksploatujcie tych umów śmieciowych bez końca. A co na zwykłej umowie to nie mozna wylecieć z pracy?
~Jarecky
równie szybko co na umowę zlecenie, dzisiaj pracujesz, przychodzisz do pracy i dostajesz wypowiedzenie... tyle że możesz jeszcze ściemniać z L4
~szop
"Solidarność" się odradza? Nie te czasy, nie ten styropian! Taż przecież "S" o to walczyła. Jest wolność? Jest. Jak komus nie pasuje to może szukać etatu, tam zapłaci składkę związkową i wszyscy są zadowoleni.
~cd
Dobijcie reszte firm, potem wprowadźcie katastralny o wartości 10% nieruchomości rocznie, aby utrzymać państwo. Jak będzie bandytka to wprowadźcie bezpłatne prace interwencyjne - społeczne. Będzie czysto i porządek. A może od razu obóz pracy, redukcja społeczeństwa, aby lekarzy nie utrzymywać??


Rząd osiągnął dna. Tuski
Dobijcie reszte firm, potem wprowadźcie katastralny o wartości 10% nieruchomości rocznie, aby utrzymać państwo. Jak będzie bandytka to wprowadźcie bezpłatne prace interwencyjne - społeczne. Będzie czysto i porządek. A może od razu obóz pracy, redukcja społeczeństwa, aby lekarzy nie utrzymywać??


Rząd osiągnął dna. Tuski nie mają pomysłu na państwo, a kaczki do wystrzelania. Nie ma autorytetów, jest tylko syf i wynalazki jak Janusz z ekipą. Nonsens
~Eh...
"Prawdą jest, że osoba zarabiająca 1500 zł brutto często płaci wyższe składki niż "cwaniak", który osiąga dochód wielokrotnie wyższy, ale np. pracuje jako przedsiębiorca na etacie."

Proszę nie obrażać osób samozatrudniających się!

To nie są cwaniacy - cwaniacy to Ci, którzy zmuszają pracowników do
"Prawdą jest, że osoba zarabiająca 1500 zł brutto często płaci wyższe składki niż "cwaniak", który osiąga dochód wielokrotnie wyższy, ale np. pracuje jako przedsiębiorca na etacie."

Proszę nie obrażać osób samozatrudniających się!

To nie są cwaniacy - cwaniacy to Ci, którzy zmuszają pracowników do takiego rozwiązania.

Nie jest to korzystniejsze rozwiązanie bo ryzyko samozatrudnienia przerzuca się właśnie na tych określonych w artykule jako "cwaniak".

Tak na prawdę człowiek na własnej działalności gospodarczej żeby otrzymać płacę 1000 zł netto do ręki musi brutto zarobić od 3000 - 3500 zł brutto, nawet jeśli jest zatrudniony jako pracownik to i tak płaci drugi raz w ZUS za ubezpieczenie zdrowotne a resztę składek płaci z pensji także oszczędności nie ma.

Jedyna korzyść dla takiego człowieka jest to, że może legalnie dorobić poza godzinami pracy ale często i to jest niemożliwe bo po 8 lub więcej godzinach pracy dziennie można już nie mieć na to siły i chęci!

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki