Stopy jednak bez zmian
Stopy nie zostały obniżone. Rada Polityki Pieniężnej pokazała, że jest nieugięta, i nikt nie będzie jej pokazywał, co ma robić. Ot, stare powiedzenie “po trupach do celu”. Nie będę komentował tej decyzji. Wielu mądrzejszych ode mnie już to zrobiło, bądź niedługo zrobi. Muszę się jednak przyznać, że do końca obstawiałem obniżkę stóp procentowych. Chyba jako jedyny z analityków piszących komentarze do wszelkiego rodzaju portali oraz gazet. Jednak jak spojrzeć na wczorajszą krzywą FORWARD dla lokat złotowych, to zauważymy, że krzywa stała się bardziej stroma. Reuters wartości Wibor dla wszystkich terminów lokat ustala około godziny 13, więc jeszcze przed konferencją RPP, ale po informacji o zwołaniu takowej na godzinę 15:00. Długo nie trzeba było czekać na reakcję rynku. Oprocentowania wszystkich rodzajów lokat ustawiły się w taki sposób, który wskazywał na zwiększone nadzieje uczestników rynku co do obniżki stóp. Innymi słowy uczestnicy rynku międzybankowego swoimi pieniędzmi obstawiali spadek stóp. Troszkę dziwnie to wyglądało, gdy w tym samym czasie analitycy banków zdecydowanie głosili pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie, podczas gdy ich banki dokonywały takich transakcji, które dałyby zysk przy obniżce stóp. Z zaciekawieniem obejrzę dzisiejsze wartości stawek Wibor, by sprawdzić jak zmieniło się nastawienie rynku po wczorajszej decyzji RPP. No cóż. W zaistniałej sytuacji nie pozostaje nic innego jak obserwować wzmożony napływ kapitału z zagranicy. Teraz co prawda przejściowo ceny obligacji i bonów skarbowych powinny nieznacznie spaść, ale w kolejnych tygodniach presja na obniżkę ich rentowności (czyli wzrostu cen) będzie się coraz bardziej nasilać. Najgorsze utrapienie będzie miał NBP, który będzie musiał ściągać wielki ilości pieniądza z rynku w operacjach otwartego rynku. Każdy miliard dolarów napływający do Polski i wymieniany na rynku walutowym zasila system bankowy o ponad 4 miliardy złote. Nadpłynność w sektorze bankowym może powodować godzenie się na niższe oprocentowania lokat i niższe rentowności papierów skarbowych (lepiej ulokować pieniądze na niski procent, niż w ogóle nie inwestować), a do tego NBP nie może dopuścić. Byłoby to bowiem nielogiczne i niespójne z działaniami RPP, która jak wczoraj widzieliśmy, stara się utrzymać stopy rynkowe i oficjalne na wysokim poziomie. Myślę, że jest to walka z wiatrakami. Ale to już nie nasze zmartwienie...(JM)

























































