Jeśli po październiku pisaliśmy, że "polski konsument jeszcze nie wrócił z zakupów”, tak w listopadzie można powiedzieć, że wreszcie udał się na krótki odpoczynek. Najnowsze dane o sprzedaży detalicznej pokazały ostudzenie nastrojów, choć pod powierzchnią surowych danych widać, że wpłynęła na to mniejsza liczba dni handlowych, a trend konsumpcyjny pozostaje relatywnie silny.


Sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych w listopadzie 2025 roku była o 3,1% wyższa niż przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny. To wynik identyczny jak ten odnotowany w listopadzie 2024 roku, ale jednocześnie znacznie słabszy od październikowych 5,4% i wrześniowych 6,4% oraz rezultat poniżej rynkowego konsensusu na poziomie 3,9%. W ujęciu miesiąc do miesiąca nastąpił spadek sprzedaży o 3,3%.
Tak gwałtowne hamowanie względem października to w dużej mierze efekt kalendarzowy. W minionym miesiącu konsumenci mieli do dyspozycji mniej dni handlowych niż przed rokiem. "Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w listopadzie 2025 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych była o 5,5% wyższa niż w analogicznym miesiącu ub. roku oraz wzrosła o 1,1% w porównaniu z październikiem br." - wskazał GUS.
Warto spojrzeć również na dane narastające: od stycznia do listopada sprzedaż realna urosła o 4,4%, co stanowi wyraźnie lepszy rezultat niż wzrost o 2,7% w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Dobra trwałego użytku wciąż w cenie, żywność w odwrocie
W strukturze sprzedaży niezmiennie królują kategorie związane z dobrami trwałego użytku oraz modernizacją domowego zaplecza. Prawdziwym liderem listopada okazała się grupa "meble, RTV, AGD", w której sprzedaż wystrzeliła o 16,6% rdr. To wynik nawet lepszy od październikowych odczytów w tej kategorii.
Bardzo mocno trzyma się również branża motoryzacyjna - sprzedaż pojazdów samochodowych, motocykli oraz części była o 12,9% wyższa niż rok wcześniej. Na trzecim miejscu znalazł się sektor odzieżowy. Po październikowym wyhamowaniu, listopad przyniósł wzrost sprzedaży tekstyliów, odzieży i obuwia o 12,2% rdr. Na plusie zamknęły miesiąc również stacje paliw (wzrost o 5,9% rdr) oraz drogerie i apteki (wzrost o 2,1% rdr).
Znów zawiodła natomiast konsumpcja dóbr podstawowych. Sprzedaż żywności, napojów i wyrobów tytoniowych spadła o 2,9% rdr. Jeszcze głębszy regres zanotowano w kategorii "prasa, książki oraz pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach", gdzie obroty skurczyły się o 5,2% rdr.
Listopadowe zakupy w sieci
Listopad tradycyjnie sprzyjał również zakupom przez Internet, co potwierdza wzrost wartości e-sprzedaży o 6,6% w cenach bieżących w skali roku. Udział handlu online w sprzedaży ogółem wzrósł do poziomu 11,0% (z 10,7% przed rokiem).
Najmocniej w sieci rozpychają się sprzedawcy odzieży i obuwia, którzy notują tam już 28,6% swoich obrotów. Co ciekawe, mimo spadku ogólnej sprzedaży prasy i książek, udział tej kategorii w internecie pozostaje wysoki (22,1%), choć wyraźnie niższy niż przed rokiem, kiedy wynosił 27,5%.
Komentarze ekonomistów
"Listopadowe dane sugerują, że mimo słabszego wyniku nagłówkowego kondycja konsumenta pozostaje dobra. Dzięki rosnącym wynagrodzeniom i niskiej inflacji realna siła nabywcza gospodarstw domowych poprawia się, co sprzyja większym wydatkom. Wzrosty w kategoriach takich jak meble, AGD czy motoryzacja pokazują, że konsumenci częściej decydują się na większe zakupy, a nie tylko realizują bieżące potrzeby. Spadki w żywności i słabsza dynamika ogółem mają w dużej mierze charakter kalendarzowy, a nie fundamentalny. Po odsezonowaniu popyt pozostaje solidny, co wspiera obraz stabilnej konsumpcji. Przy utrzymaniu niskiej inflacji i dalszym wzroście realnych wynagrodzeń konsumpcja powinna pozostać na solidnym poziomie i być jednym z głównych motorów wzrostu PKB w 2026 roku” - skomentował dane Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu.
"Sprzedaż detaliczna również nieco rozczarowała w listopadzie – 3,1% r/r przy konsensusie 3,9. Dane sektorowe wskazują, że to głównie efekt słabszych zakupów bieżących: żywności, farmaceutyków oraz prasy. Na tym tle sprzedaż dóbr trwałych wygląda pozytywnie" - wskazali analitycy mBanku.
"Sprzedaż detaliczna w listopadzie wzrosła o 3,1%r/r (ING: 3,2%; konsensus: 3,9%). Po rozczarowujących danych z przemysłu i budownictwa wzrost PKB pod koniec 2025 wciąż stoi konsumpcją. W 2026 liczymy na większe wsparcie ze strony inwestycji, w tym tych napędzanych środkami z KPO" - zwrócili uwagę ekonomiści ING.
Sprzedaż detaliczna w listopadzie wzrosła o 3,1%r/r (ING: 3,2%; konsensus: 3,9%). Po rozczarowujących danych z przemysłu i budownictwa wzrost PKB pod koniec 2025 wciąż stoi konsumpcją. W 2026 liczymy na większe wsparcie ze strony inwestycji, w tym tych napędzanych środkami z KPO. pic.twitter.com/FDDlcsMaA8
— ING Economics Poland (@ING_EconomicsPL) December 22, 2025
MM



























































