REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Szok paliwowy. Ceny paliw w górę nawet po złotówkę na litrze! Będzie 8 zł za litr ON?

Krzysztof Kolany2026-03-06 10:35główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-03-06 10:35

Początek marca przyniósł cenowy szok na polskich stacjach paliw. Ceny oleju napędowego podskoczyły średnio o złotówkę na litrze i znalazły się najwyżej od 3 lat. Sytuacja jest porównywalna z tym, co działo się po rosyjskiej napaści na Ukrainę cztery lata temu. Przy obecnych cenach hurtowych ON może wkrótce kosztować 8 zł/l.

Szok paliwowy. Ceny paliw w górę nawet po złotówkę na litrze! Będzie 8 zł za litr ON?
Szok paliwowy. Ceny paliw w górę nawet po złotówkę na litrze! Będzie 8 zł za litr ON?
fot. K. Kolany / / Bankier.pl

Gdy pierwsze amerykańskie bomby spadły na Iran, stało się jasne, że ceny paliw pójdą mocno w górę. Niewiadomą była tylko skala tej zwyżki. Jak na razie konflikt izraelsko-amerykańsko-irański rozgrywa się w najgorszy możliwy sposób. Iran eskaluje „operację chaos”, ostrzeliwujące wszystko dookoła i w praktyce zamykając dla żeglugi strategiczną Cieśninę Ormuz, przez którą normalnie przepływała co piąta wydobyta baryłka ropy.

Jak dotąd ceny ropy naftowej podskoczyły z 60 USD do 85 USD za baryłkę, ale w skrajnym scenariuszu mogą się jeszcze podwoić. Wszystko zależy od tego, jak długo potrwa wojna na Bliskim Wschodzie i kiedy uda się przywrócić dostawy z Zatoki Perskiej. Pierwsze efekty tych wydarzeń już w tym tygodniu zobaczyliśmy przy dystrybutorach.

W pierwszym tygodniu marca olej napędowy kosztował średnio 6,99 zł/l i był o przeszło złotówkę droższy niż tydzień wcześniej – wynika z danych BM Reflex. Mówimy tu o średnich cenach w skali całego kraju zbieranych przez cały tydzień. Oznacza to, że w piątek nie brakuje stacji, na których ceny ON grubo przekraczają 7 zł/l. I patrząc na ceny hurtowe, raczej nie jest to koniec podwyżek. Już teraz mamy do czynienia z drugim najsilniejszym tygodniowym wzrostem detalicznych cen oleju napędowego w historii. Mocniej (bo o 1,48 zł/l) paliwo to podrożało tylko na początku marca 2022 roku, po rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Bankier.pl na podstawie danych BM Reflex

Nieco lepiej prezentuje się sytuacja posiadaczy aut benzynowych. Benzyna Pb95 na początku marca kosztowała przeciętnie 6,25 zł/l i była o 52 gr/l droższa niż pod koniec lutego. To także najwyższa od przeszło roku średnia cena detaliczne  tego paliwa.  Autogaz tankowano przeciętnie po 2,97 zł/l, a więc o 14 gr/l drożej niż przed tygodniem i najdrożej od maja ubiegłego roku.

Drakońskie podwyżki w detalu i masakra na rynku hurtowym

Przyczyną tych drakońskich podwyżek cen paliw w Polsce są nie tylko zmiany notowań ropy naftowej, osłabienie złotego oraz umocnienie dolara amerykańskiego. Dramatycznie źle wygląda bowiem sytuacja na rynkach gotowych paliw, w tym przede wszystkim oleju napędowego. Tona tego paliwa na londyńskiej giełdzie ICE w piątek kosztowała ponad 1100 dolarów. To o blisko połowę więcej niż przed tygodniem! W przypadku giełdowych notowań ON wróciliśmy do poziomów obserwowanych tylko w roku 2022.

I to ma swoje bezpośrednie przełożenie na ceny w krajowych rafineriach. W piątek, 6 marca Orlen oferował olej napędowy Ekodiesel po 6150 zł/m3, co po dodaniu 23% VAT (akcyza, opłata paliwowa, emisyjna i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową) daje ok. 7,56 zł/l! To o 1,69 zł/l więcej niż przed tygodniem. Utrzymanie takiego stanu rzeczy oznacza, że w detalu już niedługo możemy zobaczyć ceny zbliżone do 8 zł/l.

Lub jeszcze wyższe, jeśli giełdowe notowania oleju napędowego nadal będą rosły. I zapewne niewiele pomogą tu deklaracje premiera Donalda Tuska, który zażyczył sobie obniżenia orlenowskich marży w celu zmitygowania wzrostu cen paliw w Polsce. Abstrahując od zarzutów działania na szkodę spółki (co jest karalne), to wzrost cen na rynkach światowych w połączeniu z osłabieniem złotego nie bardzo pozostawia Orlenowi miejsce na obniżenie cen zarówno w hurcie jak i w detalu.

Mniej napięta sytuacja panuje na rynkach benzyn. W piątkowym cenniku Orlenu benzyna Eurosuper 95 kosztowała 5 008 zł/m3, co po ovatowaniu daje ok. 6,16 zł/l. To wprawdzie o 66 gr/l więcej niż przed tygodniem, lecz zarazem jest to poziom zbliżony do obecnej średniej ceny detalicznej. Jeśli więc giełdowe ceny benzyny nie będą już rosły a złoty nie będzie tracił do dolara, to benzyna na stacjach nie powinna już tak drastycznie drożeć. Ale tu wszystko zależy od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie, która w tej chwili jest absolutnie nieprzewidywalna.

Jedynym sposobem na znaczące obniżenie cen paliw w Polsce (albo przynajmniej na wyhamowanie ich wzrostu) byłoby trwale lub tymczasowe obniżenie stawek podatków. Pamiętajmy, że z każdego zakupionego litra benzyny bądź oleju napędowego ponad 50% trafia w ręce państwa. Bez haraczu na rzecz rządu moglibyśmy tankować benzynę Pb95 po ok. 3 zł/l, olej napędowy po ok. 4 zł/l, zaś autogaz mógłby kosztować ok. 2 zł/l. Różnica między stawkami na pylonach a powyższymi kwotami pozostaje na lepkich palcach fiskusa.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (39)

dodaj komentarz
bha
Cóż... Przecież Coraz to Niby lepiej jest Wkoło??? i nie ma Niby czym się martwić bo w statystykach przecież Gospodarka ma się nadal dobrze już od dawna i będzie ponoć coraz to Niby lepiej ludzie w statystykach coraz więcej i coraz Godniej Niby wszędzie zarabiają? i Niby coraz większe korzystniejsze i Godniejsze dochody osiągają Cóż... Przecież Coraz to Niby lepiej jest Wkoło??? i nie ma Niby czym się martwić bo w statystykach przecież Gospodarka ma się nadal dobrze już od dawna i będzie ponoć coraz to Niby lepiej ludzie w statystykach coraz więcej i coraz Godniej Niby wszędzie zarabiają? i Niby coraz większe korzystniejsze i Godniejsze dochody osiągają i do tego jeszcze Niby dostają wszyscy co roku w ogromie zawodów na rynku i w gospodarce Podwyżki ponoć Niby wyższe od inflacji ???. Do tego Mamy przecież już ponoć Niską Inflację wszędzie na Rynku również i w całym Detalu??? ? Nie ma Niby czym się martwić???.Jakoś to będzie dalej Niby OK? ................
yaro800
Podatki w cenie paliw nie poszły w górę (na szczęście), to cena surowca nie przedkłada się tak drastycznie na podwyżki, ale niższe podatki ulżyłby kierowcom i biznesowi. Jednak POPiS nie jest od obniżania podatków, ale od ich podwyższania. I tyle w tym temacie.
men24a
Ślepy jesteś ?
Ropa codziennie po +8% a teraz 12.8%
Zaraz wszyscy pisowcy będą przepraszać się z autami elektrycznymi
niederfurzdorf
Orlen jest niesamowicie produktywny. Wojna trwa klika dni a Orlen już zdążył zakupić dogą ropę , dostarczyć statkami do Polski, dalej do rafinerii , przerobić na paliwa i dostarczyć na stacje benzynowe . To jest wydajność . No i paliwa dlatego muszą być droższe . Proste .
jaroslawzbigniew
Nie dajcie się wkręcić w spekulacje na paliwie. Katar sztucznie kreuje panikę, gdyż trzeba będzie kupić tony rakiet od Jankesów. Emirates wznowili już lotu z Dubaju, czyli zagrożenie minęło. Irańska flota jest już na dnie, a strażnicy wystrzelali się z rakiet. Koniec jest bliski.
1as
Ruscy podobno się wystrzelali z ostatniej rakiety i naboju do kałacha już w 2022.
polonu
jeszcze dwa tygodnie i trzeba zamknąć kraj , zupę będę gotował na świeczkach robić zapas brać co leci nawet te chanukowe .
prs
Podnoszenie cen to przekret..
..nikt ze sprzedajacych nie kupil paliwa po..
..cenach po ataku..
men24a
Żaden przekręt.
Twój idol załatwił sobie paliwo w Wenezueli a nas zostawił na pastwę losu powodując konflikt w Iranie.
Dzisiaj największe rafinerie w Kuwejcie czy Arabii stoją ze względu na zaistniałe zniszczenia.
Teraz się martw czy w ogóle będziesz miał paliwo. Gaz z kataru już do nas nie przypłynie . Wkrótce i paliwa.
Żaden przekręt.
Twój idol załatwił sobie paliwo w Wenezueli a nas zostawił na pastwę losu powodując konflikt w Iranie.
Dzisiaj największe rafinerie w Kuwejcie czy Arabii stoją ze względu na zaistniałe zniszczenia.
Teraz się martw czy w ogóle będziesz miał paliwo. Gaz z kataru już do nas nie przypłynie . Wkrótce i paliwa.
Potem największe gospodarki świata będą brać po każdej cenie to co jest na rynku a Polska jak zwykle, nie chciała elektryków i niemieckiego Siemensa to będzie wyć że wina Tuska
romulus6
Nie marudzić . Pójdzie to pójdzie. Potem spadnie. Wielka afera. Jak zawsze. Jakby cześć społeczeństwa czasami się przeszła na piechotę to by wszystkim na zdrowie wyszło .

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki