REKLAMA

Sushi za bitcoiny, czyli jak kryptowaluta sprawdza się w praktyce [Recenzja Bankier.pl]

Michał Kisiel2017-06-21 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2017-06-21 06:00

Miłośnicy najpopularniejszej kryptowaluty nie mieli do tej pory zbyt wielu możliwości, by użyć bitcoina jako formy płatności. W tym miesiącu wirtualna waluta została jednak włączona do oferty portalu Pyszne.pl. Sprawdziliśmy, jak w praktyce wygląda transakcja z użyciem cyfrowego pieniądza – czy jest wygodniejsza niż inne, bardziej znane polskim klientom opcje?

Bitcoin od lat cieszy się zainteresowaniem mediów, ale z reguły mówi się o nim w kontekście gwałtownych wzrostów lub spadków kursu w stosunku do walut oficjalnych, czarnego rynku lub technologii blockchain. Funkcja płatnicza kryptowaluty spychana jest zazwyczaj na dalszy plan. Nic w tym dziwnego – do tej pory, zwłaszcza w Polsce, akceptantów przyjmujących BTC jako formę płatności było jak na lekarstwo.

fot. / / thetaXstock

Ogłoszona na początku czerwca decyzja serwisu Pyszne.pl może być sygnałem, że bitcoin wchodzi do głównego nurtu handlu elektronicznego. Kryptowalutą można na razie płacić tylko za pośrednictwem strony internetowej popularnej platformy łączącej restauracje i zamawiających posiłki z dostawą. W aplikacji mobilnej nowa opcja nie jest jeszcze dostępna.

Czy nowicjusz poradzi sobie z płatnością?

Proces złożenia zamówienia w Pyszne.pl kończy się wyborem formy płatności. Tam właśnie 7 czerwca pojawiła się nowość – przycisk „bitcoin”. Po jego wybraniu przenoszeni jesteśmy na stronę zewnętrznego podmiotu, który obsługuje proces regulowania należności za pomocą kryptowaluty.

Transakcje obsługuje firma BitPay, pełniąc rolę pośrednika, który „blokuje” kurs bitcoina dla akceptanta i przekazuje mu ustaloną kwotę na rachunek bankowy. W ten sposób restauracja przyjmująca zapłatę nie jest narażona na ryzyko kursowe i nie otrzymuje należności w postaci wirtualnej waluty.

Jako płatnik proszeni jesteśmy w pierwszym kroku o podanie adresu e-mail, który ma zostać użyty do kontaktu w razie reklamacji płatności lub konieczności zwrotu środków. Na następnym ekranie wyświetlany jest kod QR zawierający potrzebne dane, kwota wyrażona w złotych i BTC oraz link do portfela (jeśli korzystamy z oprogramowania zainstalowanego na naszym komputerze). Na rozpoczęcie transakcji mamy 15 minut.

W naszym teście wykorzystaliśmy popularną aplikację mobilną Bitcoin Wallet, która pozwala zeskanować kod QR. Proces jest prosty – wystarczy skierować aparat na ekran komputera i potwierdzić operację. Bitcoiny zostały wysłane, ale początkującego użytkownika schematu zapewne zaskoczy komunikat, który pojawił się na następnym ekranie.

W odróżnieniu od płatności z użyciem np. karty, w przypadku kryptowaluty proces nie kończy się wraz z potwierdzeniem operacji przez płatnika. Transakcja musi zostać przyjęta przez sieć, a później włączona do tzw. bloku. Istotną rolę pełni tutaj opłata transakcyjna, która stanowi wynagrodzenie dla węzłów w sieci tworzących publiczną historię systemu i budujących łańcuch bloków. Jako początkujący użytkownik zdamy się zapewne na sugestię oprogramowania dobierającego poziom opłaty i nie będziemy zmieniać tego parametru, a to ma wpływ na czas niezbędny do zatwierdzenia operacji. Warto dodać, że BitPay dodatkowo pobiera opłatę nazwaną „network cost”, która doliczana jest do sumy opłacanej przez klienta.

fot. / / BitPay

Osoba, która słyszała o tym, że bitcoin pozwala natychmiast i za darmo przesłać środki w dowolne miejsce na świecie, może czuć się w tym momencie zdezorientowana. Nie dość, że pobrano opłatę, to jeszcze lakoniczny komunikat nie pozwala mieć pewności, czy udało się dokonać płatności czy też może transakcja nie dojdzie do skutku. Cierpliwie czekamy na potwierdzenie operacji.

W naszym teście zlecenie zostało złożone o 16:04, a następny ekran, informujący o potwierdzeniu transakcji pojawił się o 16:17. W międzyczasie nie należy zamykać zakładki, a co bardziej niecierpliwi użytkownicy mogą umilić sobie oczekiwanie sprawdzając szczegóły operacji na stronie insight.bitpay.com, do której prowadzi link „sprawdź postęp w płatności”.

Ile to kosztuje?

Wybór bitcoina jako formy płatności wydłuża oczekiwanie na jedzenie, przy odpowiednio dobranej opłacie transakcyjnej, o około kwadrans – to pierwszy wniosek, o którym powinni pamiętać głodni zwolennicy kryptowaluty. Z powodu wysokiej zmienności kursu bitcoina trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, ile kosztuje wykorzystanie monetarnej innowacji.

W naszym teście wartość towarów w koszyku wynosiła 156 zł. Po przejściu na stronę BitPay kwota ta została przeliczona na 0,014447 BTC. Oznaczałoby to, że kurs wymiany wyniósł (11 czerwca 2017, o godz. 16:04) 10.798 zł za 1 BTC. W tym samym momencie na polskiej giełdzie BitBay za 1 BTC płacono 11.065 zł.

Jeśli jednak wziąć pod uwagę fakt, że BitPay dolicza jeszcze „koszt sieci” (w tym przypadku 0,000693 BTC), to za zakupy na kwotę 156 zł zapłaciliśmy łącznie 0,015140 BTC, czyli „sprzedaliśmy” bitcoina po kursie 10.303 zł. Opłata transakcyjna wyniosła dodatkowo 0,00069 BTC (czyli 4,5 proc.!). Łącznie zatem zapłaciliśmy 0,01583 BTC za posiłek wart 156 zł, co daje teoretyczny kurs 9854 zł za jednostkę kryptowaluty. Wymieniając taką samą kwotę na giełdzie otrzymalibyśmy 175 zł – starczyłoby na dodatkową porcję sushi.

„Bitcoin nie nadaje się do płacenia”

Historia jednego zakupu dobrze pokazuje, dlaczego bitcoin w codziennych zastosowaniach przegrywa z niemal każdym bezgotówkowym instrumentem płatniczym:

  • Transakcja trwa wielokrotnie dłużej – do momentu potwierdzenia akceptant nie ma pewności, że otrzyma środki.
  • Płatność bitcoinem jest, z punktu widzenia płatnika, zwyczajnie droga. Sama opłata transakcyjna w naszym przykładzie wyniosła około 7,5 zł (przy ówczesnym kursie rynkowym). A do tego dochodzi 1-procentowa opłata ponoszona przez akceptanta na rzecz BitPay oraz „koszt sieci” zawarty w sumie pokrywanej przez płatnika.
  • Zainicjowanie płatności jest co prawda proste (zeskanowanie kodu QR), ale zrozumienie kwestii potwierdzania transakcji i opłat wymaga od użytkownika pewnej wiedzy o zasadach funkcjonowania schematu.

Zwolennicy kryptowalut zwrócą zapewne uwagę, że wymienione argumenty można w dużej części kwestionować. Istnieją sposoby na przyspieszenie potwierdzenia transakcji (np. poza blockchainem), a koszty transakcyjne w przypadku np. kart czy „pay-by-link” bywają równie wysokie, lecz obciążają przede wszystkim akceptanta i są dla posiadacza rachunku bankowego niewidoczne. Z punktu widzenia laika jednak, płatność bitcoinem jest wciąż daleka od kosztu i wygody zapewnianej przez inne instrumenty, zwłaszcza gdy w grę wchodzą niewielkie transakcje, a rosnąca wartość wirtualnej waluty zachęca raczej do „chomikowania” niż wykorzystania jej w codziennych zakupach.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
krypsy
Porównianie ceny z giełdy jest mylące:
1. Po pierwsze cena wyswietlana na giełdzie nie zawsze jest tą, którą rzeczywiscie dostaniemy w praktyce.
2. Sprzedając Bitcoiny wpadamy w obowiązek podatkowy gdzie od zysku kapitałowego płacimy 20% podatku Belki. W przypadku zakupów bezposrednio za Bitcoiny te 4% to może
Porównianie ceny z giełdy jest mylące:
1. Po pierwsze cena wyswietlana na giełdzie nie zawsze jest tą, którą rzeczywiscie dostaniemy w praktyce.
2. Sprzedając Bitcoiny wpadamy w obowiązek podatkowy gdzie od zysku kapitałowego płacimy 20% podatku Belki. W przypadku zakupów bezposrednio za Bitcoiny te 4% to może być dalej mniej mniej zależnie od ceny, za którą je kupilismy/wykopalismy.
3. Kurs potrafi się mocno wahać nawet w ciągu dnia stąd ciągle może się okazać, żę wieczorem Bitcoin jest 4% tańszy lub droższy niż rano.

Generalnie – Bitcoin nie jest póki co idealny do małych płatnosci, chociaż czasem ich dokonuje gdy jest to wygodniejsze i np. nie muszę konwertować złotówek na lokalną walutę za granicą gdzie wpadam dodatkowo w spread kantoru. Są konkretne przypadki gdy transakcje Bitcoinem są wartosciową alternatywą zwłaszcza gdy mowa o przelewach międzyrodowych.
cryptonews
Autorowi polecamy dobrze zapoznać się z tematem kryptowalut i ich możliwości, bo świat nie bazuje wyłącznie na Bitcoinie.
A do lektury polecamy te artykuły:
Część I - https://cryptonews.pl/inwestycjach-altcoiny-mozna-zarobic/
Część II - https://cryptonews.pl/inwestycjach-altcoiny-mozna-zarobic-2/
Część
Autorowi polecamy dobrze zapoznać się z tematem kryptowalut i ich możliwości, bo świat nie bazuje wyłącznie na Bitcoinie.
A do lektury polecamy te artykuły:
Część I - https://cryptonews.pl/inwestycjach-altcoiny-mozna-zarobic/
Część II - https://cryptonews.pl/inwestycjach-altcoiny-mozna-zarobic-2/
Część III - https://cryptonews.pl/inwestycjach-altcoiny-mozna-zarobic-3/
~Marix
Czemu Pyszne nie zapieło BitBay, Polskiej firmy, przecież mają płatności?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
asocjal
Istnieje już absolutnie genialna technologia rozwiązująca opisane problemy o nazwie Lightning Network.
~hayek
Jak w każdej metodzie płatności idziemy na pewien kompromis.
Po pierwsze osoba, która pomnożyła kapitał kilkukrotnie raczej macha ręką na opłaty transakcyjne.
Dwa, płacąc bitcoinami nikt nas nie profiluje, płacimy za prawo do prywatności transakcji
Trzy, płacimy za niezależność od banków w transakcjach
Jak w każdej metodzie płatności idziemy na pewien kompromis.
Po pierwsze osoba, która pomnożyła kapitał kilkukrotnie raczej macha ręką na opłaty transakcyjne.
Dwa, płacąc bitcoinami nikt nas nie profiluje, płacimy za prawo do prywatności transakcji
Trzy, płacimy za niezależność od banków w transakcjach online.
Cztery, deflacyjność waluty nie ma wpływu na jej chomikowanie, preferencja czasowa klienta ma.
Pięć, w danym momencie kurs na polskich giełdach był wyższy niż w bitpay, często jest odwrotnie, ale znowu kwestia kursu jest bez znaczenia dla kogoś kto ma bitcoiny od jakiegoś czasu.
Sześć, jesteśmy aktualnie w dość przełomowym momencie rozwoju tej technologii kiedy decyduje się kwestia dotycząca skalowania sieci. Bitcoin niedługo będzie oferował nawet mikro transakcje na poziomie Lightning network.
Siedem, nie ma darmowych obiadów, mniejsze prowizje oferowane w innych kanałach to iluzja za którą płacimy inflacją i profilowaniem naszych zachowań.
~plebs
Bzdury. Kolejne ICO na ETH i siec padla. Przelewy ida po 16h. Zycze powodzenia w sklepie
~plebs
Bitcoin wzrost 800% w 2 lata. Lokata u zyda 2%.
~Cedrik
Dlatego do płatności lepiej sprawdzają się inne kryptowaluty - Dash, Ethereum itd. Koszta są groszowe, a transakcje zawierane w kilka sekund. Szkoda że spośród wszystkich dostępnych kryptowalut Pyszne wybrało akurat taką, która do płacenia nadaje się najmniej.

Powiązane: Recenzja Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki