Blisko 5,9 proc. kapitału zakładowego Swissmedu ma firma Ryszarda Krauzego. Dokładnie taką liczbę akcji sprzedał inwestor strategiczny gdańskiej spółki medycznej – Bruno Hangartner, który wciąż posiada 50,56 proc. akcji. Inwestor nie chce wyprzedawać kolejnych walorów Swissmedu dopóki spółka nie wybuduje sieci szpitali. Inwestor potrzebował pieniędzy, by móc zrealizować przysługujące mu prawa poboru.
Prezes Swissmedu nie chciał powiedzieć czy doszło do bezpośredniej transakcji między PI a szwajcarskim akcjonariuszem. Wszystko jednak wskazuje na to, że tak wyglądało zawarcie transakcji. Mogłoby to oznaczać dokonanie ustaleń biznesowych, które skutkować będą bliższą współpracą. Firma Ryszarda Krauzego posiada grunty w warszawskim Wilanowie, gdzie powstaje ogromne osiedle mieszkaniowe i gdzie jest miejsce na szpital. Wprawdzie PI ma podpisaną umowę z Medicoverem, ale nie zmienia to faktu, że Swissmed szuka gruntów w stolicy pod budowę szpitala. Z kolei Swissmed ma podpisane umowy z Hochtief Polska. Z tą spółką ma kupować grunty, na których Austriacy za własne pieniądze wybudują budynki.
Możliwe, że PI zainteresowała powołana spółka ISH Polska, w której Swissmed ma 65 proc. kapitału. ISH dysponuje sprzętem medycznym, którego nie ma na polskim rynku, a jego zaprojektowanie kosztowałoby kilkanaście milionów złotych.
D. B.
Na podstawie: Parkiet
Autor: Michał Chmielewski, „Ryszard Krauze wchodzi do Swissmedu”

























































