Użytkownicy serwisu Videorady.pl mogą oglądać materiały, które zostały podzielone na kategorie tematyczne, m.in. zdrowie i uroda, motoryzacja, dzieci i edukacja. Oprócz oglądania poradników internauci mogą także podzielić się własnymi treściami, komentować, oceniać, zapraszać znajomych, dyskutować w grupach.
Wideo w internecie kosztuje
Tworzenie portalu internetowego bazującego na unikatowych treściach to niełatwe zadanie. Staje się ono jeszcze trudniejsze, gdy rzecz dotyczy wideo. Przykładowo, Spryciarze.pl takich poradników mają już ponad 12 tys. Co prawda serwis Videorady.pl ma bazować na aktywności użytkowników, jednak patrząc na miejsce, w którym jest konkurencja, można śmiało powiedzieć, że twórców czekają duże wydatki. Niestety, aby zainteresować użytkowników trzeba najpierw zainwestować. Z pewnością taki też był cel pozyskania przez firmę unijnej dotacji.
Pomysł na biznes
Pomysłem na zarabianie na wideoporadnikach ma być specjalna oferta dla firm. Właściciele serwisu zamierzają tworzyć odpłatnie poradniki dla przedsiębiorstw, które chcą pokazać swoje produkty w sieci. - Obserwując, że coraz częściej producenci, usługodawcy dostrzegają potrzebę dotarcia z właściwą informacją do odbiorcy o swoich produktach bądź usługach uznaliśmy, iż portal videorady.pl to właściwe miejsce na zaprezentowanie charakterystycznych cech produktów, wybicie się z usługą na rynku – mówi Katarzyna Sadowska, współwłaścicielka portalu.
Ostatnie pytanie dotyczy konkurencji. Liderem wśród polskich projektów tego typu jest serwis Spryciarze.pl z inwestorem Supernova Fund. Istnieje też Spec.pl czy Instrukcja.pl. Czy jest jeszcze miejsce na nowy projekt?
Komentuje Marcin Radziwoń, prezes Spryciarze.pl
Videorady.pl wpisują się w bardzo widoczny trend zwiększonego zainteresowania materiałami wideo. Prowadzenie takiego serwisu to niestety ciężki „kawałek chleba”. W serwisach typu DIY bardzo ważne jest to, aby zbudować grupę wyjątkowo aktywnych użytkowników utożsamiających się z ideą projektu. Spryciarze.pl w styczniu dotarli do 2 milionów takich osób. Czy ekipie z videorady uda się to osiągnąć? Nie wiem, ale cała drużyna spryciarze.pl życzy im szczęścia w „internetowych podbojach”.
Videorady.pl wpisują się w bardzo widoczny trend zwiększonego zainteresowania materiałami wideo. Prowadzenie takiego serwisu to niestety ciężki „kawałek chleba”. W serwisach typu DIY bardzo ważne jest to, aby zbudować grupę wyjątkowo aktywnych użytkowników utożsamiających się z ideą projektu. Spryciarze.pl w styczniu dotarli do 2 milionów takich osób. Czy ekipie z videorady uda się to osiągnąć? Nie wiem, ale cała drużyna spryciarze.pl życzy im szczęścia w „internetowych podbojach”.
Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl
Zobacz też:
» Zarabiają w internecie bez medialnego rozgłosu
» Od zera do milionera w internecie
» Fortunę zarobił na komputerach
» Zarabiają w internecie bez medialnego rozgłosu
» Od zera do milionera w internecie
» Fortunę zarobił na komputerach





















































